przygotuj sieKTO NIE MOŻE BRAĆ UDZIAŁU

W CEREMONII I DLACZEGO, 


patrz: ZAGROŻENIA

Minimalny wiek uczestników - 18 lat.

 

U ludów Natury INICJACJA
odbywa się w wieku ok.14 lat (2 x po 7 lat), a potem.... według potrzeb.
Najpełniej korzystamy  z możliwości napoju dopiero od ok. 28-ego roku życia , po rozwinięciu ciała intuicyjnego (4x7 lat). - Szerzej o cyklach siedmioletnich, patrz: EDUKACJA SZAMANA.  

 

 


 
 
 
ayahuasca net plAYAHUASCA

TRADYCJI

ORFICKIEJ

...to innymi słowy  NAPÓJ KULTURY SŁOWIAN.

 

 

 

Niezależnie od szerokości geograficznej,
epoki czy kultury - alchemicy, magowie, szamani...
z różnych roślin pozyskiwali  w gruncie rzeczy ten sam NAPÓJ BOGÓW.
Stanowił on źródło wiedzy Indii, Egiptu, Grecji....
Ja kontynuję tradycję Orfeusza, którego misteria odprawiane były nieprzerwanie przez....
tysiące lat i w
ydały na świat takie sławy jak Sokrates, Platon, Pitagoras czy Arystoteles... 

Pozostawiona przez nich WIEDZA
matematyczna i humanistyczna, etyka i prawo, harmonijne piękno w literaturze, architekturze i sztuce, a nawet i demokracja, do której wciąż musimy dorosnąć...
stanowią niezaprzeczalny fundament kultury europejskiej.


I tu UWAGA!!! 
Najnowsze badania genetyczne wykazały, że ojciec "greckich" mitów, Orfeusz, był... Słowianinem.

 

A zatem wszystkie historie  antyczne
- o szamańskich bogach, życiu po śmiercimott
i konieczności doskonalenia się na Ziemi...
są tak tak naprawdę spuścizną naszych przodków!!!

 

GŁÓWNA INTENCJĄ CEREMONII ORFICKIEJ jest
-
zaspokojenie indywidualnych potrzeb duchowych,
- rozszerzenie świadomości,
- wiedza na temat uniwersalnych praw, jakie kierują ludzkim losem i szczęściem,
- transformacja i oświecenie. 

 

Adresowane są do ludzi 
rozwijających się, poszukujących swojej drogi i indywidualnych przeżyć wewnętrznych.
Takich, którym naprawdę zależy na rozwoju i głębokiej przemianie swojego życia i świata.

Patrz: TRADYCJA ORFICKA

 

ROBIĘ TO DOBRZE ALBO WCALE!

 

 


 

 

 

tytul1 CEREMONIE
 
ODBYWAJĄ SIĘ
 
 W J. POLSKIM

 

 

 

Jestem głęboko przekonana,
że każdy szaman powinien pracować przede wszystkim dla swojego ludu, ponieważ - jeśli ma być pomocny - powinien znać klucz do ich podświadomości (mowę), mieć dostęp do identycznego pola morfogenetycznego (starożytnego pola świadomości zbiorowej),  posiadać tę samą, genetycznie zakodowaną wiedzę i ochronę, wynikającą ze wspólnych korzeni, wspólnych "bogów", baśni, legend i symboli mocy.  Patrz: O NAS

 

Słowianie to inaczej "wiano słów".
Jako lud rozumiejący moc i potęgę SŁOWA świadomie lub nieświadomie oczekują od swoich przewodników biegłości w dziedzinie programowania siebie samych i swojego życia na nowo. Język polski jest pod tym względem... magiczny.  Ayahuaskowa wiedza na temat, jak przemienić dotychczasową rzeczywistość w spełnione życie, pełne szczęścia, sięga korzeni naszego języka.

 
Ci, którzy przybywają w towarzystwie osób obcojęzycznych,
zmuszeni są wziąć na siebie obowiązki tłumacza.

 

 


 

 

 

przygotowaniePRZYGOTOWANIE

CIAŁA I DUCHA

 

 

AYA na pewno nie jest damą,
do której wpada się jak do kina z żądaniem spirytualnych doznań - szybko i skutecznie, bo nam się śpieszy.

Ona działa na własną rękę i to, na ile dopuści nas do swoich światów, zależy od prawidłowej postawy duchowej. 
-
Inaczej może po prostu nie zadziałać albo zadziała zupełnie, zupełnie inaczej, niż człowiek by sobie tego życzył.
Platon przestrzegał , że "...kto niewtajemniczony i bez święceń do Hadesu przyjdzie, ten będzie leżał w błocie,
a kto się oczyści i uświęci, zanim tam przybędzie, ten między bogami zamieszka."

 

W czasie ceremonii
zaangażowane jest tak samo ciało jak i duch, zatem - by zwiększyć szansę na głębsze przeżycia
- jedno powinno być oczyszczone z toksyn, a drugie z obciążeń natury energetycznej.
Korzystne są zatem najróżniejsze formy oczyszczania organizmu i wszystkie możliwe techniki odprężenia; kąpiele, masaże, głębokie oddechy, tai chi, a także stany wyciszenia, medytacje, chwile zadumy...  - Jak kto potrafi.

 

Ostatnio modne stały się ceremonie KAMBO, 
ale... Preferuję raczej sprawdzone przez naszych przodków pijawki. - Istoty stworzone specjalnie,
by wyssać naszą "brudną krew" i związane z nią zanieczyszczenia ducha.
Te malutkie stworzonka już po jednym zabiegu usuwają np. migrenę, a cierpi na nią mnóstwo białych ludzi tuż przed ceremonią (zwłaszcza przed tą pierwszą).
Ponadto substancje, wpuszczane przez pijawki do organizmu (jak np. serotonina) mają nieocenione walory nie tylko dla zdrowia ale i dla psychiki, która podczas ceremonii odgrywa rolę kluczową.
- Sama byłam w szoku, gdy odkryłam, jak doskonale   "paskudztwa te"  przygotowują nas do przyjęcia napoju bogów!
Terapia kompleksowa, zakończona kilka dni przed spotkaniem potrafi uczynić CUD, jakiego nigdy nie obserwowałam po kambo.
Serdecznie polecam.


Każdy uczestnik
musi przygotować się SAMODZIELNIE, zgodnie ze swoim sumieniem. ropucha
- Im dłużej i staranniej, tym większa czeka go nagroda.


Przygotowania naszych przodków
trwały pół rok, w czasie którego ludzie m.in. bardzo starannie 
ćwiczyli sztukę "
PATRZENIA". 

Chodzi tu o szczególną uważność, która pozwala być obecnym, całkowicie biernym i chłonnym jednocześnie, czynnym jedynie w "widzeniu  boskiego objawienia.
Celem jest osiągnięcie bezmyślnego otwarcia umysłu, obserwacji rzeczywistości bez oceny i wartościowania - tak, jak to ma miejsce u dzieci.
 

Nawiasem: wielu mistyków podkreśla, że by wejść do "królestwa niebieskiego"  musimy znów stać się jak dzieci. 


W tygodniu poprzedzającym ceremonię
konieczna jest jeszcze wstrzemięźliwość seksualna, ponieważ energia, którą zużywamy do "tworzenia nowego człowieka" to ta sama siła, która wynosi nas na wyżyny i pozwala TWORZYĆ - siebie i swoje życie na nowo.


Dla nowicjuszy przydatna może być lektura zakładek:

Dieta
Terapia  
PRZEWODNIK MAŁEGO SZAMANA
Dlaczego nie działa
Szyszynka

Magiczne kręgi

Dla intensyfikacji indywidualnych przeżyć i wzmocnienia wytyczonych celów potężnymi siłami Natury i Kosmosu,
warto sprawdzić fazę księżyca bądź 

Kalendarz szamańskich świąt

 

 


 

 

 

AXISMUNDIMIEJSCE

AKCJI

 

 

Doskonałe MISTERIUM
zdarza się wyłącznie w tzw. "ŚWIĘTYM GAJU"
-  z dala od zgiełku miast, najlepiej w naturalnym środowisku szamanów,
gdzie zaprzyjaźnione duchy przyrody śpieszą nam z pomocą.

 

Mam szczęście
mieszkać w niezwykłym Parku Narodowym (pod holenderską granicą za Bremą),

w cieniu prastarych dębów i tysiącletnich buków - światowego dziedzictwa UNESCO.
Przecina się tu kilka linii promieniowania geomantycznego (leyline), a szczególnie potężne miejsca MOCY zaznaczone są kamiennymi kręgami.   - Prasłowianie, druidzi, wikingowie, Germanie.... przez tysiąclecia oddawali tu cześć bogom i duchom Przyrody. 
Ceremonie z udziałem świętych roślin pozwalały  im poznać prawa, rządzące ludzkim szczęściem na Ziemi.

 

Fotoreportaż Marka Rymuszko dla "Nieznanego Świata".kamienie

 

Systematyczne pogłębianie Wiedzy
uczyło korzystać z sił Natury i Kosmosu w taki sposób, że magowie tamtych czasówe władali niezwykłymi mocami i świadomie kierowali swoim losem.
Kluczem były rytuały....
A - zgodnie z odwiecznym prawem - obrzędy, które odbyły się 111 tysięcy razy w tym samym miejscu i o tym samym czasie, działają na wyższym poziomie MOCY.

 

Z tych i wielu innych powodów rytuały wstępne
przeprowadzam zawsze w kamiennych kręgach, tuż obok mojego domu.
Z przyczyn prawnych na nocne ceremonie trzeba dziś jeździć do Holandii, ale...
do granicy mam przysłowiowy "rzut beretem" i magiczne miejsce obejmuje również holenderską siedzibę.                                                                                                                                                    

 

 


 

 


mironski2SPOTKANIE 

 

 

...Przede wszystkim ogromnie ważne jest bliższe poznanie ludzi,
z którymi będziemy dzielić najważniejsze chwile naszego życia!
Dystans, rezerwa, niechęć czy choćby przelotna, negatywna myśl o współuczestniku może zaowocować dość paskudnymi wizjami. A nie jest to przyjemne! - Oj nie!

