ayahuasca chemiaNiezależnie od szerokości geograficznej, epoki czy kultury - alchemicy, magowie, szamani...z różnych roślin pozyskiwali w gruncie rzeczy ten sam NAPÓJ BOGÓW.Jego główne składniki to:

- DMT (5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina)
- inhibitor MAO (iMAO).

DMT  to substancja psychoaktywna o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Jest odpowiedzialna za powstawanie wizji i głównym jej producentem jest ludzka SZYSZYNKA.


Poza mózgiem DMT występuje w niektórych gatunkach ropuch i w roślinach z gatunków acacia sp. Należy do nich  na pewno Acacia nilotica - legendarny składnik starożytnego napoju bogów i budulec Arki Przymierza.  Występowała na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej i w  Afryce.

napoj 35Dziś bogactwo DMT zawiera jej kuzynka -  jurema (mimosa hostilis) z Brazylii, chakruna (psychotria viridis) z peruwiańskiej dżungli, diplopterys cabrerana... itd. W USA można pozyskać DMT z korzenia drewnianej róży - desmanthus illinoensis..

Aby DMT było aktywne, trzeba zablokować enzym MAO, który  powoduje  rozpad wiązań chemicznych czyli rozkłada każdy pokarm na czynniki pierwsze.
Niezbędny jest zatem - INHIBITOR MAO (iMAO), który blokuje enzym i pozwala cieszyć się czynnikiem wizji przez dłuższy czas.
Zawierają go nasiona RUTY STEPOWEJ  (peganum harmala) oraz liana duchów- ayahuasca (banisteriopsis caapi) zwana też pnączem duszy, pnączem mądrości lub mistrzowskim zielem...

 

yantra linia1

 

W Amazonii  NAPÓJ BOGÓW zwany  yagé, natema, caapi, huaraca..., pozyskiwany jest z ayahuaski-liany, do której szamani-uzdrowiciele dodają najczęściej chacrunę

Jednak najpopularniejszą na świecie A Y A H U A S K Ą  jest wywar z RUTY i JUREMY  i taką to kombinację preferuję ponad wszystko.

111aWiernie nawet odtwarzam pierwotny sposób podawania obydwu składników osobno.

Ayahuaskowe kościoły, które przywędrowały z Ameryki Płd., również zaczęły używać naszej ruty w miejsce rodzimego pnącza duchów.
Z tego pewnie powodu współczesna WIKIPEDIA pod hasłem AYAHUASCA opisuje napój na pierwszym miejscu z ruty stepowej i juremy, dopiero na drugim wspomina o amazońskim pnączu.

Nasza prastara ruta jest o wiele wydajniejsza od liany i samo jej gotowanie trwa godzinę, podczas gdy liana potrzebuje 8 godzin. Ponadto jest o wiele bogatsza w substancje psychoaktywne, gdyż małe jej dawki (ok. 5g) bez żadnych dodatkowych składników powodują efekty zbliżone do marihuany, większe - umożliwiają podróż w zaświaty i mogą pojawić się potężne wizje. Najkorzystniej jest dodać DMT i stosować z umiarem. Zawarta w rucie harmalina w znaczący sposób wzmacnia DMT! 
Dodatkowym walorem ruty jest fakt, że przy szczególnej obfitości doznań duchowych skutki uboczne (wymioty, przeczyszczenie...) są o wiele łagodniejsze.

Szczegółowy opis, patrz: duchy roślin


yantra linia1

 


Nikt dziś nie ma pojęcia, w jaki sposób szamani, w obliczu dziesiątek tysięcy roślin wpadali na pomysł łączenia ze sobą dwóch konkretnych ( iMAO + DMT). I dlaczego roślina, która służy tylko pacyfikacji enzymu, ceniona jest o wiele wyżej niż sam czynnik wizji?   
Odpowiedź znają Duchy roślin  

 

yantra linia1

 

 

TRADYCJA PICIA NAPOJU BOGÓW

 

... z ruty i akacji trwała nieprzerwanie pomimo zawirowań historii, zmian klimatu i religii.
Pomimo ochłodzenia klimatu dostęp do roślin był praktycznie nieograniczony. Podróżnicy i kupcy z Południa wymieniali rutę bądź akację na nasz bursztyn. Miksturę przyrządzały kobiety wiedzy (wiedźmy), pełniące rolę dzisiejszych lekarzy i psychoterapeutów.
Ostatecznie i brutalnie przerwała to dopiero Św. Inkwizycja, a wtedy słynny napój zszedł do podziemia.

akacja masonPrzez wieki delektowały się nim tajne stowarzyszenia, kręgi intelektualno - artystyczne (np. na dworze Medyceuszy), masoneria i nierzadko grupy trzymające władzę.

foto: Akacja (dostarczająca DMT) na symbolu masonów.

Stosunki społeczne zaczęły przypominać starożytny Egipt z czasów tyranii i tajemnic, odsłoniętych tylko dla "wybranych".
Słowo SEKRET wzięło się przecież od słowa SEKRECJE (wydzieliny gruczołów dokrewnych jak m.in. DMT). I tak dla zwykłych śmiertelników dostęp do wiedzy stał się powoli niemożliwy. 

rytual aya h2HenryFuseli Queen Katherines Dream c1781

Foto: Henry Fuseli, Królowa Katarzyna, 1781r.

Szyszynka sama obdarza nas DMT - szczególnie w momentach narodzin, śmierci i w sytuacjach ekstremalnych jak ciężka choroba, wycieńczający głód, "nie kończąca się" bezsenność, tortury... Stąd średniowieczni chrześcijanie umartwiali się na tak wiele różnych sposobów. 
Jednak... Odwieczna tradycja sporządzania napoju przetrwała pod osłoną niedostępnej dżungli.

Na progu trzeciego tysiąclecia, włożony już między bajki MAGICZNY NAPÓJ powrócił do Europy pod postacią herbatki peruwiańskich szamanów.
A gdy w szalonym tempie zaczął rozprzestrzeniać się po świecie, wyłoniły się problemy;
Rosnący popyt spowodował bezmyślne karczowanie dżungli, podczas gdy Indianie nie sadzili nowych roślin! Ponadto DUCH amazońskiej liany - nauczycielki lokalnych uzdrowicieli - z dala od swojej "zielonej apteki" nie mógł objawić nam całego potencjału.
Mądrzy curanderos na emigracji w Holandii szybko więc zastąpili rodzime pnącze znacznie bogatszą rutą stepową, która rośnie od tysięcy lat w basenie morza Śródziemnego. Nieprzerwanie od tysiącleci używają jej szamani berberyjscy. 
Rutę stepową o wiele łatwiej przygotować niż lianę, a z racji że jest bogatsza w cudowne składniki,gwarantuje głębsze przeżycia duchowe. Lepiej też przemawia do duszy ludzi z naszego obszaru kulturowego, szczególnie do duszy potomków Hiperborejczyków. Ona to właśnie s zdolna jest kontaktować nas z istotami, znanymi nam z mitologii, baśni i legend...
A zatem w genialnym posunięciu curanderos zmienili jeden ze składników, lecz... nie zmienili nazwy napoju! I tak jak my określamy każdego z nich rosyjskim słowem "SZAMAN", tak oni nadali swoją (a właściwie aryjską)  nazwę drinkowi staremu jak świat.

 

000

 

NAPÓJ NIE TYLKO DLA BOGÓW

 

 

 003aNapój bogów
jest bezsprzecznie napojem królewskim, najpotężniejszym narzędziem, choć do wprowadzenia się w trans szamani używali także roślin, zawierających inne alkaloidy, przede wszystkim meskalinę. (...) Do tej pory opisano około 200 roślin i grzybów mających takie właściwości....

Średniowieczne czarownice korzystały z właściwości skóry ropuchy i jej wydzielin, by sporządzać napary i maści na sabaty. Skóra ropuchy zawiera pochodne tryptaminy, takie jak DMT, obecne w Chakrunie lub Juremie. A na marginesie: ciekawe, skąd pochodzi bajka o księżniczce, która całując ropuchę przemieniła ją w "księcia"?

Wśród głównych składników napojów, używanych podczas sabatów na terenach germańskich znajdowały się jeszcze;
- belladonna, śmiertelna wilcza jagoda, pokrzyk (różnie nazwana Atropa belladonna),
- bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium),
- lulek czarny (Hyoscyamus niger).
- mandragora (Mandragora officinarum) , nierzadko zraszana uryną miesiączkującch kobiet. Krew miesięczną dodawano do słowiańskich napojów dość powszechnie. XVI -stowieczny mag, okultysta, astrolog, alchemik i filozof, Mag Agrippa z Nettesheimu (Niemcy), opisuje w swoich Dziełach Magicznych, że korzeń Mandragory "... oczom chwytającego nie opiera się dłużej, jeśli zostanie zroszony uryną miesiączkującej kobiety..."

