ayahuasca chemiaCHEMIA

 

 

 

Niezależnie od szerokości geograficznej,
epoki czy kultury - alchemicy, magowie, szamani...z różnych roślin pozyskiwali w gruncie rzeczy ten sam NAPÓJ BOGÓW.
Jego główne składniki to:
- DMT (5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina)

- Inhibitor MAO (iMAO).


DMT to substancja psychoaktywna
o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Jest odpowiedzialna za powstawanie wizji
i głównym jej producentem jest ludzka SZYSZYNKA.

 

DMTPoza mózgiem DMT występuje
w niektórych gatunkach ropuch i w roślinach z gatunków acacia sp.
Należy do nich  egipska Acacia nilotica - legendarny składnik starożytnego napoju bogów
i budulec Arki Przymierza.  
Występowała na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej i w  Afryce.  

  Rys: Wzór chemiczny składnika ayahuaski, DMT,w kręgu zbożowym, w Roundway - 23 lipca 2012 

 

giph mimozaDziś bogactwo DMT
zawiera jej kuzynka - JUREMA
(mimosa hostilis) z Brazylii
oraz chakruna 
(psychotria viridis) z peruwiańskiej dżungli ..

 

Aby DMT było aktywne,
trzeba zablokować enzym MAO, który  powoduje  rozpad wiązań chemicznych
czyli rozkłada każdy pokarm na czynniki pierwsze.

Niezbędny jest zatem - INHIBITOR MAO (iMAO), który blokuje enzym i pozwala cieszyć się czynnikiem wizji przez dłuższy czas.

 

Zawierają go nasionA RUTY STEPOWEJ  ruta stepowa 1
(peganum harmala) - rys. z prawej
oraz LIANA AYAHUASCA (banisteriopsis caapi) zwana też pnączem duszy,
pnączem mądrości lub mistrzowskim zielem...

 

Nikt dziś nie ma pojęcia,
w jaki sposób szamani, w obliczu dziesiątek tysięcy roślin wpadali na pomysł łączenia ze sobą dwóch konkretnych (iMAO + DMT).
I dlaczego roślina, która służy tylko pacyfikacji enzymu, ceniona jest o wiele wyżej niż sam czynnik wizji?   

Odpowiedź znają Duchy roślin  

 


 

 


napoj 35

AHAHUASCA

- ODWIECZNY

NAPÓJ BOGÓW

 

 

 

Magiczny eliksir, który daje dostęp do wiedzy
i moc czynienia cudów, znany był ludzkości "od zawsze".
I choć w różnych rejonach planety nazywano go i pozyskiwano w różny sposób,
główne składniki chemiczne pozostawały zawsze takie same (DMT + iMAO).

 

W Amazonii  NAPÓJ BOGÓW
zwany  yagé, natema, caapi, huaraca..., pozyskiwany jest z ayahuaski-liany, do której szamani-uzdrowiciele dodają najczęściej chacrunę.

 

Jednak najpopularniejszą na świecie A Y A H U A S K Ą
jest wywar z RUTY i JUREMY  i taką to kombinację preferuję ponad wszystko.

Wiernie nawet odtwarzam pierwotny sposób  podawania obydwu składników osobno.

 

Ayahuaskowe kościoły,gaja laska
które przywędrowały z Ameryki Płd., również zaczęły używać naszej ruty w miejsce rodzimego pnącza duchów.
Z tego pewnie powodu współczesna WIKIPEDIA pod hasłem AYAHUASCA opisuje  na pierwszym miejscu NAPÓJ z ruty i juremy, dopiero na drugim wspomina o amazońskim pnączu.

 

 To właśnie TEN NAPÓJ
(skryty pod różnymi nazwami) leży u podstaw religii Indii, Egiptu, Grecji i całego Antyku.
Korzystali z niego faraonowie, kapłani, uzdrowiciele, twórcy mitów, wyrocznie i prorocy, założyciele większości religii, prekursorzy alchemii....

 

Po jego wypiciu ludzie
wznosili się na wyżyny światła, dźwięku i wzorów, będących esencją świętej geometrii. 

- Tak poznawali prawa Uniwersum, zasady matematyki, architektury, chemii, medycyny... 
Tak zgłębiali wiedzę, do jakiej wciąż dorosnąć musi nasza nauka.  

 

prorokŚredniowieczna teoria
dotycząca rajskiego drzewa mówi, że Bóg-Stwórca celowo stworzył rośliny,
umożliwiające dostęp do WIEDZY i rozeznania między dobrem a złem. 
Kierownik Muzeum Botanicznego na Harvardzie, prof.dr R. E. Schultes, zasugerował nawet wniosek, że rośliny psychoaktywne mogą być współodpowiedzialne
za stworzenie pojęcia "BÓG".

 

Psycholog z Uniwersytetu Hebrajskiego
w Jerozolimie, prof. Benny Shanon,
na podstawie własnych doświadczeń z rutą stepową jak również z amazońskim pnączem doszedł do wniosku, że wszystkie
bliskowschodnie religie mają korzenie w doświadczeniach
pod wpływem środków psychoaktywnych.

 

W Księdze Wyjścia
znajduje się wzmianka o "gorzkich ziołach", które Jahwe jednoznacznie nakazał spożywać swojemu ludowi. Według Shanona była to RUTA STEPOWA (peganum harmala), która rzeczywiście rosła na pustyniach i zboczach góry Synaj.  Jej nasiona są gorzkie, a ich spożycie daje bogatsze efekty niż ayhuasca z Amazonii.
Dzięki tej właśnie rucie prorok Ezechiel nad rzeką Kebar widział jaskrawe kolory, powietrzne pojazdy, nieludzkie postacie ze skrzydłami, detale anatomiczne... 

 

Mojżeszowi ukazał się Anioł GOREJACY KRZEW 1
w gorejącym krzewie, który to krzew - ku zdumieniu proroka - wcale nie spłonął.

- Chwilę potem przywódca Izraelitów prowadził swobodną pogawędkę z Bogiem, podczas gdy oczekujący go ludzie słyszeli trąby, grzmoty... Widzieli różne światła i błyskawice...

 

Bardzo zbliżone wizje
i przeżycia mają amazońscy szamani pod wpływem ayahuaski, typowy jest również fakt, że w trakcie zbiorowych rytuałów jedni posiadają niezwykłe doznania wzrokowe i dźwiękowe, podczas gdy inni np. obcują z podstawą bytu.

 

Drugą z roślin,
którą według Shanona mogli stosować Izraelici, jest często wspominana w Biblii AKACJA
(dziś zastępuje ją bliźniacza siostra z Brazylii, Jurema)
Niektórzy naukowcy uważają że to ona była słynnym gorejącym krzewem, do tego gatunku miał też należeć budulec Arki Przymierza, ale...
To są już tylko luźne hipotezy. 

 

111aNa pewno znajdowano ją
w grobowcach faraonów,
 
jej drewna używano do ozdób w wielu świątyniach, a przede wszystkim korzystano z ukrytego w niej DMT.

 

Obydwie rośliny
- zarówno ruta stepowa jak i słynna akacja - znane były Mojżeszowi jeszcze z Egiptu,
gdzie od tysięcy lat służyły jako źródło WIEDZY.
Przy ich pomocy kapłani kontaktowali się z zaświatami.
Na moich ceremoniach stosuję właśnie rutę i juremę, najbardziej odpowiedni dla Europejczyków, pierwotny napój,  starszy od cywilizacji egiptu, bowiem naprawdę
wywodzi się z... Wielkiej Tradycji Północy.

