W tej zakładce odpowiadam "hurtem" na ogrom maili, jakie otrzymuję od czytelników po frustrującym braku przeżyć.

 

 


 

 

 

 nie dziaaAYAHUASCA

"NIE DZIAŁA" 

 

 

 

...w przypadku mocno zniszczonej szyszynki.
Zdarza się to u ludzi o skrajnej autodestrukcji, u narkomanów, u osób długo leczonych silnymi środkami chemicznymi, a także u zwolenników odżywiania się w fast-foodach....
- Co niszczy szyszynkę i jak ją ratować opisałam w zakładce: Szyszynka

 

Poza tym nie ma chyba możliwości,
żeby napój bogów na kogoś nie działał. Możliwa jest tylko blokada, jaką podświadomie tworzymy sami.  

Żeby ją pokonać, trzeba poznać i zrozumieć jej przyczynę. 


 

Trzeba wiedzieć, że duch rośliny nie działa inwazyjnie.
Nie wnika w człowieka brutalnie i na siłę, jak to ma miejsce w przypadku narkotyków. 
Aya cierpliwe czeka na naszą pełną gotowość;  otwarcie się, wyciszenie,  dziecięcą ciekawość, pragnienie oczyszczenia, poznania autentycznej PRAWDY i doznania uczuć wyższych...

 

Na tłocznych ceremoniach zbiorowych
nie ma się czym przejmować.
Nie każda dusza chce obnażyć się w warunkach przypominających dworcową poczekalnię.
Wystarczy, że człowiek ma jakąś traumę do przepracowania, więc  - przy braku komfortu psychicznego
lub poczucia bezpieczeństwa - blokada tylko się zacieśnia.
Jakiekolwiek kompleksy z tego powodu są zbędne.
W innym miejscu i czasie wszystko może mieć zupełnie inny przebieg.opor

 

Dość potężny opór
może spowodować prozaiczny strach przed nieznanym
albo sztywno ukształtowane poglądy, których właściciel
za nic nie chciałby zmienić.
W tym punkcie zaznaczam, że Aya pokazuje Prawdę, lecz nie zmusza,
by w nią uwierzyć.

 

Czasem też powstrzymuje człowieka 
wewnętrzna obawa przed koniecznością radykalnych
(a niewygodnych) zmian w życiu.

 

ŚLUBY i PRZYSIĘGI
składane w minionych inkarnacjach "na wieki wieków"
jak: obietnice wierności jednemu Panu, śluby czystości i cnoty, milczenia lub posłuszeństwa,
deklaracje wiary w jednego tylko Boga i tylko w jeden sposób... - Potrafią działać na ceremonii jak hamulce bezpieczeństwa.
W tym punkcie wypracowałam metodę, która potrafi "uczynić cud".
Przy odrobinie wyobraźni łatwo ją przeprowadzić samemu, patrz: Gry fabularne w kamiennych kręgach.

 

Barierą nie do pokonaniazle mysli
są nieprzyjemne myśli, generowane w kierunku innych uczestników spotkania,
nawykowe szukanie wad, ocenianie...

 

Jeszcze większym problemem bywają
negatywne stany emocjonalne jak silny stres, agresja, wściekłość, żądza zniszczenia...

Miałam okazję ich doświadczyć, gdy jeden z moich gości przed wejściem na salę odebrał telefon z informacją, że jego pracownik
bez zezwolenia "pożyczył" sobie i... rozbił jego cenny samochód!!! 

Furia, z jaką zareagował ten człowiek, spowodowała ciemne promieniowanie i jego dusza stała się zbyt "ciężka", by możliwe było choć trochę unieść ją w "górę".
Rytuał miał oczywiście nieudany, ja zaś wydatkowałam ogrom energii, by jego emocje nie psuły przeżyć całej grupy.

 

Osoby naładowane codziennym gniewem,
nawet jeśli w danym momencie nie kipią żywą złością, w rzeczywistości są nim tak "zapchane",
że Ayahuasce po prostu brak przestrzeni.

 

otwartyKomórki i laptopy
są w domu ceremonialnym absolutnie nie na miejscu.
Samo ich wnoszenie to jawny dowód, że dany człowiek raczej chce pozostać online ze światem przyziemnym.  

W starożytności ludzie przed przystąpieniem do wielkiego misterium poddawani byli kąpielom, postom i medytacjom. Od momentu wejścia do świątyni nikt nie ośmielał się wciąż jeszcze kierować biznesem, nie wydawał poleceń niewolnikom i nie pisał na papirusie "maili" do mamusi.
Człowiek współczesny potrafi położyć się na macie z głową pełną facebooka albo spraw, o których właśnie przestał gadać przez telefon! - Nie powinien się więc dziwić, gdy Ayahuaska pokaże mu tylko lustro duchowego niechlujstwa.
Niezwykły OBRZĄDEK - święty i przepiękny, należy zacząć przynajmniej dobę przed ceremonią, a wszystkie bieżące sprawy zostawić jak najdalej za drzwiami.

 

Dodać muszę,
że przy dzisiejszym śmietniku informacji w eterze, nawet metalowy kolczyk w uchu może być zbędną anteną...
Warto zatem zdjąć  wszelkie metalowe ozdoby.

 

Naturalną przeszkodą są 
napięcia i długo utrzymywane napięcie blokady emocjonalne. 
Ludzie, żyjący pod presją, jeśli przekroczyli 50-tkę lub 60 -tkę, powinni zatroszczyć się o rozluźnienie mięśni
na kilka tygodni przed ceremonią. Bardzo wskazane są masaże oraz zabiegi z pijawkami. 
Pomocne też bywa odwapnienie szyszynki. Patrz: Mistyczna szyszynka

 

problemKłopoty z otworzeniem się
miewają czasem ludzie z silną przewagą umysłu nad duszą.
Ci, którzy ufają tylko rozumowi i akceptują wyłącznie to, co racjonalne.
Są to najczęściej typy niezwykle wykształcone, nieprzeciętnie inteligentnei błyskotliwe... - Rozumem sięgają gwiazd i od dziecka ćwiczyli tylko jedną półkulę mózgu.

- W takich przypadkach "cud" czyni czasem... dotyk, dźwięk misy lub dzwonków tybetańskich... Żeby je poczuć, trzeba choć na chwilkę przestać myśleć i - tu - powstaje przestrzeń dla Ayahuaski.
Gdy nie przemawia językiem symboli i obrazu,
może osiągnąć człowieka w świecie uczuć.

 

Ograniczoną szansę na działanie ayahuaski mają 
tzw. "zabójcy miłości" czyli osoby, które stłumiły w sobie miłość, gdy sprawiała zbyt wiele bólu,
gdy była mniej lub bardziej zakazana, odrzucona przez rozum...itp.

Kaftan bezpieczeństwa nałożony na własne uczucia jest szlabanem dla ayi i zdjąć może go tylko ten, kto go włożył.  
- Tu jednak łatwo jest sobie pomóc.
Zdarzył mi się kiedyś chłopak, który - rozczarowany po jałowej ceremonii - długo mi się zwierzał.
Zeszliśmy w końcu na temat, jak czuć miłość i nie bać się związanego z nią bólu. Przekazałam mu moją wiedzę, a on wrócił na matę już pogodzony z losem, za to otwarty na przeżywanie miłości. Z sercem pełnym nadziei ułożył się do snu i.... Nieoczekiwanie  przeżył subtelną, piękną ceremonię - sam na sam z Ayahuaską.  

Było to ok. piątej nad ranem, napój już teoretycznie nie działał, a grupa pogrążona była we śnie.

 

Błędem sąaya
fałszywe oczekiwania "ruszających się mebli i postaci wychodzących ze ścian"
(częste u amatorów środków chemicznych).
Ayahuaska to spotkanie z autentycznym światem DUCHA, który posiada nieskończoną ilość sposobów komunikacji. I czasem prowadzi nas tak, byśmy mogli WRESZCIE usłyszeć
cichuteńki głos własnego serca. 
Warto otworzyć się i nie mieć żadnych oczekiwań!

 

Problem z otworzeniem się miewają osoby,
które w głębi duszy nie akceptują siebie lub swoich czynów. 
Nie chodzi o "przewinienia" wobec ludzkości, lecz o wychowanie w poczuciu grzechu i winy,
instynktowny STRACH przed karą i potępieniem. 
Przeszkodą bywa też głęboko zakodowane przekonanie typu "Panie, nie jestem godzien"... itp.

