mediEDUKACJA

SZAMANA

 

 

 

Talent,
znaki, wezwanie duchów
i przeżyte inicjacje są dopiero
oznaką POWOŁANIA do pracy nad rozwojem umiejętności.

 

W przypadku
cyberszamanów w kolorze indygo problemem jest dotkliwy brak starszyzny i drogowskazów.

 

W tej sytuacji szaman jarek 4
trzeba być naprawdę silnym człowiekiem,
by
oprzeć się presji społecznej i słuchać wyłącznie
głosu własnego powołania.

 

Najlepsze
szkolenie zapewnia niewątpliwie
twarda ścieżka losu i nieustające wyzwania,
a wszystko, co nam się przydarza, nieuchronnie
prowadzi nas na tor przeznaczenia.

 

Możliwe,
że pierwsze wskazówki otrzymujemy od zwierząt lub drzew, wiele przychodzi do nas we snach...
Aż w końcu trafiamy na WIEDZĘ, której szukaliśmy... od "zawsze". 

 

 


 

 

 

samo92747 WIELOLETNIE

ODOSOBNIENIE

 

 

 

...wpisane jest
w życie adepta nieuchronnie.

Kieruje nami wewnętrzny przymus
oderwania się od korzeni,
potrzebujemy "umrzeć"
i przejść wielką transformację osobowości.

 

Ten z nas,
kto się opiera, może znaleźć się nagle w saytuacji krytycznej,
powalony np. ciężką chorobą lub... Może być różnie.
Korzystniej jest być w pełni przygotowanym i pogodzonym z losem.

 

Zatraciłam się swiat ducha
w samotności w wieku 28 lat,
praktycznie na początku mojej drogi.

 

Zdecydowanie
pozbyłam się radia i telewizji, odsunęłam się od świata....
Rozrywką stała się medytacja, ćwiczenia jogi
i wszelkie możliwe praktyki duchowe.

 

Wtedy to
dopiero dostrzegłam, że gdy wokół mnie
kompletnie nic się nie dzieje, we świecie mojego ducha 
dzieje się i tak o wiele za dużo.

 

od osob nienieW okresie
odosobnienia kolejne zadania
pozwalają wyćwiczyć odporność i uruchomić wewnętrzne rezerwy.
Uczymy się wzbudzać stany kontrolowanego transu
i świadomie posługiwać się siłą naszych emocji.

 

Szkół i technik,
które umożliwiają doskonalenie warsztatu,
jest wiele. - Tu każdy ma swoją ścieżkę!
Aby wypracować konieczny dystans i nie deptać po cudzych śladach,
n
ajlepiej jest korzystać z wielu dróg i wielu nauczycieli.

 


 

 

 

 

tumblr nu9lmnJWYk1se85yeo1 250NAUKA

I LEKCJE

OD WROGÓW

 

 

 

W czasie pierwszych,
mniej lub bardziej kontrolowanych
transów możliwa jest podróż w zaświaty
w celu pobrania nauk od najróżniejszych istot,
od przodków, od niegdyś żyjących szamanów,
a nawet i od... "złych duchów".

 

Te ostatnie
uczą człowieka najwięcej!

Równie pomocni są realni wrogowie, bo to także nasze "złe duchy", tyle tylko, że... wcielone.

 

 

Doświadczenia szczury
naukowe wykazały, że gdy szczury
mają dostarczone wszystko, co niezbędne do życia;
bezpieczne schronienie i regularne posiłki, przestają się rozmnażać,
stają się otępiałe i - jak przysłowiowe "blondynki" -
koncentrują się wyłącznie na wyglądzie zewnętrznym. 

 

Gdy nie muszą
się o nic starać; nie potrzebują
być szybsze, mądrzejsze, sprawniejsze, sprytniejsze
ani w żaden inny sposób doskonalsze, zwyczajnie przestają się rozwijać.
Całą energię kierują więc na wnikliwe czyszczenie futerka.

 

Istnienie
naturalnych wrogów w naturze
ma zatem głębokie uzasadnienie,
a w przypadku szamanów potężny doping wydaje się być warunkiem koniecznym.
Wśród ludów naturalnych wszelką naukę nieprzyjacielskich plemion ceni się szczególnie wysoko,
gdyż odmienna szkoła zawsze może uczynić adepta silniejszym.

 

czarna magiaMiałam "szczęście"
znaleźć się na orbicie zaciekłego przeciwnika.
Pewien zasobny "guru" i biznesmen w jednym dostrzegł we mnie
niebezpieczną konkurencję
i postanowił....
zniszczyć.

 

Zaatakował 
na wszystkich poziomach bytu
- mentalnym, psychicznym i materialnym. 
Jak kowal, który używa narzędzi, by się nie poparzyć,
wszystko robił cudzymi rękoma - z jednej strony zatrudniał
różnej maści czarnych magów, a na poziomie fizycznym posłużył się adwokatami z renomowanych kancelarii.  

 

W nieokiełznanej
swej gorliwości bękarci Temidy
długo szukali u mnie grzechów, jak wspomniane w zakładce "Mój pierwszy raz" twierdzenie, że "piramida leczy"...

 

I bez względu luopa1
na to,
jak kretyńskie zapadły wyroki,
odbywały się w poważnych sądach i obciążyły mnie poważnymi kosztami....
- Jest to jednak temat na osobną telenowelę... Tu wspomnę jedynie,
że kłopoty zaprowadziły mnie w końcu na ceremonię ayahuaski
i tak.... Odnalazłam swoją drogę!

 

Najważniejsze
w całej tej historii było poznanie
wszystkich możliwych sztuczek ciemnej strony,  wieloletni poligon i ćwiczenia, jak się nie dać  oraz zyskanie świadomości własnej MOCY i OCHRONY, jaka mi towarzyszy od lat.

Wiedza ta warta była każdej ceny, a bez zaciekłego wroga nigdy bym jej nie odkryła.

 

 


 

 

 

dyplimSZAMAŃSKI

"DYPLOM"

 

 

 

"Dyplom czyli
moralne prawo, uprawniające nas do
wykonywania zawodu szamana, "otrzymujemy"
z dniem ukończenia 49-go roku życia!

-  Nigdy wcześniej!

 

Potrzebujemy
dokładnie 49-ciu lat, by wyszkolić
warsztat i opanować kolejne "narzędzia",
bez których największy nawet TALENT może być na zawsze zmarnowany.  

Wyjaśnię to w wielkim skrócie:

 

Rozwijamy się chakra
w cyklach siedmioletnich i jako istoty
wielowymiarowe posiadamy siedem,
coraz bardziej subtelnych ciał.

 

Każde kolejne
"ciało" związane jest ściśle
z określoną czakrą - jej funkcją psychiczną lub duchową.

I przenika naszą fizyczną powłokę tak samo, jak gąbkę przenika
woda, powietrze, eter...
itd.

 

Potrzebujemy
aż siedmiu lat, by w pełni
zapanować nad każdym z ciał; a że 7 x 7 = 49 , zatem szamanem stajemy się dopiero dobiegając 50-tki.

 

 

 

fFinczyk541. W PIERWSZEJ

SIÓDEMCE

ŻYCIA

 

 

 

...rozwijamy CIAŁO FIZYCZNE,
najbardziej ze wszystkich widoczne,
najbardziej stabilne ale i najmniej trwałe.
- Jego zadaniem jest zakotwiczyć nas w świecie materii -  na Ziemi.

 

Aż 7 lat
uczymy się nad nim panować
i przekształcamy z bezwładnej "galaretki" w miniaturkę dorosłego człowieka.
Zbieramy też informacje, jak utrzymać ciało przy życiu i wzmacniamy pierwszą czakrę.

 

Dlatego baby
małe dzieci podejmują
karkołomny wręcz wysiłek nauki chodzenia,
a potem tak wiele skaczą, biegają, wspinają się na drzewa,
starają się fruwać...

 

Testują,
jak dalece mogą wykorzystać
swą fizyczną powłokę i ćwiczą wszystkie możliwe warianty.

 

Pomysł, by 6-latki
obarczać ciężkim tornistrem i przymusowym,
wielogodzinnym siedzeniem w szkolnych ławkach, jest dowodem
oczywistego oddalenia się od praw Natury i głębokiej Wiedzy o nas samych.

 

 

Oczywiście lion 720
w moim opisie operuję wielkim
uproszczeniem. W rzeczywistości w drugim roku życia
pracujemy dodatkowo nad drugą czakrą i ciałem astralnym,
w trzecim również nad trzecią i ciałem mentalnym.... 
itd.

 

W każdej
jednej siódemce każdy kolejny rok
poświęcamy dodatkowo innym czakrom (po kolei),
ale ogólny rozdział siódemkowy ma jednak swój TEMAT przewodni i przez pierwsze siedem lat życia
jest nim ciało fizyczne, prawa materii  i reguły, dotyczące zachowania egzystencji.

 

 

 ...

 

 

love the young2. W DRUGIEJ

SIÓDEMCE ŻYCIA

(7-14)

 

 

 

...tematem podstawowym
jest opanowanie CIAŁA ASTRALNEGO
- duszy, psychiki, świata naszych uczuć.

 

Staramy się pojąć,
co znaczy odczuwać, CZUĆ... 
i uczymy się posługiwać siłą naszych emocji.

 

Dojrzewamy też
seksualnie, a pod koniec tego etapu, ok. 14-tego roku życia w większości przypadków pojawia się pierwsza miłość
lub marzenie na jej temat.

 

love323260Stajemy się
gotowi do uczuć wyższych
i zdajemy egzamin z dojrzałości emocjonalnej.

 

Najgorsze,
co możemy uczynić dzieciom
w drugiej siódemce życia, to surowo wymagać
poczucia obowiązku i zmuszać je wyłącznie do ćwiczenia
szarych komórek.

 

 ...

 

 

dwudziestolatek3. TRZECIA

SIÓDEMKA ŻYCIA

(14-21) 

 

 

 

...oznacza usilną pracę,
by rozwinąć CIAŁO MENTALNE.
Tematem podstawowym jest tu określenie
swojego JA, własnego terytorium  i strefy swoich wpływów.

 

Rodzi się tożsamość,
kształtują się poglądy, samoocena i cały nasz system wartości.

 

tozsamosc267684EGO rozpoznaje,
jak dalece może się posunąć i koduje,
jakie są jego granice.

 

Jako 21-latek
jesteśmy w miarę ukształtowanym
dorosłym, który ma dość sprecyzowane poglądy
i określone miejsce w świecie, a także konkretne plany
lub marzenia, związane z przyszłością.

  ...

 

 

4. KOLEJNĄintuition

SIÓDEMKĘ

(21-28)

 

 

 

...poświęcamy na rozwój
CIAŁA INTUICYJNEGO, które łączy
naszą naturę zwierzęcą z duchową.

 

Jeszcze w czasach
komuny studiowanietakich zagadnień
jak psychologia  możliwe było tylko dla osób,
które posiadały już tytuł magistra z jakiegoś innego kierunku.

 

Najwyraźniej
( z rozpędu) uwzględniano prawidła rozwoju człowieka, gdyż  dopiero po ukończeniu 28-go roku życia możemy swobodnie
poruszać się w czwartym wymiarze, w czwartej gęstości... 

 

empatia Czwarta siódemka
uczy nas w pełni korzystać
z intuicji, odczuwać położenie innych ludzi,
obficie czerpać ze snów i przeczuć.

 

Coraz lepiej
postrzegamy i potrafimy czuć
to, co wymyka się spod kontroli rozumu.
Poznajemy znaczenie empatii i zbieramy doświadczenia:
na studiach, w pracy, w partnerstwie
i przy wychowywaniu dzieci.

Na tej podstawie
określamy swoją pozycję w środowisku - niejednokrotnie kończymy dziecięce przyjaźnie i umacniamy nowe związki,
w wielu przypadkach już na całe życie.

...

 

Saturn, saturn
wielki surowy nauczyciel,
obiega planetę przez ok. 29,5 roku,
więc gdy do daty naszych urodzin dodamy okres prenatalny,
to tuż po 28-ym roku znajdziemy się w punkcie wyjścia.

 

Saturn zaczyna
właśnie swą wędrówkę "a piać od nowa"
i coś w człowieku dokładnie wie, że trzeba się będzie
mierzyć z tymi samymi problemami jeszcze raz!

 

Jeśli nie przyswoiliśmy
jakiejś lekcji i nie chcieliśmy się niczego nauczyć, kolejne saturnowe doświadczanie mogą być bardziej bolesne.
- Stąd 28-e urodziny to dla wielu zapowiedź poważnego kryzysu.
Wielu ludziom nieobce stają się depresje...itp.

 

intuicjaDla szamanów
głośno dźwięczy właśnie pierwszy
"szkolny dzwonek" i właściwie dopiero teraz
rozpoczynają właściwą edukację.

 

Przechodzą
pierwsze inicjacje i trwający
niekiedy latami, niezwykle bolesny proces transformacji.

 

Życie obfituje
wówczas w liczne PRÓBY,
które uczą, wzmacniają i hartują, natomiast wewnętrzne skłonności pchają adepta  zawsze we właściwym  kierunku:

uzdrowiciel poznaje moce i znaczenie roślin, a przyszły doradca "królów" z pewnością wgłębia się w politykę...

 

Ludzie,
którzy między 21-szym a 28-mym
rokiem życia ćwiczą jedynie mózg (jak np. lekarze i prawnicy),
są z szamańskiego punktu widzenia kalekami.
Przytłoczeni ogromem wiedzy książkowej, mają na pewno imponująco
wyćwiczoną pamięć i do granic rozciągnięty intelekt,
ale w tym punkcie, niestety, ich rozwój się kończy.


 ...

 

co dalej5. W PIĄTEJ

SIÓDEMCE ŻYCIA

(28-35)

 

 

 

...mamy umacniać
ziemską pozycję i zdobyć umiejętność
panowania nad wyższym JA. - Odpowiada mu CIAŁO ATMICZNE.

 

W tym okresie
intensywnie szukamy naszej prawdziwej tożsamości i podejmujemy ważne życiowo decyzje.

 

kugelJeśli podążaliśmy
śladami przodków; wykonywaliśmy
akceptowany przez rodzinę zawód, spełnialiśmy marzenia ojca,
matki lub prowadziliśmy rodzinne interesy... To teraz
cudze ścieżki stają się dla nas "za ciasne".

 

To samo
dotyczy związków i nieobce są
w tym czasie rozwody, rozstania...

 

Obudzone JA
domaga się swoich praw,
więc ci, którzy nie identyfikują się z dotychczas prowadzonym życiem, decydują się na nowy początek.

 Bardzo często 35 - latki odwiedzają mnie z palącym problemem w stylu "co dalej maturzysto?"
i wchodzą w ayę z pytaniem, kim będą, gdy dorosną.

 ...

 

sunset6. MIĘDZY

35 A 42

ROKIEM ŻYCIA

 

 

 

...opanowujemy
trzecią czakrę czy tzw. "trzecie oko"
i odpowiadające im CIAŁO MONADYCZNE, które obejmuje
żeńskie i męskie aspekty świadomości. 
- Symbolizuje je Adam przed wyjęciem z jego ciała Ewy.

 

menopauuW tym czasie
ma miejsce hormonalne przestawienie,
powodujące niekiedy psychiczne napięcia
i kryzys wieku średniego.

 

W codziennym życiu
dalej umacniamy pozycję zawodową
lub rozwijamy hobby, ale - jednocześnie - rozluźniają się
więzy z dziećmi i generalnie zmieniają nam się wymagania.
Inne sprawy nabierają wartości i znaczenia.

 

Typowi
ludzie zachodu zaczynają
tracić energię na pogoń za utraconą młodością, choć lepiej by im wychodziło rozwijanie  szóstego zmysłu.

 

Gdy ciało menop
traci atrakcyjność seksualną,
nastaje kolejny etap - tak naprawdę niezwykle cudowny CZAS
na wielkie wzbogacenie ziemskiej egzystencji miliardem innych atrakcji
i poznanie miłości w milionach innych odcieni.
Rozszerzona właśnie świadomość nadaje jej wielki sens
i niespotykaną dotąd głębię.

 

Osoby uduchowione
po ukończeniu 42 - go roku życia
łatwo dostrzegą różnicę w odbiorze rzeczywistości.


Szamani
zaczynają właśnie
przygotowywać się do ostatnich egzaminów, szukają wspólnego mianownika dla zgromadzonej już wiedzy i doświadczeń,
niektórzy rozpoczynają działalność terapeutyczną  lub wydają pierwsze książki.
Czas jest dogodny szczególnie dla uzdrowicieli, chociaż... Pacjenci z natury rzeczy bardziej ufają healerom z siwymi włosami.

 ...

 

oswiecenie7. Lata

42-49

 

 

 

...to ogólnie
rzecz biorąc dalszy rozwój:
awanse, rozbudowa założonej firmy....
i możliwość kontaktu z CIAŁEM BOSKIM,
którego wyrazem winno być oświecenie.

 

Oczywiście
stan oświecenia może przytrafić się każdemu
już w dzieciństwie, lecz dopiero teraz człowiek wie, co z tym należy zrobić.

 

W kolejnych latach
tego etapu - jak w każdej kolejnej siódemce -
rok po roku raz jeszcze  przerabiamy kolejne sfery życia,
kolejne czakry i ciała, lecz teraz nadajemy każdemu z nich element boskości.

 

Zaniedbane elem boskidziedziny możemy poprawić
i "załatać" siłami ducha.

 

Poza tym
zdecydowanie krystalizuje się nasza rola
w społeczeństwie, możliwe, że wypływa na wierzch prawdziwa misja.

- Wielu szamanów -uzdrowicieli, szczególnie jeśli rozpoczęli naukę
w dzieciństwie, spokojnie zaczyna w tym okresie własną praktykę.

 

 W wieku 49-ciu lat
rozpoczyna się czas rozliczeń i okres, kiedy dojrzały już człowiek może służyć bogatym doświadczeniem;
zostać doradcą polityków czy włączyć się w działalność kapłańsko-terapeutyczną.
Potrafi już błyskawicznie  kompletować różne (nawet drobne) informacje i powinien mieć wgląd w prawdziwą istotę rzeczy.

 

schamannSzaman,
który łącznie przez
blisko 50 lat pilnie szlifował talent,
z chwilą rozpoczęcia działalności ceremonialnej
objawia pełnię duchowego rozkwitu. - Ma  zazwyczaj doskonałe
stosunki z otoczeniem, miłość w rodzinie, ogarnięte zdrowie
i porządek w finansach...

 

Jeśli
przez minione lata pracował
naprawdę pilnie, harmonijnie łączą już WIEDZĘ z doświadczeniem
i choć - jak wszyscy - nie jest całkowicie wolny od problemów,
na pewno potrafi brawurowo je rozwiązywać i doskonale sobie radzi w kryzysach. 
A ponieważ dostatecznie głęboko przeorał własną duszę, posiada umiejętności
i moralne prawo, by dotykać cudzej.

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

20-letni okres nauk,
w czasie których m.in.  uczono się
otwierać trzecie oko, obowiązywał u Egipcjan, w szkole wiedzy tajemnej Ozyrysa.
U
druidów trening adepta trwał dokładnie 19 lat.
Podobnie jest do dziś na całym świecie.

 


 

 

 

wedaNIEZBĘDNA

WIEDZA

 

 

 

Szaman
oderwany od korzeni, nie żyje
w zgodzie ze sobą, jest zagubiony w "teraz"
i przegrywa walkę o jutro....

 

Podstawą
jego wiedzy 
MUSI być zatem wiedza na temat jego naRODU i genealogia klanu.

Herb Lubicz nr1Dziś wszystko
wyjaśnia genetyka, zakazana archeologia
i odtworzona na ich podstawie, zupełnie nieznana
historia Słowian.
- Ja sama dopiero w ten sposób zrozumiałam sens
własnych skłonności  do piramid, starożytnego
Egiptu, Grecji i druidyzmu...

 

Na tej ścieżce
- jak zawsze "przypadkiem" -
rozszyfrowałam znaczenie HERBO-GLIFÓW
i odkryłam, że moi pra-pra- pradziadowie
dawno temu  też prowadzili rytuały z udziałem roślin psychoaktywnych
i - tak, jak ja dzisiaj - kontaktowali ludzi z BOGAMI. 

(Dokładne wyjaśnienie herbo-glifów znajduje się w zakładce o Ayahuasce.)

 

kwiat paproci Szamańskim
elementarzem jest, oczywiście,
znajomość historii, baśni i legend
z własnego obszaru kulturowego.

 

Ukryty w nich
tajemny język symboli
Odzwierciedla prawa Uniwersum, ale
niekoniecznie będzie czytelny dla całej ludzkości.
Bardzo wiele bajek i mitów naładowane jest symboliką
o charakterze lokalnym. Ona z kolei stanowi dla nas prawdziwy
KLUCZ do WIEDZY.

 

Poruszane
w mitologii zagadnienia, jak: życie, miłość, cierpienie,
walka, wina, sumienie, honor, bohaterstwo, strach i śmierć... inaczej są postrzegane przez japońskiego samuraja,
a inaczej przez zachodnich bankierów.

Dlatego każdy naRÓD winien mieć... własnych, doskonale wyszkolonych szamanów.

 

symbole grafSzamańska wiedza,
skrywająca całą mądrość narodu,
gwarantuje
zbudowanie prawdziwej
duchowej więzi z ludźmi, dla których przyjdzie
szamanowi pracować
.

 

Jeden z największych
mitoznawców XX w., Joseph Cambell,
uważał, że błędem jest opieranie się na mitach
z pierwszego tysiąclecia przed naszą erą,
gdyż ówczesny światopogląd nie zgadza się
z naszym dzisiejszym wyobrażeniem o Wszechświecie.
Teraz zaś wszystko zmienia się zbyt szybko,
by można było to zmitologizować.

 

Pogląd ten
w obliczu ayahuaski okazuje się
 niedorzeczny, gdyż p
rawa, rządzące ludzkim życiem
i szczęściem nie uległy zmianie ani pod wpływem czasu
ani pod naporem wyścigu szczurów.

 

 W Kalendarzu Ceremonialnym
dowodzę, że mistyczne doświadczenia z pierwszego tysiąclecia przed naszą erą żyją w nas do dziś!

 

bog PANPo drugiej
stronie lustra wciąż spotykamy tych samych bogów
i ci sami bogowie udzielają nam praktycznie
tych samych nauk.

 

CZAS zatem
odkurzyć stare mity,
a żeby nie były płaskie i papierowe jak teksty
ze szkolnych podręczników, systematycznie wzbogacajmy je
o współczesne wątki. 

 

Świat bajek
i mitów
stanowi źródło specyficznego
języka symboli, którym posługuje się cały Wszechświat.

 

W odmiennych
stanach świadomości jest to praktycznie jedyny sposób komunikacji. 
Wyjaśnię to własnym przykładzie;

 

MurrayGdy po kolejnym
oświeceniu osiągnęłam coś
w stylu "stanu Buddy", weszłam pewnego dnia
do piramidy ogrodowej i spytałam z wielką nadzieją
- czy tak już będzie zawsze?

 

Odpowiedź
przyszła natychmiast! 
Przed oczyma duszy mignęła mi Aya, pokazując
pionowo postawioną sprężynę, a sekundę później zobaczyłam
scenę z filmu "Dzień świstaka", którego bohater codziennie
wpadał w tę samą kałużę po kolano.

 

Film ten
swego czasu wywarł na mnie
ogromne wrażenie, doskonale więc pamiętałam, że za którymś razem - z lekkim zastanowieniem i chytrym uśmieszkiem -
facet zwinnie i lekko tę kałużę przeskoczył. Obserwował też ze stoickim spokojem, jak na tę samą "minę" wpadali inni.... 

 

spiralaTe dwie
czysto symboliczne stop-klatki
pozwoliły mi pojąć cały przekaz w kilka sekund;

Mój rozwój (rozwój każdego człowieka) toczy się w górę,
ale - jak po sprężynie - zatacza koła.

 

Chcę czy nie,
cyklicznie będę wracać w to samo miejsce,
do tych samych, dawnych problemów i stanów ducha,
lecz za każdym razem o piętro wyżej
- starsza, mądrzejsza i bardziej doświadczona.

 

Dotykając kłopotów,
z którymi wciąż nie będę umiała sobie poradzić,
każdorazowo przeżyję wpadkę i będzie się ona powtarzać tak długo, aż opanuję problem na zawsze. 
Bo gdyby stan idealnej harmonii ze światem trwał wiecznie, niczego bym się nie nauczyła i nie byłabym zdolna pomóc innym.

 

aliceW taki to
właśnie sposób symbole
i sceny
z mitologii (lub filmu)
potrafią  zastąpić setki słów.

 

Bez ich znajomości
jesteśmy pod wpływem ayahuaski
jak "Alicja w krainie czarów", która trafia do innego świata
kompletnie nie przygotowana i popełnia same gafy;
- raz jest za wielka,by przecisnąć się przez malutkie drzwi,
a po wypiciu magicznego napoju  za mała, by dosięgnąć klucza,
a potem znów robi się zbyt duża... itd.

 

Adeptom,
którzy chcą pojąć uniwersalny
język szamanów serdecznie polecam gruntowne studia nad TAROTEM Thota.  

Jego twórca, brytyjski mistyk i okultysta, Aleister Crowley, zawarł w nim ok. 1200 archetypowych znaków
ze świadomą intencją wyznaczenia współczesnemu światu spójnego języka symboli! 

 

ThotSam Thot
to staroegipski bóg mądrości i mocy.

W starożytności przedstawiany był jako ibis, pawian
lub człowiek z głowami tych stworzeń.

 

Ponieważ
w tej ostatniej, ptasio-głowej
kreacji dość często ukazuje się ludziom
pod wpływem napoju bogów,
poświęćmy mu trochę uwagi.

 

Egipcjanie
czcili go jako artystę,
patrona astrologii i alchemii, twórcę mowy, wynalazcę hieroglifów, kalendarza, a także matematyki i geometrii,
dzięki której możliwe było wzniesienie piramid.

 

Na co dzień  Thot pismo
pełnił funkcję sekretarza bogów
i zapisywał ich decyzje. Uczył także magii
- m.in. wyjaśniał Izydzie, jak wpływać na przebieg losu...
Był też lekarzem i sędzią - leczył Seta i Horusa z ran, które sobie
wzajemnie zadali. Mediował też w ich konflikcie...

 

U boku żony,
bogini sprawiedliwości Maat,
brał udział w ważeniu ludzkich serc,
gdy wybijała ich ostatnia godzina (szczególnie surowo sądził krzywdzicieli zwierząt).

 

thoth KlNajwyraźniej
jednak kochał ludzi, gdyż całą
swoją wiedzę i magię przekazał nam w słynnej,
autentycznie istniejącej "Księdze zaklęć"
(zwanej też księgą mądrości).

 

Jej treść
ma dawać oświeconym
niezwykłą moc, ułatwiać przenikanie
do innych wymiarów, pomagać w zrozumieniu świata,
odczytywać przyszłość i przejmować na nią wpływ.

 - Archeolodzy, niestety, szukają tej KSIĘGI do dziś.

 

...

 

swieto szaman 1W V i IV w. p.n.e.
miała miejsce wielka wymiana
kulturalna Słowian z wędrującymi po Europie Celtami
i ludźmi z basenu morza Śródziemnego.

 

W tym to właśnie
czasie kupcy ze Wschodu ruszyli
bursztynowym szlakiem na Północ i
- gdy piramidy przeżywały jeszcze swoją świetność -
Aleksander Wielki zajął Egipt.

 

W rezultacie
kapłani z góry Ślęży swobodnie kontaktowali się 
z kapłanami "greckiego" Apollina i egipskiego Amona, a wierzenia i szamańskie obrzędy uległy wzajemnemu przenikaniu
od Afryki po Skandynawię.

 

hermes64fbGrecy
przetłumaczyli  i skomponowali
na nowo "Księgę Mądrości" Thota
jako Corpus Hermetikum.

 

Odpowiednikiem
Thota w Grecji był Hermes - 
również przekaziciel woli bogów, a do tego
twórca pisma, liczb, miar, wag ... Krótko mówiąc
był to opiekun mądrości i tego, co zwiemy dziś nauką.

 

Odprowadzał
ludzi do Hadesu, gdy wybiła
ich ostatnia godzina, a że do jego zadań na Olimpie należało
przygotowywanie ambrozji (ayahuaski) - znaczy, że towarzyszył do zaświatów
śmiałkom, którzy odważali się odwiedzić to miejsce za życia.