piwoSUmeruPeter Damerow z Instytutu Maxa Plancka (Niemcy) po odtworzeniu receptury "piwa" na podstawie sumeryjskich tabliczek sprzed 4000 lat, stwierdził, że ich napitek trudno nazwać piwem i nie jest pewien, czy w ogóle był tam jakiś alkohol.
"Piwo" z prosa, pszenicy, słodu i jęczmienia stosowali także nasi przodkowie. Zamiast chmielu używali gałązek mirtu, liści jesionu, bagna zwyczajnego, rozmarynu, ale przede wszystkim nasion lulka.
Tak sporządzony napój pito m.in. podczas uczt ku czci nordyckiego boga mórz, Aegira.  Dzięki niemu odurzone dusze jednoczyły się z bogami.
Dioskurides, grecki lekarz, farmakolog i botanik, który żył i pracował w Rzymie w czasach cesarza Nerona, pisał, że nasiona lulka wraz z makiem lub opium dodawano do miodu pitnego.
- W roku 1516 używanie lulka zostało w Niemczech zakazane.

Łacińska nazwa wilczej jagody, Atropa Belladonna, wywodzi się od imienia jednej z trzech greckich (?) bogiń przeznaczenia, Atropos - tej, która przecinała nić życia.
Belladonna po włosku znaczy Piękna Pani. 
Według starożytnych wierzeń posiada właściwości, które pomagają wiedźmom latać (oczywiście w świecie astralnym). Dlatego roślina ta wchodziła w skład maści na sabaty - pomagała rozpoznać w sobie zwierzęcą naturę i miała moc afrodyzjaku. 
Wicza jagoda jest śmiertelnie trująca ale i lecznicza zarazem - odpowiednio przyrządzona służyła do leczenia infekcji wraz z zapaleniem, takich jak gorączka, grypa, zapalenie migdałków, czyraki, napady padaczkowe, ból gardła, ucha, głowy, bóle porodowe, zapalenie piersi, pęcherza i nerek...Polska roślina zawierająca śladowe ilości DMT to Mozga trzcinowata (Phalaris arundinacea L.) Zawiera ona ok. 0,06% czystego DMT.

muchomorSyberyjscy szamani oraz Indianie północnoamerykańscy z terenów Wielkich Jezior, a także Skandynawowie pozyskiwali "ayahuascę" z MUCHOMORA CZERWONEGO (Amanita muscaria).

Haitańczycy zażywali DMT zawarte w nasionach rośliny Piptadenia Peregrina (yopo), aby się oczyszczać, uzdrawiać i komunikować się z bogami.

W południowym Pacyfiku z kolei pływa "ryba snów" (Kyphosus fuscus), zsyłająca tubylcom na wyspie Norfolk potężne wizje. Potwierdził to Joe Roberts, fotograf "National Geographic Magazine", który w 1960 roku zjadł ją w formie upieczonej i doświadczył silnych wizji.

Tajemniczy napój w każdym przypadku zapewniał zdrowie i.... nieśmiertelność, która niekoniecznie oznacza niezniszczalność biologicznej powłoki. Chodzi raczej o ŚWIADOMOŚĆ własnej duchowości, obecnej w wielu czasach i ciałach.

Aby dodatkowo wzmocnić kontakt ze światem duchowym Egipcjanie, Majowie, Inkowie... i wiele innych ludów specjalnie formowali dzieciom jeszcze plastycznie miękkie główki - w kształt przypominający stożek.
Wydłużone ludzkie czaszki znaleziono także na Syberii. Takie samo zniekształcenia odnajduje się już w szczątkach Hunów (rasy tureckiej z domieszką mongolskiej), tam poddawano takiemu zabiegowi zwłaszcza dziewczęta.

czacha01Potem przejęli to Goci np. Ostrogoci... i wiele innych nacji. ("Przypadkowo" z taką właśnie zdeformowaną czaszką urodził się Albert Einstein.)Ojcowie Kościoła stworzyli w tym miejscu
specyficzne nakrycie głowy - mitrę, która ma spełniać podobne zadanie.
Również królewska korona pierwotnie miała służyć jako antena spirytualnych spostrzeżeń.

Inkowie dodatkowo  wieszali przy nosie dziecka zabawkę, a w Egipcie wiążąc mocno włosy z tyłu głowy, wywoływali u nich zeza. Badacze sądzili, że przepadali za zezem, tymczasem chodziło o fiksację na trzecie oko w celu jeszcze silniejszego rozwinięcia zdolności pozazmysłowych.
WIEDZĘ tę jednak trzymano w ścisłej tajemnicy, a wydłużona czaszka była symbolem przynależności do wyższych klas społecznych, do rodziny faraonów, szamanów i kapłanów. Jednak... ten temat wykracza już poza rośliny mocy.

yantra linia1

Powrót do strony głównej

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
Our website is protected by DMC Firewall!