Karol Darwin napisał:
"Nie wiem, ile wytworzyliśmy niedorzecznych kodeksów postępowania i bezsensownych wierzeń religijnych; nie wiem też, jakim sposobem wryły się tak głęboko w umysł człowieka; warto jednak zaznaczyć, że wierzenie wpajane w pierwszych latach życia, gdy mózg jest wrażliwy, staje się niemal instynktem; a zasadniczą cechą instynktu jest to, że się go słucha - niezależnie od głosu rozumu."

Aya nikogo nie ocenia, nie stawia żadnych wymagań, niczego nie oczekuje.
- Ona tylko... uczy miłości i przekazuje wiedzę. Jednak - w  myśl słów Darwina - nic tu po logice!
Umysł dziecka to gąbka, która z wiekiem staje się jak beton, a gdy (taka betonowa) podświadomość wejdzie w konflikt z logiką,
zwycięży zawsze podświadomość. 

Tu pomocne bywają tylko rytuały w  stylu moich  gier fabularnych w kamiennych kręgach.

 

szaman napojWiele zależy od rodzaju napoju.
Wiadomo, że nikt o zdrowych zmysłach nie udaje  się do stomatologa na leczenie depresji
i nie pije dziurawca na próchnicę. 
Warto zatem dobrze zapoznać się z tematem, bo tak samo, jak różny jest profil działalności szamanów,
istnieją też różne ayahuaski.

 

PRZYKŁAD GRZEGORZA,
który po wyjątkowo udanychh sesjach u mnie, pojechał pogłębić swoje doświadczenia do Amazonii. 
Wkrótce potem napisał:

 

"… prowadzili mnie rzetelnie wyszukani curranderos
(z całą pewnością nie byli to oszuści). Udało mi się spotkać sam na sam z maestrą, parającą się podawaniem ayahuaski od 70 lat, a 2 dni później z równie doświadczonym szamanem. I również jako jedyny uczestnik.
W obydwu przypadkach ayahuasca nie wywołała żadnego efektu prócz niesamowitych zawrotów głowy.
Czułem, że mój organizm nie chce absorbować substancji mimo diety i wręcz doskonałych okoliczności.

Niestety, mój hiszpański był niemal tak tragiczny, jak angielszczyzna maestry, więc nie dowiedziałem się nawet, dlaczego tak się stało.

 

Szaman na szczęście
znał angielski i wyjaśnił, że mój organizm jest czysty, a duch bardzo silny, że jestem dobrym człowiekiem,
tylko zwyczajnie nie ma nic do wyleczenia!
Powinienem przyjąć inny rodzaj ayahuaski, nie do leczenia, ale mocniejszy - do rozwoju.
Powiedział także, ze gdybym zechciał, to mógłbym w przyszłości zostać szamanem, gdyż mam ku temu predyspozycje.

Cóż, jeśli to wszystko prawda, to pozostaje mi tylko bardzo się cieszyć, ale jeśli chodzi o ayahuaskę,
to absolutnie bez podjazdu do Waszej. Absolutnie...
Pozdrawiam i dziękuję za doświadczenie, jakie miałem u Was. Moje życie nabrało nowej wspanialej jakości i trwa to nieustannie do dziś. Następnym razem jadę znowu do was, haha... "

Resumując; Każdy ma swoją ścieżkę i... swoich szamanów.

 

CZASEM BLOKADA BYWA BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM
Dotyczy to głównie "osób towarzyszących", które są zazwyczaj obciążeniem dla całej grupy.
Chodzi o partnerów dosłownie "przyciągniętych", nawet i życzliwie nastawionych, w każdym przypadku takich,
którzy nie przybyli tak naprawdę z własnej woli i pragnienia serca.

 

Do tej kategorii wielkienic
zaliczam też ludzi usilnie przekonywanych (jedź, zobacz, "na pewno" ci to pomoże....).
- Ci podążają za jakąś obietnicą i fałszywym wyobrażeniem, podczas gdy sami
w życiu nie wpadli by na pomysł korzystania z usług szamanów.

 

Grupę tę dopełniają
wszyscy kompletnie nie przygotowani.
Ludzie, którzy wpadają na ceremonię ot tak - zobaczyć, spróbować, coś tam sobie przeżyć...
- Bez głębszej wiedzy na ten temat i świadomości, co tak naprawdę czynią.
Niektórzy jeszcze w drodze załatwiają przez telefon interesy i wcale nie zamierzają pozbyć się typowej  gonitwy i stresu.

W wielu tego typu przypadkach ayahuasca zdaje się delikwentów przerastać i ich nagły, histeryczny, podświadomy opór powoduje albo wielkie NIC i frustrację albo
efekty zbliżone do stanu skrajnego upojenia alkoholowego.
Duchowy mętlik, psychiczny chaos, strach i fatalny stan fizyczny.

Osoby z tej kategorii zazwyczaj pragną ponad wszystko, by jak najszybciej powrócić do stanu normalnego,
a wszelkie typowe doznania ayahuaski zdają się być poza ich zasięgiem.

 


 

 

 

power yantra 1NA WSZYSTKO

SĄ SPOSOBY...

 

 

 

Wypracowałam wiele metod
i - jak sądzę -u mnie, napój bogów zadziałać po prostu musi.

 

 Wiele ułatwia
magiczne miejsce MOCY, w bliskości z Naturą. 

Ponadto stoi u mnie na sali piramida 
power YantraI - czy ktoś w to wierzy czy nie -  ukryta w niej geometria stanowi  
"klucz" do wewnętrznej mądrości, zaś emitowana przez nią energia otwiera nas na subtelne, wewnętrzne impulsy.  
 

 

 

komorkaUczestnicy moich ceremonii
- po załatwieniu ważnych telefonów na wstępie
- muszą zapomnieć o elektronicznej i komórkowej łączności ze światem.
 W programie są spacery, medytacje lub nawet drzemki..., by w ulubiony sposób choć trochę pomilczeć samemu ze sobą. 
Ponadto w domu ceremonialnym  nie ma wi-fi, anten satelitarnych, a najbliższa wieża przekaźnikowa znajduje się w znacznej odległości.

 

Jeśli człowiek naprawdę,wyobrazenie
wewnętrznie pragnie zmian, pomocna bywa silna koncentracja
na jednym z dwóch uczuć: miłości lub wdzięczności
- obojętnie czy pochodzą ze wspomnień czy są tylko wyobrażeniem.
Jeden z moich klientów twierdził, że nigdy nie zaznał miłości, ale wykombinował, że człowiek musi wtedy czuć ciepło w okolicach serca.
Skupił się więc na tym cieple i... Zadziałało!

- Właściwa postawa duchowa może być niezawodnym biletem wstępu
na wyżyny, o jakich nie śniło się filozofom.

 

lekNagły ból głowy
skutecznie uśmierza masaż z olejkami eterycznymi lub herbata z kory białej wierzby (naturalna aspiryna - bezpieczna w dowolnej ilości ) - tabletki są surowo zabronione!

Pomocna bywa też ćwiczenie z pranajamy: oddychanie przez lewą dziurkę od nosa.

 

Dla ludzi mocno zalęknionych
ogromnie ważna bywa moja bliskość; ciepły dotyk, czasem utulenie...

 

W stanach paniki i lęku
niezawodne są krople ratunkowe dr. Bacha.

 

Nerwy ukoi
uderzeniowa dawka witaminy B-complex, a w przypadku ludzi gwałtownych i stłumionych,
krótka terapia z workiem treningowym bywa nieoceniona.  

 

kosmos drzewo

W potrzebie
daję gościom odsłuchać "Kołysankę dla wewnętrznego dziecka"
- płytę, jaką stworzyłam w czasach tak dawnych, że pierwotnie była kasetą.

Nagranie to pozwala osiągnąć świadomość dziecka i wspiąć się na wyższe poziomy uczuć,
a wtedy "królestwo niebieskie" staje przed nami otworem.
- Nie od dziś wiadomo, że by wejść do "królestwa niebieskiego", musimy być jak dzieci.

 

Stało się już regułą,
że wycieczka do świętych miejsc dawnych Słowian,  otwiera nawet najsilniejsze, najbardziej sceptyczne umysły...

Po bajkowej wyprawie łatwiej jest otworzyć się na ducha Prawdy i Poznanie,
przekraczające ramy ograniczających nas religii bądź filozofii.

Niektóre z opisanych przez mnie rytuałów wstępnych, odprawiamy  przy kosmicznym drzewie (Axis mundi, foto).
W tym szczególnym miejscu znajduje się brama do innych wymiarów i światów.
Przeszłość z przyszłością spotykają się w tu i teraz.
Źródła podają, że z tego typu bram do czasoprzestrzeni mogą i potrafią korzystać tylko szamani, lecz - po ayahuasce
- prawie każdy to umie.