 

Istotna jest także wiara uczestników
w ochronną MOC jak również rozległą wiedzę szamanów, pozwalającą stawić czoła... wszystkim problemom.

A zatem....

 

Wchodząc na salę ceremonialną
- musimy mieć za sobą kilka wspólnych przeżyć, holandiamoc wzajemnych serdeczności i uczucie, jakbyśmy znali się od bardzo dawna. 

Spotykamy się  więc min. 24 godziny przed ceremonią i tworzymy wspólnie DUCHA GRUPY.  

 

Program zajęć,
dzięki którym odrywamy się od codziennej gonitwy i ciężkich wibracji stresu, dopasowany jest do stanu wiedzy i indywidualnych potrzeb uczestników.

 

Najczęściej organizuję
"rytualny ogień", medytacje, podróże bębnowe, transowe marsze "ślepców"...

Ogromnym powodzeniem cieszy się sesja tarota bądź wspólne palenie "fajki pokoju".

 

lot SAMOLOTPonieważ w mojej wsi jest lotnisko,
a moja córka jest pilotem, czasami.... sporadycznie, przy ładnej pogodzie i gdy czas nam na to pozwala, za minimalną opłatą oferujemy ochotnikom...
LATANIE!!!
Jest to dla wielu tak ogromna frajda, że zwiększa się poziom radości i miłości w całej grupie.
- Uczucia te zawsze gwarantują udaną ceremonię!

 

W przypadku, gdy silna łączność
ze starą (często wypaczoną) ideologią zakłóca szansę poznania Prawdy, zapraszam gości na "gry fabularne" w  MAGICZNE KRĘGI   druidów.

Terapia przez zabawę
w prawdziwie bajkowej scenerii kamienne kregi stolrównież doprowadza umysł do stanu naiwnej,
dziecięcej ciekawości i otwiera duszę na prawdziwe cuda.

 

Dodatkowo analizuję
ludzkie potencjały i zadania życiowe na podstawie numerologii, kalendarza Majów,
a gdy czas pozwala - także astrologii...

Można w ten sposób stać się bardziej świadomym swojej wyjątkowości, podnieść samoocenę,  docenić wagę własnej misji we Wszechświecie i szerzej otworzyć się na przesłanie ayahuaski

 

masaz 2Ogromnie ważne są
też chwile odosobnienia.  -  Samotny spacer w naturze pozwala ostatecznie zweryfikować główne INTENCJE, dla których człowiek bierze udział w ceremonii.

A przed samym rytuałem,
u szamana - healera warto zamówić
masaż rozluźniający lub oczyszczanie aury.  -
Zmniejsza to negatywne skutki napoju i ułatwia przejście do wyższych przestrzeni ducha.

 

OBOWIĄZKOWA EKO-DIETA
dotyczy uczestników minimum 12 godzin przed - i 12 godzin po ceremonii. 
Osoby, które jej nie przeprowadzą, ryzykują utratą zdrowia fizycznego bądź psychicznego,
a w skrajnych przypadkach - życia.

 

 


 

 

 

CZASCZAS 

CEREMONII

 

 

 

Ceremonia odbywa się nocą,
gdyż ważne jest wyciszenie, pełna koncentracja i spokój.
Nocna pora i ciemność sprawiają, że szyszynka w sposób naturalny zwiększa produkcję melatoniny - hormonu, odpowiedzialnego m.in. za dostęp do wiedzy duchowej.

 

Nocą stabilizuje się też pole magnetyczne Ziemi.
- W ciągu dnia naładowane elektrycznie cząstki słonecznego wiatru powodują zawirowania, które utrudniają kontakty z innymi wymiarami.

 

Jedna porcja napoju
działa ok 2 - 4-ech godzin, jednak odczuwanie czasu jest w tym przypadku względne. Jednemu wydaje się to chwilą, innemu - wiecznością.

 

 


 

 

 

 ceremonia ayahuasca1ILOŚĆ

UCZESTNIKÓW

 

 

 

Ceremonie orfickie są zawsze kameralne 
- maksymalnie do 7- miu (rzadziej 8-miu) osób pod opieką pary doświadczonych szamanów.
Jest dość liczebnie, by można było przeżyć ową szczególną JEDNOŚĆ z różnymi ludźmi, a my znajdujemy czas dla wszystkich.
Nierzadko w asyście znajdują się uczniowie...
Zakładamy, że każdy uczestnik w chwilach krytycznych może potrzebować opieki, bliskości i wsparcia.
 Na sali panuje atmosfera spokoju, ciepła  i bezpieczeństwa.

 

 


 

 

 

rytual20ILOŚĆ

RYTUAŁÓW

 

 

 

Jednorazowe spotkanie
zostawia tylko niedosyt, więc by doświadczenie było pełne, poświęcam na ayahuaskę dwie noce, po 2 rytuały w trakcie każdej z nich (łącznie 4).

Gdy pierwsza sesja niesie np. oczyszczenie, kolejna potrafi zasypać informacjami na temat, jak funkcjonuje Kosmos.
Gdy pierwszego dnia doświadczamy zabawy (albo nawet niczego), drugi może być demonstracją, jak funkcjonuje człowiek, a po przerwie możemy doświadczyć ayahuaskowej terapii....
Więcej ceremonii na raz przewidują tylko kliniki odwykowe dla narkomanów albo nastawione na zyski ośrodki dla narko-turystów.  

 

Dla ludzi rozwijających się ayahuasca szaman
zmasowany natłok wrażeń jest równie niewskazany,
jak obejrzenie 50 filmów za jednym posiedzeniem.
- Nikt z tego nic nie pamięta i nie czerpie żadnych korzyści. - Aya bowiem nie przewiduje sesji powtórkowych i raz otrzymanych informacji raczej NIGDY już nie otrzymamy.

 

Umysł ludzki jest tak skonstruowany,
że na przyswojenie nowej PRAWDY potrzebuje zawsze 40-stu dni (konkretnie 6 tygodni - 42 dni).
Dlatego Jezus był 40 dni na pustyni, Gilgamesz na swojej wędrówce, wiele postów albo nowych modłów w starożytnych świątyniach odprawiano również przez 6 tygodni.

Poza tym...  Mądrość polega na umiejętności stosowania otrzymanej WIEDZY w praktyce,
a od wglądu do mistrzostwa - droga daleka.

Zatem dwie noce po 2 rytuały to absolutne maksimum nauk na jeden raz.

 

 


 

 

 

ceremonia07STRÓJ

CEREMONIALNY

 

 

 

...jest o wiele ważniejszy, niż nam się wydaje.
Ciemne i ciężkie barwy wibrują na niskich częstotliwościach i przyciągają odpowiadające im, ponure energie.


Dobre są więc ubrania jasne,
pastelowe, a najdoskonalsze - BIAŁE.
- Dlaczego? - Piszę o tym w  PRZEWODNIKU MAŁEGO SZAMANA. 

 

Ze względu na możliwość wyostrzenia zmysłów
warto też unikać kosmetyków o ostrych zapachach.
A z powodu ucisku na splot słoneczny (gdzie znajduje się czakra intuicji i związków) wszystkim paniom radzę zastąpić staniki luźnymi koszulkami.  

 

 


 

 

 

kucharzNAPÓJ

 

 

MOC i jakość magicznego wywaru
w dużym stopniu zależy od świadomości "kucharza",
a zatem im jest on wyżej rozwinięty i bardziej stabilny psychicznie, tym lepiej dla uczestników ceremonii.
Oczywiście nie chcę tu dyskryminować mojej płci, lecz kobiety (choćby najmądrzejsze) ulegają nastrojom związanym z własnym cyklem. To może wnieść zakłócenia.

 

Najlepsza jest ayahuaska,
ugotowana przez oświeconego szamana krótko przed ceremonią -  zgodnie z energią dnia i duchem grupy. Wibracje przewodnie gości są oczywiste po wieczorze integracyjnym, a z zachowania wrzątku widać, jaki będzie przebieg sesji.

 

Smak napoju
jest dla jednych odrażający, dla innych całkiem znośny. Niestety, z każdym następnym piciem zdaje się być coraz gorszy. Niektórzy już przy trzecim podejściu czują wielką odrazę.
Na szczęście można "zakąsić" miętową pastylką (dostępne w holenderskim Lidlu) lub - lepiej - kawałkiem ekologicznej cytryny. Nie powinno się popijać (rozcieńczać), a jeśli już, to niezbyt dużą ilością wody.

Stosowane przeze mnie składniki wywaru opisałam w zakładce: DUCHY ROŚLIN  

 

 


 

 

 

ayahuasca martaPRZED

SPOŻYCIEM 

 

 

...najważniejsze jest wyrażenie swoich pragnień i celów.
Szczegóły nie muszą być wypowiedziane na głos, ale...
określić się trzeba!

Po wkroczeniu do światów równoległych, dotrzeć możemy ... WSZĘDZIE, więc
"gdy statek nie wie, do jakiego portu chce zawinąć, żaden wiatr mu nie sprzyja".

Stało się już regułą,
że gdy ktoś ma problem z określeniem głównych intencji, ja mam potem problem z nim.
Zamęt w głowie, myślenie o wielu rzeczach na raz, brak pewności, czego się chce... Wszystko to tworzy adekwatny chaos wizyjny albo nawet NIC!

 

I na odwrót
- im mocniejsza koncentracja na temacie przewodnim, ceremonia66
tym pewniejsza satysfakcja z udanej ceremonii.


