|
|
POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ CHEMIA & DUCHY ROŚLIN Niezależnie od szerokości geograficznej, epoki czy kultury - alchemicy, magowie, szamani... z różnych składników pozyskiwali w gruncie rzeczy ten sam NAPÓJ BOGÓW. Jego główne składniki to DMT oraz inhhobitor MAO (iMAO). DMT - (5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina) - to odpowiedzialna za powstawanie wizji substancja psychoaktywna o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Występuje w niektórych gatunkach ropuch i w roślinach z gatunków Acacia sp.Bogactwo DMT zawiera: CHACRUNA -Psychotria viridis, występująca na dnie peruwiańskiej dżungli (foto wyżej) oraz JUREMA (Mimosa hostilis) z Brazylii a także Diplopterys cabrerana. W USA można pozyskać DMT z korzenia DREWNIANEJ RÓŻY - Desmanthus illinoensis (foto z prawej). Timothy Leary, amerykański guru lat 60-tych XX w. zaklasyfikował DMT do klasy substancji umożliwiających przekroczenie wszystkich 7 wyróżnionych przez niego poziomów świadomości i osiągnięcie ostatniego z nich - "Atomowo-Elektronowego". Drugim składnikiem napoju bogów jest inhibitor MAO (naturalny środek antydepresyjny) - iMAO służy do blokowania enzymu MAO, który powoduje rozpad wiązań chemicznych w organizmie. Bez niego niektóre środki (także DMT) nie są aktywne. iMAO zawierająnasiona RUTY STEPOWEJ (Peganum harmala) oraz AYAHUASCA-liana - Banisteriopsis caapi, peruwiańska liana duchów zwana też pnączem duszy, pnączem mądrości lub mistrzowskim zielem... (foto z prawej). W Amazonii NAPÓJ BOGÓW zwany yagé, natema, caapi, huaraca..., pozyskiwany jest z ayahuaski-liany, do której szamani dodają najczęściej chacrunę. Najpopularniejszym na świecie napojem bogów jest wywar z RUTY i JUREMY Przede wszystkim jest łatwiejszy w przygotowaniu: samo gotowanie RUTY trwa godzinę, podczas gdy liana potrzebuje 8 godzin. Ponadto ruta jest o wiele bogatsza w substancje psychoaktywne, gdyż małe jej dawki (ok. 5g) bez żadnych innych składników powodują efekty zbliżone do marihuany, a niekiedy umożliwiają podróż w zaświaty. W większych dawkach mogą pojawić się potężne wizje jak postacie wychodzące ze ścian. Znacznie korzystniej jest dodać DMT i stosować z umiarem. Zawarta w rucie harmalina w dodatkowy sposób wzmacnia DMT! Jako iMAO ruta również jest o wiele wydajniejsza od liany. Najkorzystniejszy zaś jest fakt, że przy bogatych doznaniach duchowych skutki uboczne (wymioty, przeczyszczenie...) są pod wpływem ruty o wiele łagodniejsze. SUBSTANCJE CHEMICZNE ZAWARTE W AYAHUASCE PRODUKUJE MÓZG Badania Ricka Strassmana z 1990 r. ("DMT: The Spirit Molecule"), dowodzą, że DMT jest substancją endogenną, wytwarzaną przez szyszynkę głównie w czasie głębokiej medytacji, głodu, podczas doświadczeń bliskich narodzin i śmierci, jak również śmierci klinicznej, wysokiej gorączki, wielkiego cierpienia, a także w silnym stresie... Być może również podczas wyczerpującego treningu. Gdy w sytuacjach ekstremalnych szyszynka produkuje zwiększoną ilość DMT, nasza świadomość rozciąga się poza tradycyjne pięć zmysłów. Możemy wówczas poznać, co się dzieje po faktycznej śmierci. Zyskujemy pełny WGLĄD w światy duchowe i zgłębiamy Wiedzę o naszym istnieniu. Rozumiemy jego sens. Tłumaczy to, dlaczego m.in.. dawni Celtowie wybierali tę jedną i tę samą osobę na wielkiego wodza i wielkiego kapłana. Doświadczenia z prymitywnego pola bitwy; głębokie rany, nie