 

I - podobnie jak Thot -
pomagał ludziom w pokonywaniu
ich ograniczeń; Wskazywał drogę  ZAGUBIONYM - tak zwyczajnym wędrowcom jak i nieszczęśnikom,
którzy stracili orientację na życiowych zakrętach.

 

Z biegiem czasu Hermesx66
Hermes i Thot stopili się
w jedną postać o imieniu Hermes Trismegistus
czyli Hermes po trzykroć wielki.

 

W tej odsłonie
symbolizował pełnię, wynikającą
z jedności religii, nauki i sztuki.

I temu właśnie Hermesowi przypisuje się
autorstwo 36 529 ksiąg, w tym słynnej Tablicy szmaragdowej
oraz... Corpus Hermetikum

Wszystkie te dzieła łącznie zawierały całą mądrość starożytnego świata
i wiedzę, zwaną potem HERMENTYCZNĄ.

 

Księgę Thota
w greckiej wersji wchłonęli  potem Rzymianie i cały ówczesna Europa.

 

Korzystali z niej rytual aya h3
jeszcze Ojcowie Kościoła. A pomimo,
że późniejsze chrześcijaństwo bezwzględnie paliło na stosach
zarówno zwolenników starych bogów jak i Corpus Hermetikum, dziwnym
zrządzeniem losu w epoce renesansu dzieło to znalazło się
w rękach Medyceuszy.

 

Był to wówczas
prawdziwy powiew świeżego wiatru!

Kościół - pełen widocznego zepsucia - konsekwentnie wmawiał nam wrodzoną ułomność
i hurtowo handlował odpustami, przy czym życie duchownych jaskrawo odbiegało od drogi Pana.

 

KSIĘGA była żywa.
Przywróciła wiarę w potęgę
ludzkiego umysłu i wyobraźni. Ponownie odkryto, że ludzka myśl posiada moc tworzenia rzeczywistości. 
Człowiek przestał być wygnanym z raju grzesznikiem i stał się na powrót współtwórcą Boga, moralnie zobowiązany tworzyć
wokół siebie lepszy świat.

 

Kluczowym rytuałem Fusli
stała się symboliczna śmierć i odrodzenie
(innymi słowy : ceremonie ayahuaski), które pozwalały
przyjąć Wiedzę i zagwarantować sobie "nieśmiertelność".
Ich kontemplacja prowadziła do
osiągnięcia boskości.

 

Wielcy myśliciele
epoki, podobnie jak dzisiejsi
zwolennicy ruchu New Age, bardzo szybko przyjęli
ideę zbawienia przez wiedzę i piękno Universum.
Jednak...

Oryginalna Księga Thota zaginęła bez wieści.

 

Dopiero
osiemnastowieczny pisarz i wolnomularz,
Antoine Court de Gebelin, wydedukował, że królewska droga mądrości to Ta RA, a że egipska Księga, spisana była hieroglifami
(bo jak inaczej?), stanowiła zatem zbiór obrazków. - Jednym słowem musi chodzić o... TAROTA.

 

Z-KSIAZKA-tarotTym tropem
podążył Crowley, który
ponoć widział oryginalną Księgę
jak również miał kontaktować się z Thotem osobiście.
Tak czy inaczej jego Tarot Thota to istotnie
skarbnica mądrości duchowej.

 

Pierwszą talię
crowleyowskiego tarota dostałam
dokładnie w dniu 28 urodzin, gdy nie miałam jeszcze
pojęcia, jak bezcenna okaże się ta wiedza dla mojej przyszłej pracy.

 

Zachwyciłam się
nią bardzo i z wielką pasją
oddałam się studiom nad całą  symboliką i filozofią tych kart.

 

Po latach
napisaliśmy z mężem "Tarot terapeutyczny"
( Studioastro) i gdy zjawiłam się na pierwszej w życiu
ceremonii ayahuaski, mogłam poszczycić się przynajmniej znajomością "języka".
Dziś, po tylu ceremoniach, napisałabym ją inaczej, ale pod względem merytorycznym na pewno się nie zestarzała.
Polecam ją każdemu młodemu szamanowi jako elementarz.