 

Nasza prastara ruta
jest o wiele wydajniejsza od liany, samo jej gotowanie trwa godzinę,
podczas gdy liana potrzebuje 8 godzin.
Ponadto jest o wiele bogatsza w substancje psychoaktywne.
Małe jej dawki (ok. 5g) bez żadnych dodatkowych składników powodują efekty zbliżone do marihuany, większe - umożliwiają podróż w zaświaty i mogą pojawić się potężne wizje. Najkorzystniej jest dodać DMT i stosować z umiarem. 
Zawarta w rucie harmalina w znaczący sposób wzmacnia DMT! 

 

Dodatkowym walorem ruty
jest fakt, że przy szczególnej obfitości doznań duchowych skutki uboczne (wymioty, przeczyszczenie...) są o wiele łagodniejsze.  Szczegółowy opis, patrz: duchy roślin

 

Ruta od zarania dziejówberber
rosła na terenach pustynnych i półpustynnych jako trudny do wyplenienia chwast.  

Występuje po dziś dzień w płn. Afryce, w Azji oraz na terenach śródziemnomorskich aż po Węgry.
- W naszym klimacie nie urośnie.
Po potopie nasi dziadowie zdobywali ją w zamian za bursztyn.

 

Od niepamiętnych czasów
stosowano ją we wschodniej medycynie, w ayurwedzie oraz w rytualnych obrzędach magicznych.
Obrzędy te nieprzerwanie po dziś dzień praktykuje owiany tajemnicą lud Berberów
-  ludzi, którzy byli ZAWSZE! N
igdy nie zostali całkowicie podbici i - podobnie jak niegdyś Prasłowianie, określają siebie mianem LUDZI WOLNYCH.
Nie płacą podatków i nie oczekują żadnych dotacji ze strony państw, w których żyją.
Poruszają się bez paszportów i - podobnie jak Indianie w Amazonii - skazani są wyłącznie na umiejętność dostosowywania się do trudnych warunków Przyrody (w górach Maroka i na Saharze). 
Niestety, obecnie w przerażającym tempie wchłania ich świat internetu, komórek i szybkich samochodów. 

 


 

 

 

rytual aya h2HenryFuseli Queen Katherines Dream c1781TRADYCJA PICIA

NAPOJU BOGÓW

 

 

 

... z ruty i akacji trwała nieprzerwanie
pomimo zawirowań historii, zmian klimatu i religii.

 Foto: Henry Fuseli, Królowa Katarzyna, 1781r.

 

Pomimo ochłodzenia klimatu
dostęp do roślin był praktycznie nieograniczony.
Miksturę przyrządzały kobiety wiedzy (wiedźmy), pełniące rolę dzisiejszych lekarzy i psychoterapeutów.
Ostatecznie i brutalnie przerwała to dopiero Św. Inkwizycja, a wtedy słynny napój zszedł do podziemia.

 

 akacja mason

Przez wieki delektowały się
nim tajne stowarzyszenia, kręgi intelektualno - artystyczne (np. na dworze Medyceuszy),
masoneria i nierzadko grupy trzymające władzę.
Stosunki społeczne zaczęły przypominać starożytny Egipt z późniejszego okresu 
tyranii i tajemnic, dostępnych tylko dla "wybranych".

Słowo SEKRET wzięło się  od słowa SEKRECJE (wydzieliny gruczołów dokrewnych jak DMT).
Dla zwykłych śmiertelników dostęp do wiedzy stał się powoli niemożliwy.

foto: Akacja (dostarczająca DMT) na symbolu masonów.

 

 Szyszynka sama obdarza nas DMT
- szczególnie w momentach narodzin, śmierci i w sytuacjach ekstremalnych
jak ciężka choroba, wycieńczający głód, "nie kończąca się" bezsenność, tortury... - Dlatego średniowieczni chrześcijanie umartwiali się na tak wiele różnych sposobów.
Jednak...
Odwieczna tradycja sporządzania napoju przetrwała pod osłoną niedostępnej dżungli.

 

Na progu trzeciego tysiąclecia,
włożony już między bajki MAGICZNY NAPÓJ powrócił do Europy pod postacią herbatki peruwiańskich szamanów.
A gdy w szalonym tempie zaczął rozprzestrzeniać się po świecie, wyłoniły się problemy; Rosnący popyt spowodował bezmyślne karczowanie dżungli, podczas gdy Indianie nie sadzili nowych roślin!
Ponadto DUCH amazońskiej liany - nauczycielki lokalnych uzdrowicieli - z dala od swojej "zielonej apteki" nie mógł objawić nam całego potencjału.

Mądrzy curanderos na emigracji w Holandii szybko więc zastąpili rodzime pnącze znacznie bogatszą rutą stepową,
która rośnie od tysięcy lat w basenie morza Śródziemnego.
Nieprzerwanie od tysiącleci używają jej szamani berberyjscy.
Ruta znacznie lepiej przemawia do duszy ludzi z naszego obszaru kulturowego. Kontakt z nią zapisany jest w naszym materiale genetycznym. I zdolna jest kontaktować nas z istotami, znanymi nam doskonale z mitologii, baśni i legend...
A zatem w genialnym posunięciu curanderos zmienili jeden ze składników, lecz... nie zmienili nazwy napoju!
I tak jak my określamy każdego z nich po słowiańsku: "SZAMAN", tak oni nadali swoją (a właściwie aryjską) nazwę drinkowi staremu jak świat. 

 


 

 

 

 003aNAPÓJ

NIE TYLKO

DLA BOGÓW

 

 

 

Napój bogów
jest bezsprzecznie napojem królewskim, najpotężniejszym narzędziem, choć do wprowadzenia się w trans szamani używali także roślin, zawierających inne alkaloidy, przede wszystkim meskalinę. (...) Do tej pory opisano około 200 roślin i grzybów mających takie właściwości....

 

Średniowieczne czarownice
korzystały z właściwości skóry ropuchy i jej wydzielin, by sporządzać napary i maści na sabaty. Skóra ropuchy zawiera pochodne tryptaminy, takie jak DMT, obecne w Chakrunie lub Juremie. A na marginesie: ciekawe, skąd pochodzi bajka o księżniczce, która całując ropuchę przemieniła ją w "księcia"?

 

 

 Wśród głównych składników napojów,
używanych podczas sabatów na terenach germańskich znajdowały się jeszcze;

- belladonna, śmiertelna wilcza jagoda, pokrzyk (różnie nazwana Atropa belladonna),
- bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium),
- lulek czarny (Hyoscyamus niger).
- mandragora (Mandragora officinarum) , nierzadko zraszana uryną miesiączkującch kobiet. Krew miesięczną dodawano do słowiańskich napojów dość powszechnie. XVI -stowieczny mag, okultysta, astrolog, alchemik i filozof, Mag Agrippa z Nettesheimu (Niemcy), opisuje w swoich Dziełach Magicznych, że korzeń Mandragory "... oczom chwytającego nie opiera się dłużej, jeśli zostanie zroszony uryną miesiączkującej kobiety..."

 

piwoSUmeruPeter Damerow z Instytutu Maxa Plancka
(Niemcy) po odtworzeniu receptury "piwa" na podstawie sumeryjskich tabliczek sprzed 4000 lat, stwierdził, że ich napitek trudno nazwać piwem i nie jest pewien, czy w ogóle był tam jakiś alkohol.

 "Piwo" z prosa,
pszenicy, słodu i jęczmienia stosowali także nasi przodkowie.
Zamiast chmielu używali gałązek mirtu, liści jesionu, bagna zwyczajnego, rozmarynu, ale przede wszystkim nasion lulka
Tak sporządzony napój pito m.in. podczas uczt ku czci nordyckiego boga mórz, Aegira. 
Dzięki niemu odurzone dusze jednoczyły się z bogami.

 

Dioskurides, grecki lekarz, farmakolog i botanik,
który żył i pracował w Rzymie w czasach cesarza Nerona, pisał, że nasiona lulka wraz z makiem lub opium dodawano do miodu pitnego.

- W roku 1516 używanie lulka zostało w Niemczech zakazane.

 

Łacińska nazwa wilczej jagody,
Atropa Belladonna, wywodzi się od imienia jednej z trzech greckich (?) bogiń przeznaczenia,
Atropos - tej, która przecinała nić życia.

Belladonna po włosku znaczy Piękna Pani. 
Według starożytnych wierzeń posiada właściwości, które pomagają wiedźmom latać (oczywiście w świecie astralnym).
Dlatego roślina ta wchodziła w skład maści na sabaty - pomagała rozpoznać w sobie zwierzęcą naturę i miała moc afrodyzjaku. 

Wicza jagoda jest śmiertelnie trująca ale i lecznicza zarazem
- odpowiednio przyrządzona służyła do leczenia infekcji wraz z zapaleniem, takich jak gorączka, grypa, zapalenie migdałków, czyraki, napady padaczkowe, ból gardła, ucha, głowy, bóle porodowe, zapalenie piersi, pęcherza i nerek...

 

Polska roślina
zawierająca śladowe ilości DMT to Mozga trzcinowata (Phalaris arundinacea L.) Zawiera ona ok. 0,06% czystego DMT.

 

muchomorSyberyjscy szamani
oraz Indianie północnoamerykańscy z terenów Wielkich Jezior, a także Skandynawowie pozyskiwali "ayahuascę" z MUCHOMORA CZERWONEGO (Amanita muscaria).

 

Haitańczycy
zażywali DMT zawarte w nasionach rośliny Piptadenia Peregrina (yopo), aby się oczyszczać, uzdrawiać i komunikować się z bogami.

 

W południowym Pacyfiku
z kolei pływa "ryba snów" (Kyphosus fuscus), zsyłająca tubylcom na wyspie Norfolk potężne wizje. Potwierdził to Joe Roberts, fotograf "National Geographic Magazine", który w 1960 roku zjadł ją w formie upieczonej i doświadczył silnych wizji.

 

Tajemniczy napój
w każdym przypadku zapewniał zdrowie i.... nieśmiertelność, która niekoniecznie oznacza niezniszczalność biologicznej powłoki. Chodzi raczej o ŚWIADOMOŚĆ własnej duchowości, obecnej w wielu czasach i ciałach.

 

Aby dodatkowo wzmocnić kontakt ze światem duchowymczacha01
Egipcjanie, Majowie, Inkowie... i wiele innych ludów specjalnie formowali dzieciom jeszcze plastycznie miękkie główki - w kształt przypominający stożek.

Wydłużone ludzkie czaszki znaleziono także na Syberii.
Takie samo zniekształcenia odnajduje się już w szczątkach Hunów (rasy tureckiej z domieszką mongolskiej), tam poddawano takiemu zabiegowi zwłaszcza dziewczęta.

Potem przejęli to Goci np. Ostrogoci... i wiele innych nacji.
("Przypadkowo" z taką właśnie zdeformowaną czaszką urodził się Albert Einstein.)

 

Ojcowie Kościoła
stworzyli w tym miejscu
specyficzne nakrycie głowy - mitrę, która ma spełniać podobne zadanie.
Również królewska korona pierwotnie miała służyć jako antena spirytualnych spostrzeżeń.
- Inkowie w tym punkcie wieszali przy nosie dziecka zabawkę, a w Egipcie wiążąc mocno włosy z tyłu głowy, wywoływali u nich zeza. Badacze sądzili, że przepadali za zezem, tymczasem chodziło o fiksację na trzecie oko
w celu jeszcze silniejszego rozwinięcia zdolności pozazmysłowych.

WIEDZĘ tę jednak trzymano w ścisłej tajemnicy, a wydłużona czaszka była symbolem przynależności do wyższych klas społecznych, do rodziny faraonów, szamanów i kapłanów. Jednak... ten temat wykracza już poza rośliny mocy.