kończące się oczekiwanie na pomoc w gorączce, ból, pragnienie, głód i nieustanna bliskość śmierci obfitowały w wizje duchowe i zrozumienie Wyższego Porządku. Dokładnie jak pod wpływem ayahuaski! A zatem mocno doświadczony w walce żołnierz stawał się automatycznie człowiekiem wiedzy zarówno duchowej jak strategicznej. Szyszynka - biologiczne podłoże stanów mistycznych i brama do innych wymiarów. Wypowiedź Ricka Strassmana w krótkim filmie Inhibitor MAO Współtwórca psychologii transpersonalnej - Stanisław Grof - wskazuje na podobieństwo substancji produkowanych przez szyszynkę z inhibitorem MAO (harmaliną), obecnym w rucie stepowej. Tradycje mistyczne przypisują szyszynce wielkie znaczenie w procesie "otwarcia trzeciego oka", wiążą go ze stanami wizyjnymi i zdolnościami psychicznymi. Przyczyną, dla której mózg produkuje stanowczo za mało tych substancji dla własnych potrzeb szczęścia, jest proces wychowania dzieci i problemy cywilizacji: powszechny stres, złe odżywianie, zanieczyszczone powietrze i woda.... itd. Naturalną "gaśnicą" dla DMT jest też tytoń. Szamani używają go do "zgaszenia" wizji negatywnych, dmuchając na pacjenta, gdy ten zapętli się w koszmary. Europejczycy natomiast przyzwyczaili się do nałogowego tłumienia wszelkich doznań z tego obszaru świadomości.- Na szczęście palenie wychodzi już z mody! Jednak nawet w idealnych warunkach normalnie pracujący mózg też nie dostarcza nam substancji psychoaktywnych w nadmiarze. A to dlatego, że nieprzerwane doświadczanie wizji duchowych zanadto oderwałoby nas od ziemskich zadań. Trudno byłoby obcować z podstawą bytu, dokonując skomplikowanych obliczeń czy pracując młotem pneumatycznym... Dlatego świat jest tak skonstruowany, że wszystko, czego nam trzeba zarówno w wymiarze fizycznym (witaminy, sole mineralne...) jak i duchowym (DMT, iMAO...), możemy w stosownym miejscu i czasie przyjąć wraz z pokarmem. Bogactwo przyrody obfituje w środki pomocne zarówno na przyrost mięśni jak i niezbędne, by oddać się przeżyciom spirytualnym. Matka Natura dostarcza nam wszystkiego, byśmy mogli odnaleźć szczęście zgodnie z upodobaniami i wolną wolą. DUCH AYAHUASKI ![]() Ayahuasca - AYA- to aktualne imię królowej wszystkich roślin, wchodzących w skład "napoju bogów". Uważana jest za matkę uzdrowicieli i ludzi rozwijających się duchowo. Niektórzy widzą w niej ANIOŁA. Moim zdaniem jej odpowiednikiem jest grecka Hygieja, która do dziś symbolizuje zasady higieny i profilaktykę zdrowia, w starożytności jednak znaczyła wiele więcej. Stanowiła uosobienie zmysłowej, tajemniczej kobiecości, była odpowiednikiem Gai, opiekunki zdrowia, płodności i życia. Niezależnie jednak, jak ją nazwiemy, ukazuje się pod postacią barwnej kobiety, czasem wyrazista, innym razem eteryczna jak mgiełka. Bywa, że posiada błękitną skórę, ogromne skrzydła lub więcej niż jedną parę rąk. Charakterystyczny jest fakt, że ludzie sięgający po napój bogów w różnych zakątkach świata często nie mają pojęcia o jej istnieniu, natomiast po przebytej podróży w zaświaty opisują ją podobnie. Wielu rozpoznaje ją potem jako świętą postać z różnych religii, a niektórzy malują ją na nowo. Foto z lewej: obraz mojego nauczyciela, Joopa ven der Hagena. Jej wielowymiarowa i wielowarstwowa istota prawdopodobnie zmusiła starożytnych Greków, by powołać do życia aż trzy boginie zdrowia; Hygieję, Panaceę i... Iaso. Jest też możliwe, że istotnie AYA