yage bRÓŻNICA

MIĘDZY

PERUWIAŃSKĄ "MEDYCYNĄ"

A SŁOWIAŃSKIM

NAPOJEM BOGÓW

 

 

 

Ludzkość
to manifestacja ŚWIATŁA!
- JEDNOŚĆ i CAŁOŚĆ!

 

Każdy, Olga N insp
kto próbuje
ją dzielić na: kolor
skóry, religie, partie
polityczne... czy choćby 
tylko rodzaj roślin, stosowanych
do wywaru (g)aja-łaski...

 

Automatycznie
działa z pozycji sił
ciemności, rozpoznawalnych
po strategii: dziel
i rządź.

 

W Naturze (jak i w całym Wszechświecie) 
nie ma pojęć "lepsze", "gorsze", "oryginalne" czy "podrabiane"... - Tu każda roślina (tak, jak  każdy człowiek i naRÓD...

 

ros injest na wskroś
wyjątkowa i posiada
własne,
niepowtarzalne
przeznaczenie.

 

Zadaniem
szamanów jest
wyjaśniać, dlaczego
w głębi Jedności Wszechrzeczy 
każda z nich różni się 
w sposób tak piękny
i doskonały.

 

 


 

 

curanderoSPECYFIK

Z LIANY 

 

 

 

 ...skomponowany
został głównie do leczenia.
- Stąd powszechnie nazywany
jest MEDYCYNĄ!

 

Bo szamanizm
w Ameryce Południowej to od wieków niemal wyłącznie...  Uzdrawianie.

 

 

(G)AYA-ŁASKA cid 1aasaaadsds

Z RUTY

 

...podawana
zazwyczaj jako napój
"dwuskładnikowy" służy
rozwojowi sił duchowych.

 

Łączy ludzi 
w JEDNO ze Stwórcą i pozwala odkryć w sobie jego “magiczne”, twórcze (i sprawcze) moce...

 

 

magic myth1Jest TO 2017
dokładnie TEN
legendarny "cudowny
eliksir", który w bajkach
pozwala ludziom spełniać
najskrytsze marzenia.

 

Jego moc
leży
u podstaw
kultury Słowian.

 

A wywodzi
się z tradycji
Gwiazdy Polarnej
- religii szamanów, magów
i czarodziejów.

 

Kompozycja
zbliżona do dzisiejszego składu  z ruty i juremy, stała się też istotnym elementem spuścizny Egiptu, Sumeru, Indii, Persji, Grecji
i całego Antyku.

 

 

ruta jurema sumer ayahuasca  Rys. Ayahuasca, przeniesiona z Północy
w świat Egiptu i Sumeru.

 

Przy jej
pomocy inicjowani
byli politycy i
cesarze... 

 

Korzystali
z niej faraonowie, 
alchemicy, kapłani, prorocy,
artyści, mędrcy i myśliciele,
naukowcy....

 

To właśnie
dzięki ceremoniom
wznosili się na wyżyny światła, dźwięku i wzorów, będących esencją świętej geometrii.

 

aTak aya grecja
formułowali
zasady matematyki
i harmonii w literaturze
bądź sztuce...

 

Tak
poznawali
prawa Uniwersum,
tworzyli unikalne technologie
i zgłębiali wiedzę, do jakiej
wciąż dorosnąć musi
nasza nauka.
 

 

To właśnie
z pomocą napoju bogów starożytni Grecy stworzyli ideał demokratycznego państwa, do którego też wciąż nam jeszcze daleko.


 

 

 

eliksir juremaAYAHUASKA

MEDYCZNA

- "MEDICINA"

 

 

 

Genetycy,
specjaliści od rozwoju
języków i badacze szamanizmu
na świecie dowiedli...

 

...że używanie roślin psychoaktywnych
w procesie uzdrawiania gubi swe początki w czasach, gdy nie było jeszcze Inków, Majów czy Azteków.

  

bialy przodekCzczony przez
indiańskich przodków

i wchłonięty przez Inków
BÓG, Wirakocza,
podobnie
jak aztecki Quetzalcoatl czy
majański Kukulkan - był białym
CZŁOWIEKIEM z siwą brodą.

 

Czczony jest
do dziś jako esencja
miłości, dobroci, głębokiej
wiedzy  i
wzór wszelkich cnót,
godnych naśladowania.

Często występuje też pod postacią węża.

 

Inkowie do dziś "pamiętają",
że Wirakocza wyprowadził ich przodków ze stanu dzikości, nadał im prawa, nauczył kultu bogów, a także uprawy roli, rzemiosła...itd.

 

Eskulap 003A Uważany
jest także za
twórcę indiańskiej
medycyny.

 

Jako arcykapłan
białych ludzi znał sekret
przyrządzania magicznych
eliksirów, których słowiańskie
nazwy używane są w dżungli
do dziś.

 

Jest to właśnie
inkaska (g)AJA-ŁASKA 
bądź - stosowana przez Indian
Guarani - HAOMA  (znana pod tą samą
nazwą z perskiej Avesty). 

 

Na uwagę zasługuje też
indiańskie określenie "yage", dziwnym przypadkiem zbieżne z naszą "babą Jagą" - szamanką, mieszkającą w lesie...
Hiszpańska pisownia (ayahuasca, juoma, yage) nie zniekształciła tu pierwotnej, słowiańskiej wymowy. 

 

Podobieństwa kukulkan 1
między dzisiejszymi
ceremoniami ayahuaski
w dżungli a metodami leczenia
w świątyniach Asklepiosa też
... uderzające!!!

 

Praktycznie
są to te same ceremonie! 
Nie wspominając już samego
Asklepiosa, który za życia był szamanem
z siwą brodą, wzorem wszelkich cnót, godnych
naśladowania, po śmierci zaś leczył
pod postacią węża.

 

Bóg - wąż wraz ze swoim
białym ludem zo
stawił Indianom niezbity ślad w postaci haplogrupy R1a1, rozpoznawalnej w genach rdzennych mieszkańców obydwu Ameryk do dziś.
(Domieszki rasy żółtej są znacznie późniejsze.)

 

szaman indianTłumaczy to
nasze wspólne tendencje
do odmiennych stanów świadomości
i ten sam brak odporności
na alkohol.

 

Dlatego wierzenia
Indian i naszych (wspólnych)
przodków łączy  ta sama
cześć wobec Niebios
Gwiaździstych, 

 

..ta sama wiara
w uświęcające wszystko
uderzenie pioruna...

 

Od wieków stosujemy te same metody
uzdrawiania (np. szeptuchy z Podlasia leczą jajkami identycznie jak dzisiejsi curanderos). Łączy nas też produkcja takich samych łapaczy snów (znanych na Syberii) i z wieloma plemionami ten sam kult białej bogini, związanej z gwiazdozbiorem Łabędzia ( Leili).

 

Najważniejsze,  layadg
dziewięciodniowe
święto Inków o nazwie
INTI RAYMI (święto Słońca)
obchodzone jest w tym samym
czasie, kiedy Słowianie celebrowali
swoje - też dziewięciodniowe -
przesilenie letnie
(Noc Kupały).

 

Osobliwość polega na tym,
że na półkuli południowej w czasie naszego górowania Słońca ma miejsce jego dołowanie. - 
Kościół na obu półkulach zwalczał obchody tego święta z tą samą, zajadłą zaciekłością. 

 

 

Przepowiednia

 

 

Wielowiekowe represje
i masowa indoktrynacja nie pokonała jednak ayahuaski, a to dlatego, że Indianie ukryli się w dżungli i podczas, gdy my dążyliśmy do coraz większego komfortu życia...

 

INDIANIE EKWADOROni rozwijali
odwagę, męstwo,
wytrzymałość, szybkość,
refleks i zręczność... 

 

Chcąc jeść,
musieli zadbać,
by nie stać się
jedzeniem.

 

Codzienna
walka o przetrwanie zmusiła ich więc do osiągnięcia mistrzostwa w “survivalu”  i bezwzględnego szanowania Praw Natury. 

 

W dżungli ekwador
brak jest przestrzeni
na chodzenie z balkonikiem,
kroplówką,  insuliną czy choćby
tylko z dozownikiem
na tabletki...

 

Ułomność od zawsze
była tam hańbą, a nawet
wyrokiem przymusowego samobójstwa,
bo jednostki pasożytujące na innych
myśliwych, narażały plemię
na głód!

 

Indiańscy szamani 
zatem przez wieki
skupieni byli wyłącznie na zapewnieniu współplemieńcom zdrowia i super sprawności aż do ostatnich chwil życia.

 

ls Potencjalna
choroba mogła
prowadzić pacjenta
tylko do śmierci lub całkowitego
wyleczenia. - N
ic pośredniego!

 

Dlatego, gdy
my
zadowalamy się
już tylko wizerunkiem
Asklepiosa na drzwiach aptek...
Gdy zapomnieliśmy nawet receptury
jego napoju
(patrz: CEREMONIE ESKULAPA)
,
Indianie rozwinęli tę właśnie metodę
leczenia do perfekcji.

 

Nikt nie wymagał
od lekarzy, 
by tworzyli podstawy demokratycznego Państwa, formułowali zasady geometrii i harmonii w literaturze bądź sztuce"!

 

Do ich zadań szamani
należało tylko
uzdrawianie!

 

Wykształcenie
dobrego healera
w Amazonii trwa ok. 20 lat
i zaczyna się co najmniej
rocznym odosobnieniem
w głębi lasu.  

 

Adept, pozostawiony tam
“na pastwę losu” musi przede wszystkim opanować lęk, gdyż w zetknięciu z 10-metrową anakondą, nie naśle na nią adwokata i nie
będzie rozważać zasad etyki...

 

od osobnienie Drapieżniki
reagują na sygnały
strachu, więc im bardziej
stanie się nieustraszony, tym
większą będzie miał władzę
nad własnym życiem.

 

Osamotniony.
zdany tylko na siebie
w sytuacjach krytycznych
nie zadzwoni po pogotowie
i nie kupi sobie środków
opatrunkowych.


On może jedynie
pić ayę i uczyć się słuchać jej wskazówek - tak, by stać się jak "zwierzę", które chore bądź zranione doskonale WIE, o jakie drzewo
otrzeć chorą część ciała i jakie przeżuć zioła

Duch liany  capi
dostarcza adeptowi
wiedzy o wszystkim, co
niezbędne do (prze)
życia. 

 

Wojtek Jóźwiak pisze:

...Typowe wizje
(po ayi) roją się od zwierząt,
wśród których najwięcej jest
ogromnych węży-dusicieli
i jaguarów.

 

Wielkie,
drapieżne koty
otwierają paszcze,
prezentują zęby i wnętrze
gardła;

 

Są o centymetry
od twarzy patrzącego,
który widzi wszystkie szczegóły ich anatomii. (...)  Zdarza się, że człowiek, który zażył ten środek, utożsami
się ze zwierzęciem.

 

majanska wizjaWidzi n.p.
świat oczyma
węża
i czuje własne
mięśnie gardła, jak przełykają
żywą żabę..."

 

W poszukiwaniu
pożywienia nietrudno
o wypadek i w wiecznej
cieplarni rozwój bakterii
i grzybów jest błyskawiczny.

 

Ayahuasca
powoli i stopniowo
odsłania przed nim tajniki
największej na świecie,
zielonej apteki;

 

Z peruwiańskiej legendy;
"...Wskaże mu (...) zaklęcia, korzenie i soki korzenne, skorupy tego i owego, przeróżne liście i nasiona, różnorakie rodzaje deszczy i różnorodne kamienie.

 

I wie ayahuasca dzungla
Ayahuasca,
jak je wszystkie
użyć, co ugotować,
co zmiażdżyć i pociąć;
jak spożywać...

 

I przekazuje
tę wiedzę człowiekowi,
jeśli uzna, że jest
tego wart....
"

 

W przypadku, 
gdy przyszły szaman przeżyje (bo różnie być może), przechodzi do dalszej części edukacji i...  koło 50-tki staje się mistrzem.

 

indian szamanZależnie
od problemu
pacjenta, skomponuje
dla niego idealną
ayahuaskę.

 

Bezbłędnie
dobierze składniki
z dowolnej odmiany
czakruny
, juremy czy
ponad stu gatunków
caapi.

 

Wzbogaci
je też ziołami,
stosownymi dla
danego rodzaju
choroby.

 

I tak... Dzięki staraniom
wielu pokoleń Indian prawdziwi curanderos dysponują dziś lekami na wszystkie wirusy tego świata.

 

wierzba z twarzaKażdy szaman
i każde plemię posiada
własne, tajemne receptury,
np. metyscy ayahuasqueros z Peru
dodają do wywaru sok
tytoniowy.

 

Uzyskują go,
rozgniatając liście
i rozmiękczając za
pomocą śliny.

 

Następnie zostawiają sok
na noc w otworze wyciętym w pniu gigantycznego drzewa lupuna, po czym dodają do wywaru. - Tego typu dodatków i wzmacniaczy znają w dżungli bez liku.

 

aebcaceJedno życie
jest stanowczo za
krótkie, by dogłębnie
poznać lecznicze (bądź
trujące) właściwości
wszystkich roślin.

 

Dlatego w sztuce
uzdrawiania niezwykle
ważna jest łączność z duchami
przodków, a mistrzostwo w tej kwestii
pozwala uniknąć błędów, które
inni już popełnili. 

 

Ponieważ wiedza i edukacja
indiańskich szamanów w większości przypadków pozostaje niedostępna dla ludzi z zewnątrz, z
gadzam się więc z ich przekonaniem,
że używanie liany poza dżunglą, do celów innych niż lecznicze jest pewnego rodzaju świętokradztwem. 

 

Europejczyk, szamani przebierancy
żeby nie wiem jak
często odwiedzał dżunglę
i żeby nie wiem w jak barwne
przebierał się pióra, to nawet przy
najlepszych intencjach pozostanie tylko....
żałosnym przebierańcem!

 

Oczywiście liana
- podobnie jak nasza ruta
- też otwiera przed człowiekiem
cały Kosmos ... 

 

Generalnie jednak specjalizuje się
w LECZENIU i - poza swoim lasem, z dala od swoich najprawdziwszych na świecie uzdrowicieli nie może objawić nam całego swojego potencjału.

 

Poniżej ind szam
relacja mojego
klienta; który udał się
też do Amazonii;

 

 "... Prowadzili
mnie rzetelnie wyszukani
curranderos (z całą pewnością
nie byli to oszuści).

 

Udało mi się
spotkać sam na sam
z maestrą, parającą się
podawaniem ayahuaski
od 70 lat,

 

a 2 dni później
z równie doświadczonym szamanem. I również jako jedyny uczestnik.

 

f407502ce858755d10de8956f4ffaa84- W obydwu
przypadkach ayahuasca
nie wywołała żadnego efektu
prócz niesamowitych zawrotów
głowy. (...)

 

Szaman wyjaśnił,
(...), że jestem dobrym
człowiekiem, tylko zwyczajnie
nie ma nic do wyleczenia!

 

Powinienem
przyjąć inny rodzaj
ayahuaski, mocniejszy
- do  rozwoju. (...)"

 

(Relacja w całości, patrz: Dlaczego aya nie działa)

 


 

 

 

duch 2AYAHUASCA 

DO ROZWOJU

 

 

 

...to odwieczna
"działka" Słowian, którzy
- według podań i legend - przybyli
na tę planetę z gwiazd jako "bogowie",
by w twardych warunkach materii przetestować siłę i możliwości swego DUCHA.

 

Ich celem
było osiągnięcia mistrzostwa życia w tym sektorze Wszechświata, gdzie bezustannie ścierają się ze sobą siły światła z ciemnością.

 

 

Pilnieszaman op
potrzebowali Wiedzy
na temat praw, rządzących
na ludzkim losem i
szczęściem.

 

Musieli też
pojąć, jak utrzymać
ŚWIADOMOŚĆ w miejscu,
gdzie człowiek wciąż zapomina
-  nawet o tym, kim jest.

 

Do ich zadań
należało urzeczywistnianie
wizji i spełnianie pragnień -
głównie mocami własnych
umysłów.

 

Wytrwale więc trenowali
zdolności magiczne. - SŁOWIANIE to "wiano słów". Lud,  rozumiejący moc i potęgę słowa! (SŁOWA, które staje się ciałem.)