Ponadto TAM (jak i TU)
króluje jedno z najważniejszych praw UNIWERSUM,czyli
"kto nie planuje, staje się częścią cudzego planu".
Może się zdarzyć, że osoba bez intencji nieopatrznie stanie się marionetką dowolnej istoty duchowej. 

 

Intencji może być wiele.
Ile?  - Trudno określić, bo inne jest pytanie o budowę Wszechświata, a inne, "gdzie położyłem portfel?"
Moim zdaniem można mieć ich wiele. - Aya to inteligentny nauczyciel i objawi nam tylko to,
co jesteśmy gotowi przyjąć.

 

Ważniejsze jest, by nasze cele były dobrze przemyślane,
np. ten, kto pragnie "uporać się z emocjami", musi mieć świadomość, że najpierw go one zaleją (bo jak inaczej się z nimi uporać?).
Z kolei
pragnienie samego tylko oczyszczenia może sprawić, że delikwent spędzi całe dwa dni w toalecie i... nic więcej.

Oczyszczenie Aya daje "w promocji",  lepiej więc skupić się na głównym CELU....
- Doświadczony szaman czujnie słucha i niekiedy subtelnie koryguje niefortunne pomysły swoich gości.

 

Na koniec
prosimy o wsparcie duchy opiekuńcze, anioły, Boga, duchy przyrody...
- kogo kto zechce, zgodnie z własną wolą, wiarą i przekonaniem.

 

 


 

 


ayahuasca holandia 3492PIERWSZE

OBJAWY

 

 

Wywar powoduje
ogólne osłabienie ciała, niekiedy również zawroty głowy (problemy z błędnikiem),

zalew uczuć i łez, wycieki z nosa, intensywne pocenie się, uczucie ciężkości na żołądku,
nudności lub wymioty, torsje, biegunkę....
- Czasem nic, a czasem wszystko na raz.

 

W ten przykry sposób
usuwane jest z człowieka WSZYSTKO, co psychicznie i fizycznie szkodliwe; bakterie, grzyby, wszelkie toksyny, wewnętrzne dylematy, stare zbędne wzorce, złe emocje - ogólnie wszelkie pasożyty ciała, duszy i umysłu. 

 

Z medycznego punktu widzenia
ayahuasca uważana jest za silny środek oczyszczający.

Z duchowego - w trakcie wymiotów pojawiają się często wizje tych wszystkich myśli, uczuć i długo "wałkowanych" problemów, które nas zatruwają i od których lepiej uwolnić się na zawsze.   


Przy słabym odruchuayahuasca i53
lepiej jest sprowokować wymioty, niż zapętlić się w uczuciu mdłości i wpaść w duchowe koszmary.

 

Większość ludzi dopiero po ostrym "pawiu"
poznaje prawdziwe KATHARSIS i otwiera bramy wewnętrznego bogactwa.

Mamy wówczas wrażenie, jakby spadł nam z serca wielki kamień. Stajemy się znów "czystą kartą", na której od nowa możemy pisać niekończącą się historię.

 

Na marginesie:
moja odmiana napoju sprawia, że nikt nie załatwia się na matę i nie wymiotuje przy innych.
Zreguły wszyscy docierają do łazienek.
Dla komfortu początkujących panikarzy mam torebki samolotowe (praktycznie nie są używane ). Sala ceremonialna pozostaje więc pachnąca i świeża,
doznania duchowe zaś, z racji większego bogactwa alkaloidów, są zazwyczaj bardziej intensywne,
niż pod wpływem amazońskich roślin.

 

  


 

 

ceremonia aya Kossrytual02ZASADY 

OGÓLNE

 

 

 

Najważniejsze jest BEZPIECZEŃSTWO
wszystkich uczestników,tak fizyczne jak i emocjonalne.

 

Dlatego w żadnym wypadku nie dopuszczam
do rytuałów osób "towarzyszących", obserwatorów z zewnątrz, filmowców... itp.
Świadomość bycia obserwowanym i ocenianym przez osoby z zewnątrz powodowałaby raczej przykry dyskomfort.

 

I  w trakcie przebiegu ceremonii
obowiązuje ścisły zakaz prowadzenia dyskusji bądź rozmów.
- Podczas działania napoju człowiek jest szczególnie podatny na sugestie, a nierzado znajduje się  w "centralnym komputerze" i... programuje swoją przyszłość.
Nieopatrznie podana informacja mogłaby zakłócić jego dalsze życie. 

 

ceremonia70Sala ceremonialna
odzwierciedla zasady świętej geometrii, dostarcza wrażeń estetycznego piękna i przez dobór kolorów gwarantuje doskonałe samopoczucie.
Każdy uczestnik ma zapewnioną wygodną pozycję leżącą i z jednej strony - zapewnioną intymność (odległość między matami to ok. pół metra), z drugiej - potencjalną możliwość kontaktu z całą grupą.
 
TYLKO POTENCJALNĄ! - Zbliżenie lub przytulanie się... dopuszczalne jest wyłącznie, gdy człowiek wyraźnie sobie tego życzy! - Ludzie są różni i jest to respektowane.

 

Uczestnicy mają prawo
tańczyć, poruszać się po sali, korzystać z instrumentów muzycznych...,aya3892ćwiczyć dar uzdrawiania innych....

Ze śpiewaniem już trochę gorzej ze względu na wspomniane wyżej sugestie.

 

Niekiedy kontakt z zaświatami bądź EKSTAZA
wymagają przyjmowania skomplikowanych figur geometrycznych, zatem wiele musi być dozwolone...

Pozwalam więc, by moi goście słuchali wewnętrznych impulsów, byle w ramach własnej przestrzeni i z respektem dla przeżyć kolegów.

 

kadzidlaSzaman,
obdarzony wyostrzonym zmysłem kontroli,
czuwa nad prawidłowym przebiegiem kolejnych sesji;
zapewnia uczestnikom spokój, chroni przed ingerencją różnej maści bytów nieżyczliwych,
ułatwia przejście przez niebezpieczne strefy
i - w razie konieczności - zręcznie tonuje WIZJE.


Moim zadaniem
jest otoczyć wszystkich matczyną czułością i wsparciem.
- Tak, by uwalniające się emocje zostały jak najszybciej przetransformowane w miłość.

 

W trakcie ceremoni stosujemy metody,
ułatwiające gościom otwarcie się na coraz potężniejsze przeżycia; kadzidła, grzechotki, dzwonki, bębny, gongi, misy tybetańskie, masaże rozluźniające...


 

 

muza ayahuasca

 MUZYKA

 

 

 

Odkąd Orfeusz pokonał czujność Cerbera
mistrzowską grą na flecie,muzyka stała się niezawodnym biletem wstępu do Hadesu.
Dzięki niej można odzyskać harmonię i przekroczyć granice rzeczywistości.
Poza tym pieści zmysł słuchu, koi duszę, dyktuje nastrój, wabi duchy przyrody i pomaga nawiązać z nimi kontakt.

 

Wzorem Orfików
preferuję muzę, której dźwięki mają moc oddziaływania na Naturę i niosą ważne przesłanie dla ludzi.
Nasz dorobek jest pod tym względem bez dna...

 

Każdy utwór muzyczny
jest u mnie starannie sprawdzony pod kątem sugestii, przekazywanej do umysłów uczestników.
Nie bez powodu kształciłam się w tym temacie przez 30 lat.   Bezcenne na ceremoniach
bywa brzmienie ludzkiego głosu i silnie oddziałujące na mózg sylaby,jak np. ha-ri-Kri-szna....misy
- Podkreślam, że nie wyznaję żadnej religii (krysznowców przede wszystkim),
polegam jedynie na skuteczności metod, sprawdzonych przez tysiąclecia, a nawet zbadanych już nawet przez naukę.

 

W latach 70-tych
telefonistka firmy Haribo osiągnęła oświeceniei rozwiązała wszystkie swoje problemy na skutek powtarzania przez 8 godzin dziennie:
HARIBO, HARIBO, HARIBO...
- Wtedy to odkryto i zaczęto badać korzystny wpływ pewnym sylab (tu: sanskryckich mantr) na ludzki mózg.
"Hare Kriszna, Hare Rama" ułatwia przekroczenie niższych stanów świadomości i wynosi poza świat materialny.
"Om mani padme hum" wycisza umysł i otwiera czakrę serca ( ) ...
A ponieważ sanskryt i j.polski wywodzą się z tego samego źródła, stosując prastare mantry uaktywniamy w sobie wiedzę naszych przodków.

 

Prócz mantr stosuję muzykę
ze wszystkich kontynentów i wszystkie możliwe instrumenty.
Dobór właściwych wibracji i korzystny klimat umożliwia uczestnikom właściwą gamę przeżyć duchowych.
- Znane dziś z radia przeboje mają często w tle rąbany, agresywny rytm niczym bat do poganiania niewolników. Takich klimatów unikam za wszelką cenę!

 

Icarosy
( czyli znane w naszej kulturze: "szamańskie pieśni")
moi szamani stosują niezwykle rzadko, gdyż generalnie nie zajmujemy się leczeniem. Ale... na specjalne wezwanie Ayahuaski to samo się czasm dzieje.

 


 

 

 

ceremonia XXLODSTRASZANIE 

WROGICH

WIBRACJI

 

 

 

Ze względu na fakt,
że mało kto dziś potrafi być sam ze sobą, , wpływy obcych energii są nad wyraz częste.
Wielu ludzi znajduje się dziś non stop w zasięgu włączonego radia, telewizora, komórki  - ciężko im znaleźć czas na bycie samemu ze sobą, samoobserwację i świadomość siebie...
Szamani mają zatem pełne ręce roboty.

 

Aby zdiagnozować u siebie obecność obcych bytów
przed ceremonią,  patrz:  TYPOWE OBJAWY

 

Aby odgonić nieżyczliwe byty, ochroniarze
złe moce i związane z nimi niebezpieczeństwo 
korzystam z pomocy.... psów.   - Ich odwieczna rola polega na chronieniu nas przed niepożądanymi gośćmi  - także z zaświatów, a moje dwie bokserki
(żywa manifestacja bezwarunkowej miłości) są w tym niezrównane!
Potrafią zapewnić gościom pomoc godną najlepszych szamanów.
Nierzadko biorą na siebie wiele ciężkich energii i... muszą się z nimi uporać, lecz MIŁOŚĆ,
jaką otrzymują w zamian, jest dla nich wiele warta.

 

Wrogie wibracje i obce byty najlepiej przepędza
grzechotka, czasem gitara, drumla, hang drum....
Często używam też kadzideł; Nag Champa i biała szałwia przyjemnie drażnią zmysły. 
Dym z płonącej bylicy błyskawicznie odstrasza duchy o charakterze wężowym.
Najdoskonalszy w świecie bursztyn, używany przez naszych przodków do okadzania domów i ołtarzy,  ma zapach palonej gumy, więc stosuję go tylko, gdy muszę.
W każdym przypadku niezbędna jest MOC, jaką posiada szaman nad wszelkimi energiami.

 

 ayahuasca 001aaA gdy całej grupie uda się
doświadczyć owego szczególnego BYCIA JEDNYM
w potężnym strumieniu uniwersalnej MIŁOŚCI,
wszyscy w cudowny sposób znajdujemy się  "poza zasięgiem" zła wszelkiego.

 

- Większość bytów, ukierunkowanych na zło,
boi się miłości jak przysłowiowy "diabeł święconej wody".

 


 

 

 

ayahuascas geometria

CEL

PODRÓŻY

 

 

Każdy kolejny rytuał ayahuaski jest inny,
a jego możliwości - praktycznie nieograniczone.
I
każdy otrzymuje zawsze to, co niezbędne do jego dalszej, życiowej drogi.

W zależności od aktualnego stanu ducha możliwe są odpowiedzi na ważne pytania, przypomnienie, zrozumienie, terapia, zabawa, uzdrowienie, głębokie stany wglądu, Wiedza, a może nawet oświecenie.
Nie ma możliwości przeżyć czegoś na żądanie lub na obraz i podobieństwo przeczytanych, cudzych relacji. 
Często - niezależnie od ilości obejrzanych filmów i przeczytanych  książek o ayahuasce - osobiste doświadczenie bywa absolutnie zaskakujące.


 

Przez cały czas trwania rytuału Valcari art 1
z reguły zachowujemy trzeźwy rozum i pełną świadomość, podczas gdy Aya obdarowuje nas bogactwem przeżyć wewnętrznych.
Działa jak SEN NA JAWIE.

 

Można w nim ujrzeć duchową matrycę (prawdziwą rzeczywistość)
i otrzymać wiedzę, której konkretny człowiek potrzebuje w danym momencie najbardziej.
Jest to nauka, przypomnienie, zrozumienie, lekcja godnego postępowania, czasem dostęp do Wszechwiedzy albo zwyczajnie - zabawa....

 

Foto: "Przebudzenie" - autoportret Darka Marszałka, namalowany po przeżyciu mojej ceremonii

 

Niekiedy można ujrzeć skutki swoich myśli
i dogłębnie pojąć, do czego doprowadzą, gdy czegoś nie zmienimy.
W każdym przypadku roślina pomaga zrozumieć samych siebie i świat, w którym żyjemy.

Bywa też ostatnią deską ratunku dla ludzi zagubionych na życiowych zakrętach, pogrążonych w lękach bądź cierpieniu duszy.
Daje bezpośredni dostęp do kronik Akaszy - eterycznej biblioteki, w której zapisane są losy każdego człowieka i całego Kosmosu.

 

matka naturaJeśli uzna kogoś za dojrzałego partnera,
zdradzi, jak wpłynąć na przebieg losu, jak współtworzyć otaczającą nas rzeczywistość.
Nauczy też, jak osiągnąć "nieśmiertelność" (świadomość ciągłości istnienia w podróży ducha przez wieczność).
Odsłania przed nami tajemnice Wszechświata i pozwala odkryć w sobie wszystkie aspekty Źródła.
W każdym przypadku ukaże, że wszystko napełnione jest tą samą inteligencją, której zaledwie cząstkę posiada nasz rozdęty dumą rozum...

 

Pod wpływem regularnych rytuałów
mamy szansę wzrastać jak pod okiem mądrej i kochającej matki.
I jak mądra matka Aya prowadzi nas indywidualną drogą wprost do urzeczywistnienia.
Odpowiada na tysiące trudnych pytań, wskazuje idealne rozwiązania problemów i pomaga radzić sobie z życiem na wszystkich jego płaszczyznach.

Odsłania przed nami pierwotną mądrość i demonstruje, jak korzystać z utkwionych w nas mocy
i możliwości.

Pomaga rozpoznać, kim tak naprawdę jesteśmy!
Objawia wszechogarniającą nas MIŁOŚĆ, budzi świadomość TU I TERAZ.
Pozwala poczuć i zrozumieć stan ducha "JAM JEST". - To zawsze niesie wielki spokój serca i głęboką, cichą radość istnienia.

 


 

 

 

KALEJDOSKOPKALEJDOSKOP

 

 

...niezwykle intensywnych kolorów,
świateł i form zachwyca, zapiera dech w piersiach  i... Powszechnie się sądzi, że niewiele wnosi do stanu naszej wiedzy.

Najwyraźniej wciąż jeszcze nie rozumiemy,
jak wielki potencjał kryje w sobie święta geometria!!! 

 

Starożytni Egipcjanie,
określali geometrię jako "zamrożoną muzykę", Hindusi przypisywali każdej mantrze odpowiadającą jej formę graficzną (yantrę), a Indianie Hopi potrafili śpiewem wywołać wzory geometryczne na piasku.... 
Bo każdy dźwięk można przekształcić w kod wizualny (lub na odwrót)!

 

 Ultradźwięki
- bardzo wysokie częstotliwości, które nie są już słyszalne dla ludzkiego ucha, Ayahuasca po prostu nam POKAZUJE!
Dowodzi tego cymatyka - nauka o kształcie fal akustycznych.
W miarę wzrostu częstotliwości tonów na ekranie tonoskopu obserwujemy prawdziwą ewolucję prostych wzorów do coraz piękniejszych i bardziej skomplikowanych mandali.

 

 

slowo5

 

 

Fizyk, JOEL STEINHEIMER,
stwierdził, że odpowiednio wysoka wibracja jest w stanie zmienić nasz układ komórek i informacje,
zawarte w kodzie DNA.
 

 

Znaczy to, że ta "muzyka" nas zmienia!
Gdy Aya pokazuje nam KALEJDOSKOP, jesteśmy tak naprawdę "strojeni" niezwykle wysokimi częstotliwościami do współbrzmienia z Wszechświatem i jego Prawdą...
Aya najzwyczajniej - przemawiając zrozumiałym dla duszy językiem obrazu -  dokonuje w nas energetycznych przemian,
budzi świadomość i wprowadza zmiany w DNA....
W konsekwencji zalewa nas Piękno, Pokój, Dobro, Łaska - wprost ze Źródła.

 

ayahuasca 777

 

 Typowy "kalejdoskop", widziany pod wpływem DMT.
Od lewej;  z głową Dionizosa na starożytnej mozaice (muzeum w Koryncie), obraz  Alexa Greya i przesłanie kręgów zbożowych.

 

00

Na temat szyszynki, patrz: MISTYCZNA SZYSZYNKA

 

Zrozumienie "Języka Światła"
- owych geometrycznych wzorów świetlnych jako nosicieli WIEDZY o Kosmosie i Prawach Natury, ma zapoczątkować dynamiczny rozwój ludzkości.

Najwyższy więc czas połączyć podziwiany na ceremonii kalejdoskop wzorów i barw  z doświadczaniem głębokiego wglądu na temat życia i wiedzą o funkcjonowaniu Wszechświata.   

 

 


 

 

 

 bajka ayahuascaDUCHOWE

WYCIECZKI

 

 

 

...roztaczają przed nami ogrom nieskończonych możliwości.
Tu jest po prostu jak w bajce!
Im piękniejsza i bardziej otwarta dusza, tym cudowniej barwna jest jej podróż.

 

Na tym poziomie można spotkać
zarówno mieszkańców światów podziemnych jak i Kosmosu, postacie z mitologii dowolnej kultury, nauczycieli z wyższych wymiarów, anioły, kosmitów, duchy przyrody, nie narodzone a nawet nie spłodzone jeszcze dzieci (patrz: Relacje), obce cywilizacje, najróżniejsze istoty i "bogów" - od Eskulapa po Światło.

Do najwspanialszych doznań należy kontakt z Gayą (Ayą!), choć równie potężne wrażenie może zrobić na nas drobny duszek przyrody lub "obcy" nam kulturowo, hinduski Shiva...

 

Niezwykłe bywa uwrażliwienie na bodźce zewnętrzne,
otwarcie się na świat dźwięków i specyficzne postrzeganie muzyki. 
Boskie jest nagłe ZROZUMIENIE WSZYSTKIEGO! Oświecenie.  

 

 


 

 

 

ceremonia42OTWARCIE

SERCA

 

 

 

Najwyżej cenię spotkanie ze Źródłem
i jego wszechpotężną, bezwarunkową MIŁOŚCIĄ.

Dzieje się to na tysiące a może nawet na miliony sposobów...
Zdarza się np., że  ŹRÓDŁO śle miłość przez świeżo otwarte serce kobiety.
- Stąd otwieranie kobiecych serc stało się moją największą pasją!

Foto. "Otwarcie serca Magdy".

 

Płynie wówczas w naszym kierunku
najsubtelniejsza i najbardziej delikatna POTĘGA, jaką można sobie wyobrazić. Owija nas najcudniejsze na świecie ciepło, bezpieczeństwo i boskość, w której chciałoby się spędzić całą wieczność.
Członkowie grupy (ci, którzy mają na to ochotę) spontanicznie lgną do Źródła jak nowo narodzone szczenięta.

 

I każdy, kto znajdzie się w pobliżu,
dosłownie topi się w centralnym nurcie paty
nieskończonej RZEKI MIŁOŚCI...
Nie znam na tej planecie przeżyć piękniejszych od głębokiego zrozumienia, że jesteśmy
skąpaną w miłości JEDNOŚCIĄ.
Taki właśnie stan ducha nazywamy szczęściem!

 

Oświecenie serca
zdarza się rzadziej niż oświecenie umysłu, ponieważ trzeba czasem przejść wpierw całą TERAPIĘ i uzdrowienie duszy.
Niekiedy potrzebna jest pewna synchronizacja między dojrzałą do tego kobietą i ludźmi, którzy mają przyjąć miłość ŹRÓDŁA.

 

W przypadku mężczyzn
zdarza się to jeszcze rzadziej. Być może dlatego, że panowie nazbyt często utożsamiają miłość z seksem lub utratą wolności. Ale...  mimo wszystko czasem im się to  zdarza!
- Stają się wówczas jednym z pulsującym sercem OJCA KOSMOSU - doskonałą pełnią bytu.

 
Foto. "Otwarcie serca Patrycji" - Twarz autentyczna, reszta - graficzna sztuczka, dyż tylko w ten sposób umiem pokazać,  o się wówczas dzieje.

 

 


 

 

 

rytual aya 1TERAPIA I NAUKA

 

 

Stany wglądu
pozwalają uzyskać odpowiedzi na osobiste pytania, poznać motywy swoich działań i przyczyny wszelkich blokad.
Aya pomaga w ten sposób opanować życiowe kłopoty, zrozumieć swoje położenie i skomplikowane relacje międzyludzkie... W sposób zaskakujący udziela czasem rad na temat zdrowia; demonstruje metody profilaktyki lub zwraca uwagę na skuteczne leki.

Bywa, że przeżywamy "cud" pod wpływem ingerencji świetlistych energii, "dotyku anioła", któregoś z bóstw medycznych czy nawet... kosmitów.
Bardzo często otrzymujemy tą drogą wskazówki, pomocne w odzyskaniu harmonii i równowagi na przyszłość.
Niektóre z nich można zamknąć w jednym zdaniu, inne mogły by być tematem całej książki.

 

 


 

 

 

 GIFY1SMIŁOŚĆ

 

 

.... to chyba jeden z najbardziej istotnych celów w tej podróży,
choć niewielu ludzi jest tego naprawdę świadomych.
Najpiękniejsza jest oczywiście ta czysta i bezwarunkowa, ale....
W przypadku par, które wpadły w rutynę, zapominając o łączącej ich niegdyś miłości, dochodzi niekiedy do niezwykłego ożywienia i regeneracji związku.

 

Zdarza mi się obserwować wielki renesans małżeństw, ceremonia65
które myślały już nawet o rozwodzie.

Często też świeżo poznani uczestnicy opuszczają salę....
zakochani w sobie po uszy.

Niekiedy odnajdują się w ten sposób kochankowie z minionych wcieleń i
-  pod wpływem napoju  - "widzą" swoją wspólną przeszłość.

 

Ceremonia generalnie sprzyja relacjom międzyludzkim
i miłości we wszelkich jej aspektach.

Wielu ludzi odkrywa w sobie potęgę i głębię uczuć, o jakich im się dotąd nie śniło!
Naturalne więc jest, że większość uczestników po wspólnie przeżytej ceremonii łączy się w przyjaźni na bardzo, bardzo długo.

 

 


 

 

 

czasREINKARNACJA
- przeszłość i przyszłość ducha

 

 

Jedną z archetypowych projekcji
jest oglądanie tysięcy twarzy i/lub postaci zwierząt.
W starożytności dusza wtajemniczonego musiała w takim przypadku poddać się "rytuałowi metempsychozy" (uświadomić sobie wędrówkę dusz - reinkarnację).
Przechodziła w kolejne ciała i utożsamiała się z nimi.
- To odwieczny, szamański obrządek, trochę "dziwny" dla współczesnych Europejczyków.

 

Czasem AYA przypomina konkretne, minione wcielenia,
choć znacznie ważniejsza wydaje się być dla niej nasza świadomość TU i TERAZ.

Możliwe jest też prognoza na przyszłość, ale - cokolwiek nam pokaże - musimy pamiętać, że nigdy nie jest to wyrok.
Celem jest tu zawsze nauka, że przez zmianę myślenia i odczuwania możemy dokonać pozytywnej przemiany naszego losu.
I ta właśnie WIEDZA jest jednym z głównych tematów moich rytuałów!

 

Z tego powodu przez długie lata
propagowałam pracę duchową, badałam piramidy Yantra, tworzyłam nowe metody terapeutyczne, pisałam artykuły, książki, prowadziłam wykłady i kursy...

 

Na ceremoniach nie muszę NIC mówić! ceremonia09
Dowcipna lekkość, z jaką Aya "kładzie do głowy" prawa, rządzące naszym życiem i szczęściem, przekracza ludzkie możliwości przekazu.

Stworzona ze światła istota z subtelnym wdziękiem odziera nas z iluzji na temat rzeczywistości, przywraca pierwotne zrozumienie oraz wiedzę na temat utkwionych w nas wewnętrznych MOCY.
Pozwala nagle "zobaczyć", poczuć i przyswoić uniwersalne prawdy, o których tyle się wcześniej czytało!!!

 

Kilka do kilkunastu wspólnych rytuałów
sprawia, że moi goście tryskają wiedzą, jaką ja zdobywałam przez 20 lat medytacji i odosobnienia. Zupełnie, jakbym przelała im wszystko z twardego dysku na pendrive.

 

 


 

 

 

medrek - Kopie"ŚMIERĆ"

I ODRODZENIE


 

 

Każdy szaman zna przynajmniej jeden przypadek,
kiedy to przerażony (z reguły kompletnie nie uświadomiony) człowiek pewien jest, że został otruty i błaga o antidotum.
Ignoranci tacy bywają przedmiotem wielkiej wesołości, bo - żeby wejść do KRAINY DUCHA, trzeba doświadczyć "umierania".

PRAWDA (esencja bytu) objawia się ludziom dopiero po zniknięciu spraw doczesnych.

Nie jest to dosłowny aktu zgonu, choć rzeczywiście "coś" w nas umiera na zawsze.

 

ayahuasca szamanLudzie otwarci i uświadomieni
nie stawiają żadnego oporu i przeżywają tę chwilę jako PRZEBUDZENIE DO ŻYCIA DUCHOWEGO.

Przeżycie to potrafi być niezauważalne, chwilowe lub silne, głębokie i bardzo, bardzo piękne.
Ono to właśnie pozwala "skasować" "wszystko" w jednym akcie i otwiera  przed nami świat wielkiej kreacji.
Daje możliwość stworzenie siebie oraz swojego losu na nowo.

 

W niektórych przypadkach
owej symulowanej agonii (podobnie jak prawdziwej) towarzyszą czasem duchowe lub fizyczne męki. 
Bo gdy celem uczestnika jest lepsze życie, podświadomość musi zostać oczyszczona
ze złych myśli, ciężkich emocji i uczuć...

 

ceremonia166 A ponieważ wszystko
jest w nas połączone ; duch, dusza i ciało, objawy mogą ujawnić się na wszelkie możliwe sposoby.
Karma np. osadza się w tkankach i kościach, zatem jej gwałtowne spalanie ma prawo przysporzyć czasem trochę bólu.

 

Na ceremonii ból natury fizycznej 
może być też zwiastunem problemów, do których naprawdę dojdzie, gdy nic ze sobą nie zrobimy,
np. dalszy stresujący tryb życia doprowadzi kiedyś do wrzodów...itp.  

Póki co, wszystkie te złogi i niebezpieczne, duchowe osady mogą się teraz "wypalić".

 

Dlatego każdy rodzaj cierpienia
jest objawem normalnym, pożądanym, a nawet zbawiennym.

Najlepiej być wtedy pod dobrą opieką, czuć się bezpiecznie i całkowicie się poddać. Niech się dzieje!
Można wówczas przeżyć cały ten proces błyskawicznie, w okamgnieniu lub wręcz niezauważalnie, a następujące potem "narodziny" bywają jednym z najpiękniejszych doświadczeń, o jakich można sobie pomarzyć.

 

 


 

 

ayahuasca a167POTENCJALNE 

KOSZMARY

 

 

 

...przytrafiają się ludziom z zamkniętym sercem,
czarnowidzom, osobom, żyjącym na co dzień bez drogowskazów moralnych i higieny psychicznej.

 

Potrafią dokuczyć też osobom
nadwrażliwym i obciążonym, z nie przerobioną traumą, stanami lękowymi, z syndromem ofiar albo z gigantycznym poczuciem winy i wewnętrzną potrzebą kary...

 

Przeżywane przez nich "horrory"
to najczęściej stary, "wypielęgnowany" niepokój,  kołowrotek koszmarnych myśli albo stłumione dawno temu  lęki, fobie...itp.

Okazuje się, że czas ich nie niszczy, nie leczy, nie likwiduje!
- Upchnięte w głąb duszy i pozostawione same sobie, żyją własnym życiem i - wcześniej czy później - trzeba się z nimi zmierzyć!

W normalnym życiu ujawniają się w postaci dramatycznych przeżyć.

 

- Dlatego ayahuasca jest tak wielkim błogosławieństwem!
Pozwala przerobić całe to "zło" na poziomie duchowym, zanim skutki "skażenia" umysłu zdążą zmaterializować się w świecie realnym. - To tak, jakbyśmy oglądali horror w kinie, zamiast doczekać go w życiu.
Muszę też dodać, że obserwator koszmarów przez cały czas zachowuje świadomość i tak naprawdę nie zdarzy się nic, czego naprawdę nie chce lub z czym nie jest gotów sobie poradzić.

 

Niekiedy koszmarem jest tylko.... LEKCJA,
bo - o czym musimy pamiętaćayahuasca a68- Ayahuasca to przede wszystkim nauczyciel duchowy!

Czasem  tylko pokazuje, do czego dojdzie, gdy nic ze sobą nie zrobimy, a - zdarza się -  że jej jedyną drogą do naszego zrozumienia jest, niestety, przykre doświadczenie.   

 

Ten trudniejszy moment ceremonii
(o ile się zdarzy) łatwiej pokonać, gdy szamani tworzą atmosferę miłości, zrozumienia i doskonałego bezpieczeństwa. Bezcenna może okazać się nauka i wskazówki  live, gdyż z każdym problemem trzeba poradzić sobie w inny sposób.    

Profesjonalne podejście pozwala na gruntowne oczyszczenie i regenerację ciała emocjonalnego.
W ten sposób możliwe jest ostateczne usunięcie skutków każdej traumy.

 

Doświadczenie mnie nauczyło,
że trudna sesja zakończona happy endem bywa o wiele bardziej owocna, a jej zbawienny efekt trwalszy i bardziej widoczny, niż wyniki rytuałów przepełnionych samym tylko szczęściem.

 

 


 

 

 

rytual16JEDNOŚĆ 

 

 

Typowe po ayi jest niezwykłe połączenie
z każdym człowiekiem na Ziemi. -
Krótka koncentracja na wybranej osobie i już wiemy, co jej w duszy gra.
Zdarza się nawet nieświadomie, że gdy jeden człowiek płacze, drugiemu lecą z oczu łzy lub gdy jeden odczuwa ekstazę, drugiemu "dusza się śmieje"...

Postrzegamy, że jesteśmy jak "naczynia połączone" - odbieramy się każdym "nerwem" i wpływamy na siebie wzajemnie....

 

jednosc ayahuascaOdbiór subtelnych sygnałów,
płynących od drugiego człowieka i przeżycie totalnej, duchowej JEDNOŚCI należy do najwspanialszych przeżyć pod wpływem napoju bogów!

Uczucie to, dostępne pojedynczo lub zbiorowo, w każdym przypadku pozostanie
niezapomniane.

 

Niemal dosłownie stajemy się JEDNYM,
zatopieni we wspólnej miłości.
Odzyskujemy pierwotne doświadczenia "gniazda" i bezpieczeństwa.
na ten moment przepadają wszystkie lęki i budzi się nowa świadomość.

Już wiemy, jak ma wyglądać nasze dalsze życie.

 

 


 

 

 

aaa1CEL OSTATECZNY

- EKSTAZA

 

 

 

 Kieruję kolejnymi sesjami w taki sposób,
by - w miarę możliwości - poprowadzić uczestników ku doświadczeniu ekstazy i błogostanu.
Odbywa się to stopniowo, przez kompleksowe oczyszczenie duszy, dobór muzyki i właściwe dla poszczególnych ludzi zabiegi terapeutyczne... 

Ceremonię uważam za udaną dopiero, gdy ostatnia sesja zamienia się w jedną wielką, wspólną NIRWANĘ.

 

Ludzie w magiczny sposób
przekraczają wówczas granice swojego "osamotnienia", znika nawyk wzajemnego oceniania się, przepadają uprzedzenia i różnice klasowe... Zostaje tylko bezgraniczna akceptacja i przecudna błogość, wynikająca z faktu, że tak naprawdę stanowimy JEDNO.

 

Ponieważ od ponad ćwierć wieku
badam wpływ energii piramid na rozszerzanie 10013606 295533350599815 1209167364 n
ludzkiej świadomości, włączyłam te konstrukcje również do ceremonii.

Przypadkiem (o ile istnieje) odkryłam, że ekstaza i piramidy są ze sobą ściśle powiązane.
- Doskonale wyjaśnia to Dan Winter, światowej sławy psychofizjolog i znawca świętej geometrii.

Otóż EKSTAZA, doświadczana w miejscu posiadającym fraktalne pole elektryczne, pozwala tankować energię i wiedzę, a także sprzyja budowaniu "złotego ciała" i "nieśmiertelności".

 

Fraktalne pole
to przestrzeń, której struktura oparta jest na matrycy budowy Wszechświata. Dusza w niej prawdziwie "oddycha", rozszerza się i rośnie.

ayahuasca190Złote ciało 
to w ujęciu starożytnych szkół ezoterycznych wyjątkowo obszerna,
ludzka aura,

 

nieśmiertelność
zaś oznacza ciągłość świadomości, która towarzyszy nam przez wcielenia. 

 

Owo fraktalne pole
zapewnia naturalne miejsce MOCY, sala ceremonialna w kształcie katedry, piramida...
Pomocny bywa wystrój; rośliny, dominujące barwy i wibracje muzyczne - wszystko, co odzwierciedla harmonię złotej proporcji.

 

Według Dana Wintera
im więcej przeżywamy ekstazy w przestrzeni fraktalnej, tym potężniejsza jest nasza aura i tym doskonalsza pamięć, którą zabierzemy ze sobą, gdy przyjdzie umierać...

Taką to właśnie "nieśmiertelność" zapewniał mieszkańcom Olimpu napój bogów.

 

W efekcie przeżywanej ekstazy
znacznie podwyższa się iloraz naszej inteligencji, bo doskonały błogostan uwalnia pokłady energii, z której czerpiemy wiedzę i zrozumienie. 

Nawet nauka zdołała już dowieść, że u człowieka, znajdującego się pod wpływem pozytywnych, harmonijnych uczuć, wyostrza się percepcja oraz intuicyjny odbiór ludzi i rzeczywistości. Po prostu wszystko staje się jasne,
proste i oczywiste. Kontury ograniczającej nas, trójwymiarowej rzeczywistości rozpływają się, aaa 69
a my przenikamy świadomością cały Kosmos. 
Stajemy się WIEDZĄCYMI.

Buddyjska nirwana wyzwala od cierpień właśnie dlatego, że likwiduje NIEWIEDZĘ - przyczynę wszelkiego bólu.

 

EKSTAZA to także KLUCZ
do władzy nad sobą i swoim losem!
Krzywa, znana nam z ekranu EKG, stanowi bowiem wzór splatania się helisy DNA czyli naczelnym programistą materiału genetycznego jest... emocja.

W chwili błogostanu serce przemienia DNA na modłę najszczytniejszych ideałów i stajemy się najdoskonalszą wersją samych siebie.

 

ayahuasca192Dlatego właśnie ludzie,
którzy mieli pełne miłości, szczęśliwe dzieciństwo wydają się być "lepiej wyposażeni", bardziej błyskotliwi i na ogół wspaniale radzą sobie z życiem.

Cała reszta może osiągnąć to samo dzięki ceremonii ayahuaski, odbywającej się we fraktalnym polu i z uwzględnieniem wszystkich koniecznych warunków.
Jest to cudowna możliwość, by przejąć wpływ na swoje geny, a dzięki otrzymanej wiedzy zacząć panować nad swoim losem. 
(szczegóły, patrz: TERPIA).

 

O tym, że błogostan aktywizuje jeszcze system immunologiczny
i pomaga zwalczyć choroby,wie już chyba każde dziecko...
Nie muszę też pewnie dodawać, że stan ten to przede wszystkim przecudowna rozkosz i... tankowanie energii Źródła. 
Jest to także jedyna, znana mi metoda, by stać się jak GWIAZDA, która w odróżnieniu od Księżyca świeci własnym blaskiem i nie potrzebuje nikogo, by błyszczeć.

Zdaniem Wintera ten, kto nie przeżywa błogostanów czyli nie wytwarza własnego źródła ładunku energetycznego, staje się pasożytem!

 

 


 

 

 

ayahuasca l13aOMAWIANIE

DOŚWIADCZEŃ

 

 

 

...ułatwia właściwe obchodzenie się z wizjami.
Interpretacja większości z nich to prawdziwa SZTUKA.
Bardzo często Aya przemawia językiem niezrozumiałych symboli i znaków, których ukryty sens wymaga wiedzy i doświadczenia. Nie bez powodu wymaga się od szamanów znajomości mitologii, baśni i legned z własnych obszarów kulturowych. 

 

Bywa też, że ukryta treść
przesłania ujawnia się dopiero w połączeniu z przeżyciami kolegów, a czasem do złożenia układanki w całość, potrzebne są jeszcze konkretne wydarzenia...

Pod tym względem Ayahuasca nie przestaje mnie zaskakiwać. Niejednokrotnie daje się poznać jako istota, której surrealistyczne poczucie humoru i inteligencja przewyższają nasz mały rozumek w stopniu niewyobrażalnym.

 


 

 

 

giphyKAŻDY, KTO PLANUJE
wybrać sią na ceremonię (dokądkolwiek), powinien zapoznać się z mechanizmem działania ayahuski.

Podstawowe informacje na ten temat spisałam w zakładce.....  - Terapia
Wybór właściwego terminu ułatwi.................................... - Kalendarz ceremonialny
Przygotowanie na planie fizycznym..................................  - Szyszynka
Bezwzględnie musi być przestrzegana............................... - Obowiązkowa dieta
Warto wyeliminować....................................................  - Zagrożenia
Jak zabezpieczyć sią przed porażką..................................  - Dlaczego nie działa
O istocie rytuałów przygotowawczych...............................  - Magiczne kręgi
Czego oczekiwać podczas podróży psychodelicznej..........................  - Przewodnik małego szamana

Skład mojego napoju.....................................................  - Duchy roślin
O różnicy między napojem peruwiańskim a greckim....................................................................... - Yage a napój bogów

 

 


 

 

 

ayahuasca xxcPO CEREMONII 

 

 

 

... niemal wszyscy zdają się nagle doceniać urok ziemskiej egzystencji!