występuje w trzech postaciach lub - co więcej niż prawdopodobne - jest owych bóstw dużo więcej. Znakiem rozpoznawczym "Matki Ayahuaski" jest jej lekkość i humor, z jakim niesie pomoc i naukę. Taktownie pozwala dorastać i wyraźnie cieszy się z naszych osiągnięć. Jednym z najcudowniejszych zbiorowych doświadczeń, jakie dane mi było przeżyć z jej udziałem, było przesłanie MIŁOSCI Natury dla wszystkich ludzi. (Niestety, tego nie da się opisać słowami.) DUCHY POSZCZEGÓLNYCH ROŚLIN Duch peruwiańskiej ayahuaski-liany ma naturę kobiecą, wyobrażaną jako para ściśle splecionych ze sobą węży (patrz: MIT ESKULAPA - Kaduceusz). To władczyni roślin dżungli amazońskiej, zwana czasem "matką leśnej medycyny". Od tysiącleci odsłania najbardziej zawikłane tajniki Natury i przekazuje szamanom wiedzę o medycznych właściwościach tamtejszej flory. Od niej curanderos posiedli tajemne recepty na mikstury uzdrawiające wszystkie niemal choroby. Rolą indiańskiego czarownika jest umieć jej słuchać i dać się prowadzić. Ayahuasca-liana "nie lubi" palaczy marihuany. Chacruna pełni rolę przewodnika ayahuaski w ludzkim organizmie i wywołuje efekt wizjonerski. Duch RUTY STEPOWEJ jest wielkim guru (nauczycielem) - gawędziarzem, bardzo ciepłym, przyjaznym, kochającym i obdarzonym niezwykłym poczuciem humoru. Czasem przybiera postać mongolskiego wojownika w złotej zbroi.On to być może postrzegany był jako Asklepios - nauczyciel i wielki lekarz, który ostatecznie przeistoczył się w węża, zwanego w Rzymie Eskulapem. Sojusznicy ruty to grzyby halucynogenne, rośliny zawierające LSA i DMT oraz marihuana. Do wrogów zalicza bieluń, lulek, pokrzyk... Moje pierwsze, osobiste spotkanie z Eskulapem było jednym z najcudowniejszych doświadczeń, jakie przytrafiły mi się pod wpływem ayahuaski. Opiszę je osobno. DUCH JUREMY jest "świętym duchem Ziemi" i wielkim przyjacielem ludzi. Budzi męstwo wojownika (na drodze serca) - wojownika, który już nie walczy z ludźmi, tylko z własnymi słabościami.Pod wpływem Juremy jesteśmy gotowi z wielką odwagą zajrzeć swojemu cieniowi w oczy i pokonać wszelkie słabości charakteru. Podczas podróży w głębiny "snu" pomaga nam odpędzać ciemne siły i odprowadzić zbłąkane w naszym świecie dusze ludzi zmarłych. Moje spotkanie z Juremą odbyło się podczas jednej z pierwszych ceremonii. Nagle ujrzałam łagodnie zsuwający się na mnie, ogromny dzwon. Jednocześnie dotarła do mnie wiadomość, że mam się poddać, gdyż "wyssie" on ze mnie wszystkie negatywne energie. Rzeczywiście po chwili poczułam się, jakby jakaś pijawka wyciągała ze mnie to wszystko, co przeszkadzało mi w odczuwaniu radości na codzień. A po wykonanej pracy dzwon zaczął się powoli wycofywać. Zaraz, zaraz - "krzyknęłam" zaniepokojona. - Dokąd to zabierasz? Co z tym zrobisz? - Spokojnie! - "usłyszałam" łagodny głos. - Użyję tego do grzmotów. Jakieś dwie godziny później za oknem rozpętała się sucha burza. Bez jednej kropli deszczu grzmiało i błyskało, błyskało i grzmiało. Po kilku tygodniach znalazłam w Internecie informację, że Indianie widywali Juremę pod postacią ptaka z ogromną kępą piorunów na głowie; miotał błyskawicami i wywoływał grzmoty. Ayahuasca z Juremy i Ruty jest szczególnie potrzebna ludziom Zachodu, ponieważ poczucie humoru i męstwo to niezbędne atrybuty ochrony najwyższych wartości w codziennych zmaganiach wyścigu szczurów. POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ |