ayahuasca
Strona startowa

ayahuasca

Ceremonie w Holandii
Obowiązkowa dieta
Kalendarz ceremonialny
Relacje

ayahuasca

Terapia
Magiczne kręgi
Medycyna
Uzdrawianie...
Szyszynka

ayahuasca

Ayahuasca
Duchy roślin
Chemia
Zagrożenia
Dlaczego nie działa
Rośliny mocy

ayahuasca
piramida Nowej Ery - kliknij
PIRAMIDA NOWEJ ERY

ayahuasca

Tradycja kapłanów Orfeusza
Ayahuasca i Eleusis
Mit Eskulapa
Ceremonie świątynne
Yage a napój bogów
Aya i piramidy

ayahuasca

Peruwiańska legenda
Ayahuaskowe kościoły

ayahuasca

Prawo

ayahuasca

Pytania i kontakt

ayahuasca

Przyjaciele

ayahuasca


POWRÓT       




kapłani Orfeusza TRADYCJA KAPŁANOW ORFEUSZA  
 

MOJA PRACA jest kontynuacją działalności
egipskiego Imhotepa i kapłanów orfickich ze starożytnej Grecji. Żyję i pracuję według  zbliżonych reguł  - naturalnie zgodnie z duchem CZASU.

Ceremonie prowadzę głównie dla osób rozwijających się, poszukujących swojej drogi i indywidualnych przeżyć wewnętrznych.

Kieruję uczestników ku oświeceniu i wolności duchowej. Pomagam przebić się przez warstwy nagromadzonych doświadczeń do pierwotnej, uniwersalnej i wszechogarniającej MIŁOŚCI ŹRÓDŁA. Uczę, jak poprawiać sobie los.

 
IMHOTEP
- egipski twórca architektury kamiennej, budowniczy  piramid, a ponadto kapłan, mag, pisarz, rzeźbiarz, doradca, sekretarz i lekarz faraonów... Po prostu wielki, ponadczowy GENIUSZ  czerpał swoją wiedzę i mądrość z napoju bogów.  (O Imhotepie, patrz: Aya i piramidy ) 
 
ORFIZM to mistyczny nurt filozoficzny z czasów preheleńskich, najbardziej zbliżony do buddyzmu i dzisiejszej filozofii New Age. Według Herodota jego korzenie gubią się w starożytnym Egipcie, najprawdopodobniej zaś sięgają Atlantydy.

kapłani OrfeuszaORFICY
 byli samodzielnie działającymi, białymi szamanami. Wierzyli (i wierzą), że świat stworzyła MIŁOŚĆ - podstawowa siła Kosmosu, metafizyczne źródło wszelkiego życia i piękna!!!

Uznawali:
jedność wszechrzeczy,
harmonię Natury,
nieśmiertelność ducha,
reinkarnację i karmę,
astrologię...
.

Oni to położyli kres składnia bogom krwawych ofiar i (poza rytualną ucztą) stali się wegetarianami.  Twierdzili, że jest "jeden Zeus, jeden Hades, jeden Helios, jeden Dionizos - jeden Bóg w rzeczach wszystkich. - Z jednego wszystko powstaje i w jednym się pogrąża, a zatem - pomimo zewnętrznych różnic - wszystko jest wewnętrznie tożsame." 
Pod wpływem napoju bogów Prawdę tę może odkryć każdy!!!

Orficy nie tworzyli żadnych wspólnot, sekt czy klasztorów
.... Rozwinęli jedynie system nauczycieli - terapeutów i kierując sią Uniwersalnym Prawem Kosmosu. dawali przykład godnego życia. Dbali o czystość sumienia i - obowiązującą wszystkie żywe istoty - wzajemną miłość. Charakteryzowało ich dążenie do doskonałości, do szczęścia... 
Preferowali godne postępowanie i praktyki oczyszczające, dzięki czemu mogli eliminować w sobie pierwiastek zła, a rozwijać - boski.  - Wzorujący się na nich człowiek wkraczał na ścieżkę, uwalniającą go stopniowo od cierpienia i kar pośmiertnych.

kapłani OrfeuszaPrawdziwe poznanie polegało u orfików głównie na przypominaniu sobie wiedzy duchowej sprzed wcielenia.
Owa wewnętrzna MĄDROŚĆ - pranauka ludzkości - oparta była, jest i będzie na poprzedzającym świat myśli przekazie obrazowym. Nie sposób doświadczyć jej inaczej, jak przez WIZJE w trakcie ceremonii.

Energię orficy czerpali z "pieśni Orfeusza" o charakterze miłosnym. Ich dźwięki odzwierciedlają harmonię, zawartą w świętej geometrii i oddziałują na całą Naturę,  zaś treści zawierają istotne przesłanie dla ludzi.
Na dzisiejszych ceremoniach wzbogacamy ją o dorobek całej ludzkości. - Starannie dobrane wibracje kierują wizje na najwyższe tory.


kapłani OrfeuszaMISTERIA ORFICKIE
zapewniają bezpośredni wgląd w sferę BYTU ponad narodzinami i śmiercią. Kierują ku przeżywaniu ekstazy i otwierają przed człowiekiem perspektywę życia wiecznego ("nieśmiertelność" opisałam w zakładce CEREMONIE W HOLANDII). Dają też szansę na życie doczesne w sposób bardziej świadomy niż dotychczas,  otwierają nas na miłość, szczęście i dobrobyt.

Celem tych misteriów jest zaspokojenie indywidualnych potrzeb duchowych klientów. Kolejno odprawiane ceremonie
stopniowo przygotowują  człowieka do spotkania z Bogiem, którego doświadczamy jako ŚWIATŁO. Orfeusz bowiem oznacza tego, który uzdrawia światłem (z fenickiego wyrazu arfa; aur - światło, rophac - uzdrowienie.)
Od zarania dziejów wierzymy, że gdy wszyscy ludzie będą uzdrowieni światłem, we Wszechświecie zapanuje radość i harmonia.

Teofrast, opisując człowieka cnotliwego twierdził, że...
"...co miesiąc do orfickich kapłanów idzie z żoną i z dziećmi, odnawiać obrzęd wtajemniczeń."
W dobie nawałnicy informacji i przy obecnym tempie życia, dla ludzi rozwijających się duchowo spotkanie z ayahuaską wskazane jest nie częściej niż raz na 6 -12 tygodni tygodni.

orficyOrficy kładli duży nacisk na towarzyszące misteriom nauki duchowe, transformację, wewnętrzną przemianę siebie i powolną przemianę świata. Szare na złote.
Przekazy i nauki kapłanów ograniczały się do przybliżenia podstawowych praw Kosmosu.
Resztę.... skrywała tajemnica, bo - jak rzekł Platon:
"...nie jest to racjonalne, jak matematyka, i nie daje się ująć w słowa." 
Osobiste przeżycie w czasie ceremonii zostawia każdemu uczestnikowi duży margines indywidualnego postrzegania i pielęgnowania własnej Prawdy. Każdy bowiem musi podążać własną ścieżką (nie deptać po cudzych śladach).


kapłani OrfeuszaStawiając na nauki duchowe i filozofię ORFIZM skupiał wokół siebie elity. Do najbardziej znanych postaci tego nurtu należał Pitagoras i Platon.

Zwykli ludzie - celem uzyskania wiedzy o życiu po śmierci - korzystali tłumnie z misteriów eluzyjskich,
patrz: Ayahuasca i Eleusis,
ciężko chorzy zaś udawali się do świątyni Asklepiosa (Eskulapa), patrz Mit Eskulapa oraz Ceremonie świątynne

Misteria orfickie miały charakter kameralny, tak ja to ma miejsce dzisiaj, w mojej holenderskiej pustelni.
Odprawiano je w miejscach MOCY - w domach, na łonie natury lub w małych kapliczkach, Na półkuli Północnej preferujemy

Na podstawie papirusu z Derveni, możemy przypuszczać, że orficy ostro krytykowali jednorazowe wtajemniczenia o charakterze masowym.
"...Nie dziwi mnie, że ci z ludzi, którzy wtajemniczając się w miastach, zobaczyli rzeczy święte, że oni najmniej rozumieją..., (...) gdy zostaną już wtajemniczeni, odchodzą nim [rzeczywiście] zdobędą wiedzę i [o nic już] nie pytają, jakoby już zrozumieli coś z tych rzeczy, które widzieli, usłyszeli bądź się nauczyli; politowania zaś [godni są] dlatego, że nie starczy im, że wydają pieniądze, ale odchodzą pozbawieni wiedzy."
Intencją tak napastowanych, masowych spotkań eluzyjskich było jedynie wzmocnienie wiary i likwidacja lęku przed śmiercią. Nie wszyscy bowiem muszą pragnąć   rozwoju i pogłębiania Wiedzy. Nie wszyscy chcą uzdrawiać się światłem i leczyć nim cały świat. - Każdy poziom ma inne potrzeby, innych nauczycieli i... niech tak zostanie. Ja pozostanę wierna tradycji orfickiej.


orfeusz MITOLOGICZNY ORFEUSZ
był realnie żyjącym królem Tracji (dzisiejsza Bułgaria), młodym i pięknym artystą, obdarzonym talentem do grania na lirze.
Jak podają mity; swoim śpiewem wzruszał ludzi, zwierzęta, a nawet drzewa i kamienie. Łagodził też charakter dzikich bestii i uciszał wzburzone morskie fale.
Po śmierci ukochanej żony, Eurydyki, nie potrafił pogodzić się z tak bolesną stratą  i... Postanowił za wszelką cenę odzyskać miłość swego życia. Zdecydowany na wszystko udał się do Hadesu.  Urzekającą muzyką uśpił czujność Cerbera i oczarował  Charona, który przewiózł go na drugą stronę Styksu. I gdy stanął przed władcą podziemi, wylał swoje skargi i żale w postaci przejmujących do bólu pieśni.
Hades i Persefona ulegli tak wielkiemu wzruszeniu, że pozwolili mu zabrać Eurydykę z powrotem pod rozgwieżdżone niebo. Postawili jednak warunek; Orfeusz podąży przodem i dopóki nie wyjdą z królestwa zmarłych, nie wolno mu obejrzeć się za siebie.
Niestety, chęć ujrzenia ukochanej była silniejsza.... i przez krótką chwilę słabości Orfeusz stracił  Eurydykę na zawsze.

Znany nam dobrze wątek erotyczny jest zaledwie jednym z elementów bogatego kompleksu mitologicznego na temat Orfeusza. Niewątpliwie MIŁOŚĆ stanowiła o jego człowieczeństwie, jednak cierpienie, z jakim udał się do hadesu, dotyczyło ogromu bólu wszystkich śmiertelników.
Pobyt w zaświatach dał mu zrozumienie zależności losu duszy ludzkiej od tego, jak człowiek żył na ziemi. Pojął, w jaki sposób ludzie własnoręcznie przekreślają swoje szanse na dobro i piękno. Zrozumiał reguły, jakimi kieruje się ziemskie szczęście.

ayahuascaTych właśnie reguł uczę od nie pamiętam kiedy, a sformułowałam je przed laty, w książce o piramidach (jeszcze tych ze starej Ery), udostępniam dziś tylko jeden rozdział: Zobacz mój tekst o obrazach duszy
Błąd Orfeusza, który dla chwilowej zachcianki stracił "z oczu cel", jest na tej ścieżce wręcz archetypowy i stanowi dla nas cenną lekcję.


Orfizm traktowany był przez historyków
z przymrużeniem oka aż do dnia, kiedy w grobowcu koło Salonik odnaleziono tzw. papirus z Derveni. (Przypadkiem było to w roku moich urodzin, 1962.) Od tego czasu Orfeuszowi przypisuje się rzeczywiste
autorstwo poezji lirycznej. Uznawany jest za pierwszego SZAMANA, która zstąpił do Hadesu i stamtąd powrócił.   On to właśnie ustanowił misteria, czym obudził, a potem kształtował religijnego ducha Greków. Określany jest mianem ojca mitów (wizji). Stworzył też podstawy sądów, będących fundamentem społecznej i narodowej jedności Hellady.  W rezultacie stał się przywódcą filozofów, pragnących stworzyć to, do czego dążę od zawsze - "raj na Ziemi".
Jako bohaterski podróżnik w zaświaty i najwierniejszy kochanek... przetrwał w ludzkiej pamięci do dziś. W międzyczasie jednak wywarł ogromny wpływ na ukształtowanie się pierwotnego Chrześcijaństwa. Jest też bliski bogu Celtów - Zalmoxisowi - twórcy misteriów podobnych słowiańskim dziadom.


UPADEK ORFIZMU jest upadkiem wolności duchowej w Grecji

Przez wstrzymywanie się od krwawych ofiar orfizm sprzeciwiał się religii powszechnej, zaś kto występował przeciwko religii, obowiązującej w Państwie, występował przeciwko Państwu. Wywrotowe przekonanie, że religia jest sprawą indywidualnej duszy, a nie obowiązku człowieka wobec Administracji, przesądziły o upadku orfizmu. Na ścieżce "od wizji do myśli"  powoli ustąpił filozofii.

POWROT ORFIZMU zwiastuje powrót duchowej wolności.
Pozwólmy mu się odrodzić i wspierajmy jego dalszy rozwój!
Jest to - mam nadzieję - początek Nowej Ery i zapowiedzianego tysiąca lat pokoju, harmonii i szczęśliwości.


MOJA FILOZOFIA
Do mieszanki imhotepowo-orfickiej dodaję moje słowiańskie korzenie oraz wiedzę, jaką zdobyłam uprawiając przez wiele lat kundalini yogę i szamanizm druidów na ziemiach dawnych Celtów i Wikingów.
PRAWDA, niezależnie gdzie i jak nazwana, była, jest i pozostanie zawsze tą samą PRAWDĄ.




źródła
:
Moje wspomnienia z minionych wcieleń
Internet, Wikipedia, Darmowa Encyklopedia WIEM
Andrzej Milewski -  "Orfizm - Korzenie filozofii"
Jan Parandowski - Mitologia





 


Strona jest własnością prywatną i nie służy celom komercyjnym.
copyright © Aldona Mironski 2009-13








Dusia Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!


Aldona Mironski


ayahuasca

O mnie
Mój pierwszy raz
Moja misja
Moje ceremonie
Artykuły

ayahuasca

Pytania i kontakt

ayahuasca


Jestem też, niestety, zmuszona uprzedzić, że strona ma charakter prywatny, informacyjny i edukacyjny. Nie ponoszę odpowiedzialności za niewłaściwe wykorzystanie zamieszczonych tu treści. Żaden z prezentowanych przeze mnie tekstów nie może być interpretowany jako zalecenie bądź zachęta do konsumpcji  zabronionych w Polsce roślin.

ayahuasca