 

Do 3 miesięcy
aya jest wciąż obecna w organizmie, a przez pierwsze 2 tygodnie działa na pełnych obrotach.
Można ją wyraźnie odczuć;  W duszy i umyśle zachodzą intensywne procesy i możliwa jest dalsza przemiana, pod warunkiem że odbywa się w ciszy i samotności.

Pośpieszny (nie daj Boże) powrót do starych wibracji, ludzi i obowiązków... sprawi, że wszystko zostanie szybko zaprzepaszczone.
Najlepiej więc zorganizować sobie urlop i zainwestować w samego siebie.


 

Doskonałe oczyszczenie ciała, duszy i umysłu,
jakie miało miejsce podczas ceremonii,aya119 umożliwia ścisły kontakt z naszym prawdziwym ja i obdarowuje dynamiczną energią do działań.
Dlatego niektórzy odczuwają niesłychany przypływ energii i bez dyskusji biorą się za wprowadzenie kardynalnych zmian w życiu.
Bo najbardziej atrakcyjne - moim zdaniem - jest nie samo "picie ayahuaski", lecz życie, jakie toczy się między ceremoniami.

 

Osoby, które na wyższych poziomach przeszły "operację"
narządów wewnętrznych, po powrocie do trójwymiaru przechodzą taki sam okres rekonwalescencji jak bywalcy konwencjonalnych szpitali. 

 

rytual21Stanowi to jeszcze jeden dowód na to,
że ayahuaskowe "halucynacje" to najprawdziwsza na świecie rzeczywistość.

 

Niektórzy (najczęściej zmęczeni i przepracowani)
objawiają zwiększoną potrzebę snu lub naprawdę słodkiego lenistwa.

Jeden z moich przyjaciół (z natury nadaktywny pracoholik) tak opisał swój stan po ceremonii:

 

"Ale mnie trafiło!!!
Minął już tydzień, a ja jeszcze nie mogę się pozbierać. Odebrało mi siły fizyczne, nic mi się nie chce. 
Cały czas leżę i nic nie robię, tylko rozmyślam.

Ściągnąłem muzykę, słucham jej cały czas, przypomina mi się kadzidło, słyszę grzechotki, czuję dotyk i JESTEM w tym fascynującym stanie. Nie chce mi się jeść, nic mi się nie chce..."

 

Prawdziwa transformacja
zawsze wymaga czasu, dlatego warto się temu poddać i rozkoszować, bo... stan ten na pewno przeminie.

 

Niezwykle wartościowe jest spisanie wszystkich doznań, pisanie
które w pierwszych dniach przypominają się spontanicznie.  

Z czasem stają się ulotne i jedyną łącznością z naszym doświadczeniem może być słowo pisane. Wartość literacka nie gra tu żadnej roli, chodzi tylko o możliwość przeżycia wszystkiego jeszcze raz.

 


Jak długo CUDOWNY STAN PO AYAHUASCE trwa,
można jeszcze dokonać rewizji dawnych poglądów i "utrwalić" mnóstwo najcudniejszych pod Słońcem uczuć.

Można ich również użyć jako wibracji przewodnich, aby wykreować na nowo siebie i własny raj na Ziemi.

 

ceremonia72Świeżo nabyta świadomość jedności z Twórcą
skłania, by zadbać przede wszystkim o swoje szczęście, gdyż suma szczęśliwych ludzi na pewno stworzy szczęśliwą planetę.

 

W okresie po-ceremonialnym
zdecydowanie warto słuchać wszystkich wskazówek (Ayahuaski, wewnętrznego głosu...), otrzymanych w trakcie rytuałów lub wyraźnie czytelnych w następnych dniach.

Wskazówki te są zawsze indywidualne. Jedni powinni zacząć jeść określone pokarmy, inni - pościć... Niektórzy na zawsze rezygnują z mięsa, piwa, papierosów albo z dotychczasowej pracy lub toksycznych związków. Jeszcze inni muszą zmieć postawę wobec życia i zacząć stosować zdobytą wiedzę w praktyce. Sztuka bowiem polega na tym, by przenieść doświadczoną właśnie miłość, szczęście duchowe i świadomość - do świata realnego.

 

Niekiedy natłok wydarzeń
na wszystkich poziomach bytu stwarza potrzebęaya hu asca dodatkowej łączności z szamanem.
Dobrze mieć tę możliwość, przynajmniej za pośrednictwem poczty mailowej.

 

Na koniec warto pamiętać,
że ayahuaskowe doświadczenie z reguły ma charakter indywidualny! Zanim zaczniemy misjonować, musimy wszystko wpierw duchowo "strawić" i asymilować.
Warto sięgnąć po stosowną literaturę i rozpocząć pracę nad własnym rozwojem.

 

Hippisowski ruch lat 60-tych dowiódł,
że bez podstaw wiedzy starszyzny i stosownej pracy nad sobą cała zabawa może skończyć się jedynie przygodnym "ćpuństwem".
POZNANIE - nawet z najwyższej półki - łatwo zamienia się w zbiór komunałów.

 

 


 

 

 

ayahuasca73POWTÓRKA

 

 

 

Ilekroć moi goście wracają z intencją w stylu "przeżyjmy to jeszcze raz",
bardzo często czeka ich niespodzianka.

Kolejne doświadczenia są bowiem niemal zawsze całkowicie, ale to całkowicie odmienne.

 

Jak wspominałam...
Ayahuasca - jak i my sami -  zmienia się w czasie i przestrzeni, nigdy nie jest taka sama, zatem trudno byłoby przeżyć dwa razy ten sam spektakl. -  Czasem zdarza się  kontynuacja otrzymanej lekcji, ogólnie jednak wizje i przeżycia mają nas poprowadzić dalej ku indywidualnemu wzrastaniu.
Nawet i mnie (po wielu, wielu  latach praktyki) nieustannie przydarzają się ceremonie, których przebieg i ogrom nowych doznań odbiega znacznie od dotychczasowych doświadczeń.

W każdym przypadku człowiek otrzymuje zawsze tylko to, co w danym momencie potrzebne mu jest do spełnionego życia.

Dla wielu powtórki bywają koniecznością.
Ci, którzy częściej od innych korzystają z mądrości roślin, to nierzadko wielcy mistycy,jezyk symbolu wspaniali prorocy
lub doskonali lekarze, choć...
indywidualna wielkość nie zależy od ilości wypitego napoju, a od istniejących wcześniej predyspozycji oraz tego, co szaman robi z Wiedzą. 
- Jeśli korzysta z niej umiejętnie, świadomie kreuje swój los i osiąga...
co zechce.

 

Dlatego tak ważne jest,
by nie zaprzepaścić tego, co się raz dostało!

Opłaca się mocno to w sobie ukorzenić, każdego dnia "dmuchać" jak w wygasające ognisko, wzmacniać i doładowywać, aż w zwyczajnym życiu zapłonie wielki ogień miłości, wiedzy i zrozumienia.

 

 


 

 

 


NIEUSTAJĄCA POMOC SZAMANÓW

 

 

Człowiek, który raz zwróci się o pomoc do szamana,
cieszy się jego opieką przez czas o wiele dłuższy, niż umówiona wizyta.

Wystarczy, że raz piłam z kimś ayahuaskę, a utrzymuję z nim kontakt na zawsze. Jest to połączenie szczególnego rodzaju;
pojawiam się w medytacjach lub we snach, koryguję roztrzęsione wibracje, odpowiadam na pytania... Udzielam się na wszelkie możliwe sposoby. 
Moi przyjaciele bywają tego świadomi, np:

 

1abMARCIN M.

 

...dzisiaj w nocy śniła mi się Aldona, wcielenie dobroci,
ogrzewała moje serce wspaniałą, czystą miłością.
Czułem jak topnieję od środka. 

 

W tym śnie spałem,
a Ona  dawała mi poczucie takiej błogości...
To coś w rodzaju orzeźwiającego powiewu delikatnego wiatru, który pomimo tego, że chłodny, rozgrzewa ciało i duszę. Jakby delikatny, wiosenny powiew wiatru oczyścił moje serce, odsunął na bok troskę i napełnił ciało błogością.

To było piękne! Powiem może ryzykowną rzecz, ale nie czułem się tak pięknie nawet w najwspanialszych sekundach ceremonii...."

 

 

Lukasz SabinaŁUKASZ

 

Hej Aldonko, dziękuję za wczorajszą pomoc!
Ostatnio dopadła mnie infekcja,
więc postanowiliśmy z żoną wspomóc uzdrawianie ceremonią z udziałem grzybków.
Przez cały czas, oboje, mocno czuliśmy Twoją obecność
i pomoc w uzdrawianiu.
Sabina czuła Cię szczególnie, gdy bębniła. (...)

 

 

 

Marcin L MARCIN L.

 

Witaj Złoty Simbo!
Śniło mi się, że byłem z Tobą w jednym pokoju,
ja leżałem na łóżku i bardzo, bardzo szybko oddychałem.
Ty nade mną odprawiałeś - hmm, nie wiem jak to nazwać, "egzorcyzmy"?
Poznałem Cię, śmiesznie, po krótkich białych spodenkach i kolanach.
A po pewnym czasie miałem usta pełne śliny i wyplułem kilka ziarenek,
wyglądających jak zielony pieprz.
- Nie wiem co to znaczy, ale to było bardzo realistyczne i ciekawe. (...)