 

szamanka 2Z pomocą
ruty stepowej
-
zdecydowanie mocniejszej
i bogatszej w alkaloidy od liany
-
skomponowali pierwotny (najbardziej
“oryginalny” - jak kto woli)
cudowny napój.

 

Odnaleźli w nim
KLUCZ do WIEDZY,
objawianej zgodnie z
potrzebą chwili.

 

Napój ten
przypominał im,
że są... Bogami, nazwali
go więc Napojem Bogów.

 

Rośliny, wchodzące w skład
wszystkich napojów (bogów, lekarzy...) nosiły powszechne miało Łaski matki Ziemi (Gaja-łaski)
.

 

Wykształcenie szaman slow
słowiańskiego szamana
(kapłana)
trwało ok. 20 lat.
Ten sam, d
wudziestoletni  okres
nauk, obowiązywał później w szkole
wiedzy tajemnej Ozyrysa
(w Egipcie)
,
p
odobnie było u druidów i
- oczywiście - u Indian...

 

W rezultacie 
tak długiego obcowania
z Ayahuaską
, dzięki mocy,
wiedzy i sile ćwiczonego przez
cały ten czas umysłu
wielu stało się
prawdziwymi MAGAMI

 

- Wielkimi duchem ludźmi,
którzy z materiału swoich myśli kreowali otaczającą ich rzeczywistość i doświadczali tego, czego doświadczać pragnęli. -  W czasach przedhistorycznych cały świat uważał ich za wielkich mędrców, lub... za bogów (Lachów).

 

...

PolakW dobie
emigracji mieszkańcy
Zachodu zdążyli już spostrzec,
że gdy coś jest zbyt trudne
i nikomu się nie udaje, to
trzeba z tym iść do
Polaka...

 

I powiedzieć mu,
że to... “niemożliwe”. 
- Już Napoleon mawiał;
"Z moimi  Polakami nie ma
rzeczy  niemożliwych!"

 

Wszędzie daliśmy się poznać
jako szczególnie "łebscy" ludzie lub geniusze, zdumiewająco tylko pozbawieni... wiary w samych siebie.

 

Dopiero eraera komputerw
komputerów
pozwala
nam się przebudzić i objawić
pełnię naszych możliwości.

 

Okazaliśmy się
bowiem najlepszymi
programistami (i hackerami)
na świecie. 

 

Bo tak samo,
jak umiejętność
leczenia dostępna jest
głównie dla potomków wielkich
healerów z dżungli, tak umiejętności
programowania dostępne są tylko
dla
potomków wielkich 
MAGÓW
!

 

Programowanie rzeczywistości wirtualnej
to technologia, oparta dokładnie o te same pryncypia, co umiejętności magiczne (programowanie świata realnego).
Zasada jest identyczna - zaklęcie, kliknięcie i .... dzieje się! - Hokus pokus!

 

rusalka1A zatem każdy
"rasowy" Słowianin
podświadomie zna reguły
matrixa i klucz do jego programowania
nosi w każdej komórce swego
ciała - w swoich genach.

 

Dysponuje
TALENTEM, który
może przynieść pożytek
całej ludzkości, jemu zaś dać
wiele korzyści i uznanie wszystkich
uczciwych ludzi.

 

Ruta stepowa - z uwagi na to,
że z niej to właśnie korzystali nasi przodkowie - pozwala
przypomnieć sobie całą tę wiedzę,  budzi naszą pamięć komórkową.

 

Roślina ta uczy tworzenie
respektu dla praw
Uniwersum, by owo
magiczne szczęście mogło
być trwałe i nie wystawiło "magowi
w krótkich majteczkach" zbyt
słonego rachunku.

 

Budzi
w człowieku
twórcze moce,
dlatego nasi przodkowie
tak ochoczo tworzyli pieśni,
rzeźby i malowidła...

 

Dzieła sztuki
stały się dla nich
narzędziem edukacji
społecznej;

 

Miały wzbudzać 
wzniosłe przeżycia  i życiową mądrość.  Obliczone matematycznie proporcje  piękna odzwierciedlały kosmiczny porządek Wszechświata.

 

retoryka i sztukaZagadnieniom
z takich dziedzin
jak medycyna i farmacja
towarzyszyła filozofia, logika,
retoryka i sztuka.

 

Istotne
znaczenie
miały też szkoły,
teatr, architektura,
struktura państwa
i prawa, etyka....

 

Celem był
postęp w każdej
dziedzinie...

 

Dość wspomnieć,
że w istniejącej 12 tys lat temu twierdzy Arkaim istniała nawet kanalizacja.  Podobnie na zajętej przez Słowian Krecie - tam, gdzie karierę swą rozpoczął bóg medycyny, Asklepa...

 

KretaW ruinach
kreteńskich pałaców
zachwyca turystów sprawny
systemem wodociągowy

i kanalizacyjny sprzed
4. tys. lat.

 

wysoki
poziom urządzeń

sanitarnych, łazienki,
 wanny i ślady używalności
ciepłej wody...

 

To tylko
uwieńczenie skomplikowanej inżynierii i postępu Imperium Słowian.

 

...

 

rutaTypowe WIZJE
pod wpływem ruty

są tak odmienne od indiańskich
jak inne są nasze lęki
i problemy.

 

Koszmary
w naszym przypadku
to np. "wielki, drapieżny"
urzędnik fiskusa lub nie
zapowiedziana wizyta
teściowej...

 

Z lekcji o otaczającym nas
świecie ruta szykuje nam często nostalgiczne wspomnienia życia w 
wioskach, opartych na strukturze: rodzina-ród-plemię.

 

svadba1Wielu
moich gości
poczuło pod jej
wpływem silną tęsknotę
za czasem,

 

kiedy to bez
PIT-ów, NIP-ów,
budzików i telefonów, a
przede wszystkim bez lęku
o nie zapłacone rachunki człowiek
w dowolnej chwili brał konia
i ruszał... w step.  

 

Słowianin, który pragnie czerpać
z nieskończonego źródła mądrości, winien - moim zdaniem - sięgnąć po ten gatunek (g)aja- łaski, który połączy go z polem morfogenetycznym przodków, z ich niezmierzoną WIEDZĄ i z ich mocą. 

 


 

 

 

kobieta eskulapSTOSUNEK

DO KOBIET

 

 

 

Jak wspomniałam
Słowianie mieli osobną
ayahuaskę medyczną i swojego
Asklepę (Asklepiosa).

 

Przetrwał on
wichry zapomnienia
dzięki Grekom.

 

Ci zaś
w swoim czasie wynieśli go  nawet do rangi najwyższego (patrz: Mit Eskulapa). 

 

Różnice indian szaman ka
między ayahuaską
medyczną dzisiejszych
Indian a ceremoniami kapłanów
Asklepiosa dotyczą tylko....
stosunku do kobiet.

 

Pierwsze
szamanki pojawiły
się w Amazonii niczym
jaskółki nie czyniące wiosny,
bo w wielu indiańskich plemionach
napój ten wciąż jeszcze bywa
dla nich zakazany.

 

Kobiety,
które mają swoje
"trudne dni", uważane są
przez Indian za nieczyste i
muszą przebywać w
odosobnieniu.

 

Nasz szamanizm był głównie domeną KOBIET.
 - Szamani- mężczyźni celowo  odtwarzali  kobiece zachowania, nosili kobiece stroje  i naśladowali język  kobiet.

 

yage cNa rzeźbach
i posągach szamanki
zachowują się swobodnie
i występują z tym samym atrybutem
(laską owiniętą wężem),
co sam bóg medycyny.

 

I wszystko
wskazuje na to,
że ich krew miesięczna,
ze względu na dużą zawartość
DMT używana była do sporządzania
ayahuaski. 
(patrz: ceremonie Eskulapa).

 

Kobiecy szamanizm
i kobieca sztuka ziołolecznictwa były w starożytności cenione szczególnie wysoko.

 

Według Homera szam an ka 1
tajniki tej wiedzy posiadła
egipska królowa Polydamna,
która uczyła piękną Helenę sporządzać
napój na zapomnienie trosk...

 

Tak samo 
grecka królewna,
Agamede, - znawczyni ziół,
ratująca
żołnierzy
spod Troi.

 

I jeszcze
do niedawna w naszej kulturze każda kobieta stała na straży każdej domowej apteczki, dysponując lekiem na każde możliwe "zło".

...

 

 

asklepios 0006Obecność
szamanek u boku
uzdrowicieli na ceremoniach 
miało jeszcze jeden, bardzo
głęboki sens.

 

Mężczyzna
czuwa i chroni
od złych mocy, podczas
gdy pełna miłości dłoń kobieca
koi długo tłumione lub wyparte
rany psychiczne i duchowe.

 

Przy typowym  przeżyciu 
ponownych "narodzin", troskliwa para "rodziców" zapewnia uczestnikowi doskonałe poczucie bezpieczeństwa i  kieruje teraz uwagę na piękno uczuć, na radosną stronę życia...

 

Istotnym jestgea boginja zemlje
też fakt, że tylko
przez kobiety
manifestuje
się czasem
Bogini.

 

A biorąc
pod uwagę fakt,
że duch "pacjenta"
znajduje się na poziomie 
centralnego komputera, nowy
obraz świata zyskuje o wiele lepszą
jakość, gdy nad wszystkim
czuwa zgrana ze sobą,
szamańska para.

 

...

Kolejny powód,
dla którego nasi przodkowie (i naśladujący ich Grecy) korzystali  z obecności kobiet, jest nieco... delikatny.

 

apolloW Amazonii
stale słyszy się o
różnego typu sekscesach,
kiedy to pseudo-szamani (tych,
niestety, nie brakuje) wykorzystują
bezbronność kobiet, poddanych
działaniu yage.

 

Bardzo typowe
doświadczenie opisała
Martyna Wojciechowska, którą
ekipa telewizyjna ratowała z rąk
napalonego "curandero"

(patrz: artykuł "Z zycia naczelnej-Ekwador",
National Geographic).

 

Moralność Indian
jest bowiem całkiem
inna. -  Tam samotna niewiasta
w szałasie mężczyzny automatycznie
prosi się o kłopoty.

 

Pomijając fakt, że można
zwyczajnie trafić na przypadek zemsty za masowe misjonarstwo,
ayahuasca to afrodyzjak, spożywany po okresie przymusowej wstrzemięźliwości. Głównym zaś celem ceremonii jest MIŁOŚĆ, którą większość mężczyzn myli z seksem.

 

yage FNaszym
przodkom nic,
co ludzkie nie było
obce. 

 

Doskonale
znali swoje słabości
i ograniczenia.

 

Wiedzieli,
że nawet najbardziej
zatroskany i współczujący
lekarz w każdej jednej sytuacji
pozostaje tylko...
mężczyzną.

 

Mieli zatem świadomość,
że gdy na posłaniu zlegnie ponętna, bezbronna, a przy tym otaczająca szamana czcią i uwielbieniem niewiasta... I gdy przypadkiem spotka się tu Wenus z Marsem lub Uranem, to.... któż powstrzyma wezbrane wody Nilu?

 

para szamanowObecność
partnerki wyklucza
okazje do powstania
choćby myśli, wykraczających
poza pomoc cierpiącym.

 

Szamański duet
(może też być jak u
Asklepiosa - ojciec z córkami) 
stwarza wszystkim komfortowe
warunki, w których wszystko jest
z góry jasno określone, a uczestnicy
skupieni są wyłącznie na
własnym rozwoju bądź
leczeniu.

 

 


 

 

klucsyzsyznkaOd pewnego
poziomu różnic

między ayahuaską
peruwiańską i napojem
bogów - nie ma.

Kluczem jest
pobudzona szyszynka,
a Prawda jest JEDNA.

 

Obydwa napoje ukazują
praktycznie ten sam kalejdoskop barw, wzory świętej geometrii, Naturę i Kosmos.
- To tylko inne drzwi do tych samych światów
po drugiej stronie lustra.

 

Więcej:
CHEMIA i DUCHY ROSLIN

Mit Eskulapa

CEREMONIE ESKULAPA

Szyszynka   (Sekrecje/DMT)

Moja ayahuasca