 

 

 

 KarolKAROL   

 

 

...Pragnę podzielić się moimi ostatnimi przeżyciami które, napełniły moje serce Wszechogarniającą Miłością i Radością... A mianowicie;
siedem dni temu miałem przepiękny sen, w którym znalazłem się na Waszej ceremonii... Po czym, Aldonko,
Oprowadzałaś mnie po ruinach jakiegoś starożytnego Miasta.
Nie jestem w stanie określić, gdzie to było dokładnie...
Kiedy obudziłem się ze snu, poczułem się, jakby to działo się naprawdę, tak jakby to nie był sen, lecz prawda...
Czułem Zrozumienie, Miłość, Współczucie, nieograniczone Szczęście i Radość.


aldona butrinto
(W tym czasie byłam w świątyni boga medycyny, Aklepiosa, w Butrinto - Albania,
Karol zaś rok później stał się uzdrowicielem  - przypis Aldony.)


Kiedy kładłem się znów do snu, po zamknięciu oczu pojawiły mi się przed oczami, przepiękne wizje Ayahuascowe i poczucie Wszechogarniającej Miłości, która otacza mnie do tej pory.

Jest to tak piękne,
że słowami ciężko jest mi to opisać... Jestem bardzo Szczęśliwy że, doznałem tak wielkiego zaszczytu brania udziału w Waszej Miłości / Ceremonii...
Dziękuje za to wszystko, czym mnie Obdarowaliście... Naprawdę szczerze dziękuję -  z całego Serca... Pozdrawiam Was Serdecznie i Śle Milion Uścisków.

 

 


AGNIESZKAAGNIESZKA

 

...Parę dni temu pojawiłaś się w moim śnie. To był niezwykły sen.
Weszłaś do pokoju, w którym byłam, z innego wymiaru. Powiedziałaś, że przychodzisz w ten sposób,
by mi pokazać, że można się w taki sposób poruszać miedzy wymiarami.

 

Przechodziłyśmy razem przez różne poziomy, wiem, że się czegoś uczyłam
i poznawałam, ale nie pamiętam wszystkiego.

 

W trakcie tego snu śpiewałam przy wielkiej grupie ludzi pieśń dla matki Ziemi. kadr Cosmic Heart
W ostatnich scenach  oswajałam się z wężami.

 

Nie wiem na ile ma to coś wspólnego z Tobą, ale po przebudzeniu poczułam,
że chciałabym wysłać do Was mój kosmiczny, psychodeliczny obraz; Kosmiczne serduszka. 

Dla mnie doświadczenie ayahuaskowe to właśnie odkrycie tego kosmicznego serca miłości,
którą jesteśmy <3.  

 Obraz stał się ozdobą sali ceremonialnej  - przypis Aldony. 

 

 

 

WitoldWITOLD

 

...miałem zaszczyt w ostatnim czasie przeżyć coś pięknego dzięki ceremonii w szałasie potów  u pewnej holenderskiej terapeutki.
Dostałem tam w darze cudną wizję o swej przyszłości (i nie tylko).
Odegrałaś w tym wszystkim swoja wspaniałą rolę - byłaś częścią całości i bardzo mi pomogłaś, za co ogromnie jeszcze raz Tobie Dziękuje!
Jesteś wspaniała! Miej się jak najlepiej! 

 

 

iza belkaIZABELLA

 

...Dziś rano wydarzyło się coś z czym chciałabym się podzielić, ponieważ - nie wiem, czy wiesz - ale bardzo mi pomogłaś.
Przechodzę kolejny proces oczyszczania, im wyższa świadomość, tym więcej programów się ujawnia, a system broni się przed zmianami. 
W trakcie takiego właśnie procesu, we śnie, leżałam otwarta i bezbronna, gdy nagle poczułam czyjąś obecność. Pojawiła się jaszczura, która zaczęła mnie atakować, a ja nie miałam sił na jakiekolwiek działanie! Jaszczurka zbliżała się coraz bardziej i bardziej (wiem kto to jest) i nagle... Usłyszałam Twój głos; IZA OBUDŹ W SOBIE SWOJĄ ANAKONDĘ!
I tak też uczyniłam. Poczułam jak rosnę i wzbiera we mnie nieskończona moc i siła.
Byłam srebrną anakondą, która okazując swoją potęgę, tak mocno syknęła, że jaszczura uciekła.

Dziękuję.

 

 

zzMARTA  
(Na jednej z moich ceremonii otrzymała DAR uzdrawiania.)

 

"Miałam wczoraj sesję energetyczną z chorą kobietą na odległość. To było tak silne doświadczenie, jakbym była na ayi. Przemówiłam jakimś obcym językiem (czuję, że to jakiś pradawny słowiański) mówiłam zaklęcia i tańczyłam wokół energii osoby leczonej!
Kosmos totalny.

Ty mi się pojawiałaś jako strażniczka. Nic nie robiłaś, tylko stałaś z boku i trzymałaś ogień. Jakąś pochodnię. Pilnowałaś i jakby sprawdzałaś, czy dobrze sobie radzę i jak już "opanowałam sytuację" to zniknęłaś.
Kobieta -  całkowicie scepytcznie podchodząca do energii i uzdrawiania, napisała mi, że czuła niesamowite mrowienie w całym ciele, przepływ ciepła, a po zabiegu - zmęczenie jak po operacji.

Innym razem;
Znów śniłaś mi się.... Miałam całą twarz w wypryskach, a Ty pokazywałaś mi jak za pomocą odpowiedniego ułożenia stóp i dłoni, zmienić przepływ energii w organizmie. Siedziałaś na wadze w kwiecie lotosu i mówiłaś nam jak ważna jest medytacja. Czułam się jak na lekcji...
Wiem, że nic nowego nie napiszę, ale DZIĘKUJĘ! Za wszystko.  

 

 

Przykładów można by mnożyć...


dusia drzewoSzamani niekoniecznie są świadomi
wykonanej w ten sposób pracy. Mnie również zdarza się to rzadko, jednak gdy ludzie opowiadają mi o poradach lub pomocy, jakiej udzieliłam im w innym wymiarze, na ogół rozpoznaję własny sposób myślenia i postępowania. 

 

Dzieje się tak,
ponieważ jesteśmy wielowymiarowi;
obecni duchem i równie mocno zajęci na kilku płaszczyznach bytu jednocześnie.
Rozum i pamięć ogarniają zwykle tylko jeden wymiar, chociaż...
W trakcie ceremonii zdarza się dostrzec dwa na raz.
Bywa np., że jakiś uczestnik podnosi głowę, by uciszyć rozmawiających, podczas gdy na sali wszyscy cichutko leżą na swoich miejscach.
Zdarza się też, że ktoś "rodzi się na nowo", po czym gorąco dziękuje całej grupie za pomoc i okazaną mu miłość.
Potem się dziwi, że nikt nic o tym nie wie... Tymczasem rozumowa część jaźni wszystkich obecnych była wówczas w zupełnie innym miejscu, zajęta innymi sprawami. 


Spotkanie dwóch świadomości
w tym samym miejscu i czasie (pobyt dwójki ludzi jednocześnie w jednym "śnie") jest jak spotkanie sąsiada na antypodach, ale... Zdarza się!
Zdarzyło się u mnie, że pewien człowiek, świeżo obdarowany przez Ayę darem chirurgii fantomowej, wyciągnął z głowy innej uczestniczki ciemną energię. Oboje potem o tym opowiadali, choć fizycznie leżeli na dwóch krańcach sali.
Przytrafia się to też świeżo zakochanym, którzy pędzą ramię w ramię przez tę samą przestrzeń kosmiczną i rejestrują te same zdarzenia...   (Miłość czyni cuda!)

 

Wracając do szamańskiej opieki,
nie jest to "umowa" z gościem, gdyż ta spełniona zostaje samą ceremonią.

Jest to raczej "zlecenie z wyższych poziomów", na które zgadzamy się wraz z przyjęciem naszej misji.
Pełnimy rolę strażników równowagi psychicznej i ekologicznej w obrębie swojej strefy wpływów, zatem działamy 24 godziny na dobę, na wszystkich poziomach bytu.
Więcej na ten temat, patrz: SZKOŁA SZAMANÓW

 

 


 

 

 

medytacjaPOMOC

SAMEMU

SOBIE

 

 

Dla tych, którzy czują napór,
by całkowicie zreformować dotychczasowe życie, udostępniam moją autorską metodę materializacji marzeń.

Zobacz mój tekst o obrazach duszy

Stworzyłam ją dla siebie i przekazywałam na warsztatach z piramidami wiele lat temu.
- Jest to zbiór żelaznych zasad, jakimi trzeba się kierować podczas kreowania siebie i swojej rzeczywistości na nowo.
Opisałam tam również typowe błędy, o jakie można się "potknąć" i jakie sama kiedyś robiłam.
Dzięki temu opracowaniu wielu ludzi pozytywnie zmieniło swoje życie (ze mną samą na czele).
Informacje te mogą być szczególnie przydatne w trakcie rytuału, gdyż fachowe programowanie umysłu bezpośrednio u "Źródła" opłaca się zdecydowanie najbardziej.

 

Równie pomocna na ceremoniach
może być płyta "Kołysanka dla wewnętrznego dziecka" - dostępna w firmie Yantra i do ściągnięcia przez chomika.

 

Przyszłym szamanom polecam dodatkowo książki (dostępne jeszcze na allegro):
- "Tarot terapeutyczny" - o tarocie Crowleya (nie dla wróżek!) Zawiera opis 1200 -tu symboli ze znanych i bliskich nam kultur (Grecja, Indie, Egipt...).
- "Terapia trzeciego tysiąclecia" - o esencjach kwiatowych najbardziej szamańskiego z lekarzy, dr Edwarda Bacha. Zawiera wnikliwe opisy typowych stanów ludzkiej duszy, uczy wyczuwania ich wibracji i wskazuje właściwe antidotum.
Książki te pisałam wraz z mężem wiele, wiele lat temu, gdy nie mieliśmy jeszcze pojęcia, jak niezbędna okaże się ta wiedza w kontakcie z Ayą.

 

 


Źródła